Tekst alternatywny

Bez pobłażania dla łajdaków

Takie tam… deliberacje…

Bez pobłażania dla łajdaków

W jutrzejszym wydaniu „Gazety Polskiej” ukaże się tekst Macieja Marosza, który ujawnia nazwiska kolejnych współpracowników Ewy Gawor z komunistyczną przeszłością. To wierzchołek góry lodowej i kolejny powód do rozważań nad naszą rzeczywistością. Dopiero ostatnio dochodzimy do oczywistego wniosku, że są wśród nas ludzie, którzy całe swoje życie poświęcili gnębieniu Polaków i wysługiwaniu się naszym wrogom. Oni żyli i żyją wśród nas. Jak łatwo daliśmy się przekonać, że się zmienili. Nic podobnego! Nie zmienili się, po prostu szkodzą nam w inny sposób, tylko zmienili maski i przyjęli inne role. Cel pozostał ten sam: zgnoić wszystko, co polskie. Trzeba raz na zawsze tym ludziom powiedzieć: „Dość tego!”. Niech sobie żyją w swoim zakłamanym świecie, ale niech nie wtrącają się do naszych polskich spraw. Zbyt długo Polacy czekali na wolność, żeby nadal tolerować w życiu publicznym zwykłych bandytów. Kiedyś były szef MSWiA Mariusz Błaszczak napisał do policjantów list, w którym stwierdził: „Zapewniam Państwa, że ustawa dezubekizacyjna obejmie wyłącznie byłych funkcjonariuszy SB, a nie byłych funkcjonariuszy MO”. A dlaczego akurat tych łajdaków nie obejmie?

Ryszard Kapuściński

Kapuscinski big

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress