Tekst alternatywny

Berlin-Brandenburg: 81.rocznica agresji Rosji sowieckiej na Polskę

17 września 2020, w 81. rocznicę zdradzieckiej napaści Związku Sowieckiego na Polskę, przed ambasadą Federacji Rosyjskiej w Berlinie Unter den Linden 63-65 upamiętniliśmy i oddaliśmy hołd Polakom pomordowanym przez sowieckich, komunistycznych siepaczy Stalina.
Zapaliliśmy znicze i złożyliśmy wiązanki kwiatów w ojczystych barwach naprzeciwko gmachu ambasady Rosji, oraz modliliśmy się w języku polskim i niemieckim za Rodaków, ofiary dwóch najeźdźców!
Warto podkreślić, że to Polska jako pierwsza postawiła tamę z krwi i dobytku barbarzyńcom Niemcom-nazistom od 1.09.1939 i ich pomocnikom od 17.09.1939 roku, sowieckim zbójom.
17.09.1939 wbili oni nóż w plecy żołnierzom krwawiącej polskiej armii, broniącej Ojczyzny przed agresją Niemców. Rządy Francji i Anglii, mimo umów o pomocy w razie agresji na Polskę, złamały swe sojusznicze obietnice pozostawiając nasz kraj na pastwę dwóch zbratanych ze sobą totalitaryzmów.
Mało się dziś mówi o tym, że 12 września 1939 roku miała miejsce tajna konferencja sprzymierzeńców czyli „aliantów” Francji i Wielkiej Brytanii, w Abbeville we Francji. „Sojusznicy” II Rzeczpospolitej w tym dniu postanowili nie udzielać pomocy militarnej Polsce walczącej od 1 września z niemieckim najazdem. Około 110 alianckich dywizji spanikowało wobec około 40 dywizji niemieckich! Nie chcieli bić się za Gdańsk we wrześniu 1939 roku i nie bili się za Paryż w czerwcu 1940 roku! Dzięki swoim szpiegom, satrapa Stalin pozyskał informacje o ustaleniach konferencji i wtedy zdecydował się wywiązać z tajnego protokołu umowy zawartej z Niemcami w dniu 23.08.1939 roku, znanej jako pakt Ribbentrop-Mołotow. Gnębiciel własnego społęczeństwa i narodów podbitych przez ZSRR dotrzymał słowa o IV rozbiorze Polski stając się współwinnym, na równi z niemieckimi narodowymi socjalistami, rozpętania światowego i bezprzykładnie krwawego konfliktu zbrojnego! Zbrodnicza lewicowa utopia poniesiona została na sowieckich bagnetach niszcząc na lata europejski ład i odbierając na ponad 4 dekady suwerenność wielu narodom.
Uderzenie sowietów na II RP w dniu 17 września 1939 roku było konsekwencją militarnych sukcesów wojsk sowieckich w wojnie z Japonią, ale gwoździem do trumny dla Polski była wspomniana tajna konferencja w małym miasteczku na północy Francji. Nie ma cienia wątpliwości, że do klęski Polski w 1939 roku przyczyniły się w równym stopniu błędna polityka sanacyjnej kliki, jak i tajny pakt Hitlera ze Stalinem oraz niedotrzymanie umów przez sojuszników. Nie można zapominać, że Marszałek Józef Piłsudski, u schyłku politycznej działalności przez lata prowadzonej z tylnego siedzenia, pozbył się swoich najznakomitszych generałów, wielu dobrych oficerów wsadził do więzienia bez sądu lub prześladował w inny sposób, usuwając z Polskiej Armii. Pozostali tylko wiernie mu służący po zamachu majowym 1926 roku. Jednak w obliczu napaści na Polskę nie dość, że ci wierni Marszałkowi wojskowi nie byli w stanie skutecznie obronić Polski, to jeszcze jak szczury pouciekali pozostawiając polskiego żołnierza na pastwę losu.
W pierwszych dwóch dniach walki z Niemcami zdezerterowało i uciekło z pola walki 6 sanacyjnych generałów. W nocy z 17 na 18 września 1939. z napadniętej ponownie Polski uchodził naczelny wódz, marszałek Edward Rydz-Śmigły, a generał Stefan Dąb Biernacki, dowodzący najliczniejszą polską Armią „Prusy”, przebrał się w cywilne ubranie i uciekł wprost z pola bitwy. Dzień później, 18 września 1939 roku ze Lwowa uciekł dowódca Armii „Karpaty” generał Kazimierz Fabrycy! A mówili, że nie oddadzą nawet guzika, ci ludzie nie znali pojęcia HONOR i oddali wszystkie guziki Polaków. Także w dniu 17.09.1039 roku wieczorem, Rząd, Prezydent i 31 generałów również uciekło przez Kuty- Zaleszczyki do Rumunii, dwóch innych generałów uciekło na Węgry. Na polach bitewnych kampanii wrześniowej śmierć poniosło czterech generałów, do niewoli niemieckiej dostało się 34 generałów i jeden kontradmirał, a do niewoli sowieckiej 19 generałów i jeden kontradmirał. Minister Józef Beck mówił w sejmie 5 maja 1939 roku, że cyt: „Jest tylko jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna, tą rzeczą jest honor” , ale jak się okazało honoru nie miał tak samo jak cała ta sanacyjna kamaryla. Dodał cyt. „Pokój jest rzeczą cenną i pożądaną. Nasza generacja, skrwawiona w wojnach, na pewno na okres pokoju zasługuje. Ale pokój, jak prawie wszystkie sprawy tego świata, ma swoją cenę, wysoką, ale wymierną. My w Polsce nie znamy pojęcia pokoju za wszelką cenę”. Polski żołnierz i wielu oficerów i generałów biło się dzielnie w wojnie obronnej, ale musieli ulec przewadze wojsk agresorów. Zginął dzielny pułkownik Kazimierz Mastalerz w dniu 1.09.1939 w szarży ułańskiej na Niemców pod Krojantami https://www.worldtimes-online.com/…/668-1-09-2020… a także polski kapitan Władysław Raginis broniąc polskich Termopili-Wizny. Chwałą na polu walki okryli się generałowie Tadeusz Kutrzeba i Władysław Borntowski, dowódcy przeciwuderzenia znad Bzury. Dzielnie bronili Westerplatte atakowani przez Wehrmacht żołnierze majora Henryka Sucharskiego i żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza atakowani przez sowietów. Jednymi z największych bohaterów – obrońców Ojczyzny są kontradmirał Józef Unrug Dowódca Obrony Wybrzeża i generał brygady Franciszek Kleeberg dowódca grupy operacyjnej „Polesie” i walki z obu najeźdźcami w bitwie 5.10.1939 roku pod Kockiem. Dzień 17 września 1939 roku stał się dla Polaków datą bardzo bolesną i złowieszczą, otwierając drogę, która wiodła najlepszych synów i córki do sowieckich więzień i łagrów, do dołów w Katyniu, do zniewolenia a nie wyzwolenia w latach 1944/45 roku.
Dopiero 16 września 1993 roku wojska rosyjskie, dawniej sowieckie, opuściły Legnicę, zwaną za komuny „małą Moskwą”, będącą od II wojny światowej siedzibą dowództwa wojsk okupacyjnych, stacjonujących w Polsce.

Kluby Gazety Polskiej Berlin-Brandenburg

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress