Tekst alternatywny

Rozsądni inaczej

Rozsądni inaczej

 Obserwujemy wydarzenia w Europie i na świecie za pośrednictwem mediów i wyrabiamy sobie opinię o tym co widzimy i słyszymy na podstawie komentarzy polityków, dziennikarzy, politologów, specjalistów od bezpieczeństwa, specjalistów od różnych regionów świata a także ludzi nazywanych celebrytami (brr aż dostaję drgawek przy tym słowie). Do grona tych ostatnich można także zaliczyć część wymienionych wcześniej. Motywacją celebrytów jest zaspokojenie swoich dążeń do bycia w centrum uwagi, bycia znanym, rozpoznawalnym a przez to (w ich mniemaniu ważnym). To podnosi ich poczucie wartości. Wewnętrzne poczucie wartości człowieka nie powinno całkowicie zależeć, według opinii psychologów i psychiatrów, od czynników zewnętrznych człowieka. Jest to trudne do osiągnięcia ale możliwe, przynajmniej w znacznej części. Osiągnięcia tych dwóch wcześniej przytoczonych dziedzin nauki kwalifikują ludzi dowartościowujących się tanią popularnością do grona osób nie wyważonych psychicznie lub kwalifikujących się do tzw. chorób afektywnych. Powiecie, jak to? Ci mądrze mówiący na każdy temat w telewizji to osoby niezrównoważone?  Ja twierdzę, że w 100% zrównoważonym może być jedynie Siła Wyższa. Dla mnie jest to Pan Bóg. Gdy ktoś jest zrównoważony w 70% to ogromny sukces. A celebryci to co, nienormalni? Normalni a le trochę mniej czyli normalni inaczej bo nie ma też wzorca normalności człowieka (i całe szczęście) . Tym przydługim wywodem chciałem zwrócić uwagę jak trudno jest, w zalewie opinii osób zalewających nas z ekranów monitorów i telewizorów, ich wydawałoby się niepodważalną mądrością, zachować rozsądek i własną, wyważoną opinię na temat zdarzeń w dzisiejszym rozedrganym świecie. Rozsądni czerpią wiedzę ze źródeł, które sami znajdują a własny komentarz jest dla nich cenniejszy niż ten gotowy z ekranu salonowego źródła „niby informacji”. Rozsądni inaczej biorą w ciemno jako prawdę słowa, opinie celebrytów błyszczących w TVN, portalach promujących opinię faceta z warkoczykiem (nie, nie mówiłem, że to Mateusz Kijowski) jakoby terroryzm islamski nie jest groźny a tym groźnym jest chrześcijański. Od tego warkoczyk staje dęba na głowie (chociaż ja takowego nie mam). Przypomina mi się jedno z powiedzeń mojej babci: zły ten ptak co własne gniazdo kala. I dodawała, że własna rodzina, państwo, społeczeństwo może mieć i ma wady ale przyzwoity człowiek nie powinien obrzucać go błotem(lub czymś gorszym). Właśnie, przyzwoity.

Wacław Porębski

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress