Tekst alternatywny

GLIWICE | Patroni 2021 roku


Na środowym spotkaniu online w Gliwickim Klubie Gazety Polskiej, Maria Ożga na Stulecie urodzin Krzysztofa Kamila Baczyńskiego (22.01.1921 – 4.08.1944) wygłosiła krótki referat: „Brylantami strzelamy do wrogów”
Baczyński uznany został największym spośród poetów pokolenia Kolumbów. Jego wiersz pod tym tytułem „Pokolenie”. fragment: /Nas nauczono. Nie ma litości./ Po nocach śni się brat, który zginął, /któremu oczy żywcem wykłuto, /któremu kości kijem złamano; / i drąży ciężko bolesne dłuto, /nadyma oczy jak bąble – krew / ….
Stanisław Pigoń na wiadomość, że Krzysztof Baczyński chce walczyć za Polskę, za Warszawę jako zwykły żołnierz , skomentował to do Kazimierza Wyki słowami: „należymy do narodu, którego losem jest strzelanie do wroga brylantami”. Ojciec Krzysztofa, Stefan Baczyński brał udział w III Powstaniu Śląskim, był socjalistą. Krzysztof w szkole i w 23 Drużynie Harcerskiej, z której powstały Szare Szeregi, wyróżniał się lewicowością, miał korzenie żydowskie. Wraz z rodziną zasymilizowaną był zagrożony rozstrzelaniem na miejscu, za mieszkanie poza gettem. Był słabego zdrowia ale przeszedł trudną selekcję, bo miał charakter i ducha walki. W maju 1942 ożenił się z Barbarą Drabczyńską, w kościele św. Trójcy na Solcu / Niebo złote ci otworzę,/w którym ciszy biała nić/jak ogromny dźwięków orzech, /który pęknie, aby żyć /…/
Miał wtedy 21 lat i kilkaset napisanych wierszy. Teściowa, zaborcza Żydówka, nie cierpiała tego związku. Krzysztof przeszedł przemianę, był wierzącym katolikiem. Wybuch Powstania zaskoczył go w rejonie Placu Teatralnego. Nie mogąc przedostać się na Wolę, do macierzystej jednostki, przyłączył się do ochotników w reducie: Ratusz- Pałac Blanka. Starszy strzelec Podchorąży Krzysztof Baczyński zginął 4 sierpnia 1944 roku, ok. godz.16 trafiony kulą snajpera z rejonu Teatru Wielkiego.
” I wyszedłeś, jasny synku, z czarną bronią w noc,
i poczułeś, jak się jeży w dźwięku minut – zło.
Zanim padłeś, jeszcze ziemię przeżegnałeś ręką.
Czy to była kula, synku, czy to serce pękło?”
(Elegia o chłopcu polskim.)
Barbara Drabczyńska zginęła także w Powstaniu Warszawskim 1 września 1944. Ich prochy spoczywają teraz razem na Powązkach Wojskowych: kwat.: A22-2-25.
– Czy gdyby Krzysztof Kamil Baczyński przeżył Powstanie, czy przeżyłby UB? – kończąc, zapytała retorycznie Maria Ożga.
Rok 2021, Uchwałą Sejmu RP IX kadencji uznano „Rokiem Krzysztofa Kamila Baczyńskiego”.
Tekst: Jan Święcicki;
Zdjęcie: Wikipedia.

Klub Gazety Polskiej Gliwice

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress