Tekst alternatywny

Gorzyce: Patriotyczni inaczej czyli komentarz nie polityczny i nie sportowy

Patriotyczni inaczej czyli komentarz nie polityczny i nie sportowy

Trwa olimpiada w Rio de Janeiro. Na ekranach telewizorów oglądamy zmagania najlepszych sportowców z całego świata a także dopingujących ich kibiców. Najwyrazistszym przejawem dopingu to wymachiwanie narodowymi flagami. Polskie flagi dla reprezentantów Polski, niemieckie dla Niemców, każdy kraj swoim. To normalne i bardzo sympatyczne. To także forma patriotyzmu. Na polskiej biało – czerwonej fladze dodatkowo widnieją wymalowane przeważnie czarną farbą nazwy miejscowości, z których pochodzą kibice. Na przykład: Kozielice, Racota i inne. Takie napisy były widoczne między innymi podczas występu naszej złotej medalistki Anity Włodarczyk. Moda, bo tak to trzeba nazwać, na umieszczanie nazw miejscowości na fladze narodowej pojawiła się kilkanaście lat temu i rozwija się wśród polskich kibiców coraz bardziej owocnie. Największy wybuch tej twórczości miał miejsce podczas sukcesów lotnika z Wisły czyli Adama Małysza. Co chcą przekazać, osiągnąć, autorzy napisów na Białoczerwonej?  Że kibicują polskiemu reprezentantowi? Gdyby tak tylko było to najlepiej to oddawałaby czysta flaga. Z daleka widać, że polska, i że to dla podniesienia ducha Polaka sportowca. Czy ktoś myśli, iż skoncentrowany na osiągnięciu najlepszego wyniku sportowiec w ogóle zwraca uwagę na to co napisane na flagach? Nawet nie może się rozpraszać i dekoncentrować bo tym samym już by przegrał. Dla kogo są więc te napisy? Ano wiadomo dla kogo: dla oka obiektywów kamer telewizyjnych i aparatów fotograficznych. To w ich kierunku są wystawiane te wysmarowane barwy narodowe. To tysiące a nawet miliony widzów ma zobaczyć, że trójka młodych ludzi z Koziej Wólki jest w Rio. Jest się czym popisać i pochwalić. Jaki szał będzie na przykład na Facebooku. A gdy wrócą do swojej Koziej Wólki to dopiero będzie! Dla kogo mają być te prawdziwe wyrazy wsparcia i uznania? Sportowiec kątem oka widzący dużo białoczerwonych chorągiewek czół by wsparcie swoich. To by było piękne i patriotyczne. Gdyby chodziło natomiast o pozdrowienie, dopingowanie i dowartościowanie reprezentanta Polski, który pochodzi akurat z Koziej Wólki, wie gdzie ta miejscowość jest, to najlepszy by był transparent z tłem na przykład białym i napisem w stylu: Kozia Wólka pozdrawia Janka. Od wielu lat oglądam transmisje różnych zawodów sportowych i nie widziałem flagi jakiegokolwiek państwa(oprócz polskiego) wysmarowanej napisami. Czy widzieliście na czarno-czerwono-żółtej fladze napis treści np.: Mȕnchen, Frankfurt, Dieseldorf? Ja nie widziałem .Są nawet przepisy prawne chroniące barwy narodowe. Na zawodach z cyklu Pucharu Świata w Narciarstwie powiewają setki chorągiewek (nie wysmarowanych) norweskich, niemieckich, austriackich, szwedzkich i innych. Sportowiec widzący morze narodowych flag czuje, że tysiące rodaków są z nim. Mam wrażenie, że wielu kibiców z niektórych krajów świata w ogóle nie kojarzy, że wysmarowany czarną farbą transparent z tłem w kolorze bieli i czerwieni to flaga Polski. Piękne, proste, łatwo wyróżniające się narodowe barwy biało-czerwone są po prostu dla wielu tylko dobrym tłem do napisów. Dobrze widać na takim tle. Czy jako, chyba jedyny kraj świata w taki sposób okazujący szacunek do flagi narodowej, wyróżniamy się in plus czy raczej odwrotnie. Warto przypomnieć tym wszystkim co napisami z nazwami ich, zazwyczaj mało znanych miasteczek i wsi, na polskiej fladze wymachują do kamer (i jakby krzyczą :my tam byliśmy my tam jesteśmy) co dla tysięcy Polaków, którzy walczyli lub oddali życie w obronie Ojczyzny, znaczyły i znaczą barwy narodowe. Aż dziw, że prawdopodobnie patriotycznie nastawiony mistrz z Wisły lub inny sportowiec nie powiedział publicznie: bardzo dziękujemy kibicom za doping, wymachujcie czystymi flagami Polski bo one są wartością samą w sobie.

Ale może to ja jestem jakiś inny i czepiam się tych co za darmo promują siebie i wszystkie Kozie Wólki, wymachując do kamer a nie do zawodników, napisami na Białoczerwonej. Skoro jest wolność słowa i demokracja to może jest też miejsce dla takich odmieńców jak ja. Pozdro!

Wacław Porębski

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress