Od pierwszych dni okupacji Niemcy stosowali zakrojony na szeroką skalę terror wobec mieszkańców Warszawy, która uznawana była przez nich za serce polskiego oporu. Generalny gubernator Hans Frank pod datą 14 grudnia 1943 r. zapisał w swoim dzienniku:

„Mamy w tym kraju jeden punkt, z którego pochodzi wszystko zło: to Warszawa. Gdybyśmy nie mieli Warszawy w Generalnym Gubernatorstwie, to nie mielibyśmy 4/5 trudności, z którymi musimy walczyć. Warszawa jest i pozostanie ogniskiem zamętu, punktem, z którego rozprzestrzenia się niepokój w tym kraju”.

Do 1943 r. Niemcy mordowali Polaków starając się utrzymać tajemnicę, tak było np. w Palmirach. Jednak jesienią 1943 r. w gronie wyższych niemieckich dowódców podjęto decyzję o rozstrzeliwaniu zakładników na ulicach stolicy. Trudno oszacować, ilu dokładnie Polaków straciło życie w tych bestialskich mordach.

Mieszkańcy powracający w 1945 r. do zrujnowanej Warszawy spontanicznie upamiętniali miejsca walk i egzekucji z okresu okupacji. W miejscach kaźni stawiano krzyże i prowizoryczne tablice. Po pewnym czasie władze rodzącej się Polski Ludowej postanowiły nadać tym działaniom bardziej oficjalny i zorganizowany charakter. Zainstalowano ok. 450 tablic z piaskowca, zaprojektowanych przez warszawskiego rzeźbiarza Karola Tchorka. Niestety, do dziś przetrwało ich jedynie 170.

Co się z nimi stało? Czy są zgromadzone gdzieś w magazynie lub archiwum? Czy uda się je odtworzyć?

Na te pytania postaramy się znaleźć odpowiedzi w najnowszym programie Dumni Biało-Czerwoni. Tablice Pamięci”.

Premiera już 24 października o g. 14 na portalu niezalezna.pl, jak również na platformie vod.gazetapolska.pl, a także na profilach naszych mediów na Facebooku.

Serdecznie zapraszamy!

źródło: https://niezalezna.pl/358788-dumni-bialo-czerwoni-tablice-pamieci-juz-24-pazdziernika-o-godz-14-na-niezaleznapl

niezalezna_logo