WIELKI WYJAZD NA WĘGRY

wielkiwyjazdnawegry.pl





















Szanowni Państwo

Wyjeżdżamy 14 marca wieczorem (dokładną godzinę podam w terminie późniejszym) z Warszawy do Budapesztu pociągiem PKP Intercity. Jedziemy przez: Kraków, Tarnów i Nowy Sącz - w tych miastach pociąg może się dodatkowo zatrzymać. Pociąg będzie mógł zabrać 780 osób (12 wagonów + WARS). Jeżeli zajdzie taka potrzeba, a muszę z radością Państwa poinformować, że zainteresowanie wyjazdem jest olbrzymie, wtedy wynajmiemy dodatkowe składy pociągów. Wynegocjowany koszt przejazdu z Warszawy do Budapesztu i z powrotem (pełne obłożenie pociągu) wyniesie przy dzisiejszym kursie Euro 340 zł od osoby. W zależności od Państwa decyzji możemy bez dodatkowej opłaty przedłużyć swój pobyt o jeden, lub dwa dni. Nasi przyjaciele w Budapeszcie zaopiekują się nami i pomogą znaleźć nocleg.

Za wynajem pociągu będziemy musieli zapłacić do 1 marca, dlatego Tych którzy chcą wziąć udział w WIELKIM WYJEŹDZIE NA WĘGRY prosimy o wpłaty na specjalne konto które w ramach Niezależnego Wydawnictwa Polskiego wydawcy "Gazety Polskiej" utworzyliśmy na tę okazję:

PKO SA
82 1240 5963 1111 0010 3867 3017

Proszę na przelewie dokładnie napisać swoje imię i nazwisko, oraz dodatkowo:

WIELKI WYJAZD NA WĘGRY.

Powstała strona: wielkiwyjazdnawegry.pl na której na bieżąco będziemy informować o przygotowaniach do wyjazdu i relacjonować pobyt w Budapeszcie.

Proszę określić (mailem) w którym z wymienionych miast będzie Państwu najwygodniej wsiąść do pociągu. Przypominam, że pomysły i wszelką pomoc proszę zgłaszać na adres:

solidarnosczwegrami@gazetapolska.pl

Zaczynajmy robić banery!

Ryszard Kapuściński







15 marca 1848 r. rozpoczęła się rewolucja na Węgrzech, która miała doprowadzić do wyzwolenia kraju spod panowania austriackiego.

Już 11 marca grupa, na czele której stanął poeta i ideowy przywódca młodzieży budapeszteńskiej Sándor Petöfi, sformułowała "12 żądań", które stały się manifestem rewolucji. Treść manifestu ogłoszono drukiem 15 marca, a całość uroczyście odczytano zebranym na dziedzińcu Muzeum Narodowego. Ten dzień uważa się za moment rozpoczęcia rewolucji węgierskiej.

W manifeście domagano się (otóż to, tego domagano się ponad 160 lat temu na Węgrzech; czy my dzisiaj w Polsce nie żądamy praktycznie tego samego?):

1. wolności prasy i zniesienia cenzury
2. niezależnego rządu z siedzibą w Buda-Peszcie
3. corocznego zwoływania sejmu w Peszcie
4. równouprawnienia wszystkich obywateli
5. gwardii narodowej
6. powszechnego opodatkowania
7. zniesienia pańszczyzny
8. sądów przysięgłych
9. banku narodowego
10. przysięgi żołnierzy na konstytucję; niewysyłania żołnierzy węgierskich za granicę oraz usunięcia obcych wojsk z kraju
11. uwolnienia więźniów politycznych
12. unii z Siedmiogrodem

Powołano parlament i niezależny od Austrii rząd, na którego czele stanął Lajos Kossuth. Rewolucję węgierską 1848 - 1849 roku poparł polski rząd narodowy na emigracji, a w walkach po stronie węgierskiej walczył trzytysięczny legion polski pod wodzą gen. Józefa Wysockiego. W lutym 1849 naczelnym dowódcą wojsk węgierskich mianowano gen. Henryka Dembińskiego, zaś od sierpnia 1849 naczelnym wodzem armii węgierskiej został gen. Józef Bem.

Dzień 15 marca stał się Świętem Narodowym na Węgrzech. W dniu tym odbywają się liczne uroczystości państwowe, mające upamiętnić krew bohaterów, którzy zginęli w walkach o wolność. Tradycyjnie świętujący Węgrzy noszą trójkolorową kokardkę w barwach narodowych przypiętą do piersi.

Kluby "Gazety Polskiej" organizują 15 marca WIELKI WYJAZD NA WĘGRY, do Budapesztu. Zademonstrujemy naszą przyjaźń, nasze poparcie dla Węgrów i polityki Pana Premiera Viktora Orbana!

Zapraszam wszystkich Polaków, wszystkie organizacje patriotyczne, do przyłączenia się do nas. Proszę powiadomić znajomych i przyjaciół.

Jedźmy razem.

Niech Europa zobaczy, że Polacy nie zostawią Węgrów samym sobie. Niech ekipa Tuska wie że o naszych bratankach Węgrach myślimy i o nich nie zapominamy. Niech lewacka Europa zastanowi się, zanim znowu przyjdzie jej do głowy upokarzać dumnych Węgrów. Pamiętajmy, że w Budapeszcie stoi pomnik Sándora Petöfiego, jak i Józefa Bema; prawdziwy symbol naszej przyjaźni. Pamiętajmy o naszych ojcach i dziadkach, którzy - ku wściekłości komunistycznego reżimu - w roku 1956 organizowali pomoc dla bohaterów antysowieckiego powstania na Węgrzech.

ZRÓBMY TO

Jeżeli będzie nas dużo, pojedziemy pociągami.

Zgłoszenia, pomysły i pomoc proszę wysyłać na adres:

solidarnosczwegrami@gazetapolska.pl

O kosztach związanych z Wielkim Wyjazdem na Węgry powiadomię wszystkich w najbliższym czasie. Już po wstępnych rozmowach wiem, że nie będą wysokie, wręcz symboliczne.

Przypominam, że "Gazeta Polska Codziennie" zainicjowała akcję - kupujemy węgierskie produkty. To możemy robić od jutra.

Ryszard Kapuściński



Biuro Klubów "Gazety Polskiej"



505 038 217, (12) 422 03 08;
e-mail klubygp@gazetapolska.pl
ul. Jagiellońska 11/7 31-011 Kraków

Layout i wykonanie: Wójcik A.E.