"To strach przed CBA spowodował że mafijne interesy zaczęto omawiać nie na salonach i w zaciszu hotelowych pokoi, ale skrycie na stacjach benzynowych i cmentarzach, to jego funkcjonariusze musieli obwieszać się złotem i posługiwać knajackim językiem, żeby wtopić się w "elity" III RP i skutecznie walczyć z korupcją."

Mariusz Kamiński
Człowiekiem Roku 2009
Klubów Gazety Polskiej



Człowiekiem Roku Klubów "Gazety Polskiej" został były szef CBA pan Mariusz Kamiński.


Od momentu objęcia stanowiska szefa CBA Mariusz Kamiński konsekwentnie walczył z korupcją i złodziejstwem wśród urzędników państwowych i prominentnych polityków. Determinacja, z jaką ujawniał kolejne afery wywołała niespotykaną agresję ze strony niektórych mediów i nieprzychylnych mu polityków. Po objęciu władzy przez PO Kamiński nie dał się zastraszyć, nie poddał się naciskom części elit politycznych i z uporem dążył do wyeliminowania z życia publicznego ludzi, których jedynym celem uprawiania polityki było "kręcenie lodów". To strach przed CBA spowodował że mafijne interesy zaczęto omawiać nie na salonach i w zaciszu hotelowych pokoi, ale skrycie na stacjach benzynowych i cmentarzach, to jego funkcjonariusze musieli obwieszać się złotem i posługiwać knajackim językiem, żeby wtopić się w "elity" III RP i skutecznie walczyć z korupcją.


Decyzja o przyznaniu tytułu Człowieka Roku Mariuszowi Kamińskiemu zapadła przy pełnej aprobacie członków klubów "Gazety Polskiej". To dzięki Mariuszowi Kamińskiemu uwierzyliśmy, że można skutecznie walczyć z korupcją, nie ulegać politycznym naciskom, nie iść na polityczne kompromisy, nie dać się zastraszyć. Mariusz Kamiński przywrócił znaczenie takim słowom jak uczciwość, lojalność, prawość, odwaga, przypomniał jakimi zasadami powinien kierować się urzędnik Rzeczpospolitej - patriota. Wyłonił z zapomnienia podstawowe zasady etyczne, przywrócił Polakom wiarę w uczciwość i udowodnił, że można sprawować funkcje publiczne, nie idąc na łatwe ustępstwa.


W 2007 roku Mariusz Kamiński został Człowiekiem Roku "Gazety Polskiej", wtedy redaktor Katarzyna Hejke powiedziała: "Kamiński i CBA doznali ogromnej nagonki i wielu niesprawiedliwości" (...). Ale myślę, że jest to paradoksalnie bardzo dobra ocena, jaką ta część mediów, która tę nagonkę realizuje, CBA i samemu Kamińskiemu wystawia, bo to znaczy, że to Biuro jest skuteczne".


Dzisiaj bez jakichkolwiek zmian można powtórzyć słowa redaktor Hejke.


Ryszard Kapuściński.