Tekst alternatywny

Ideały i wartości

Ideały i wartości

O problemie tzw. uchodźców powiedziano zapewne wszystko. A wypowiedzi polityków europejskich z panią Merkel nie przestają zadziwiać. Argumentem na rzecz dotychczasowej polityki imigracyjnej jest „wierność ideałom i wartościom europejskim”. Jeśli wspomniane wartości nie wypływają z prawa naturalnego i mogą być ustalane przez parlament czy referendum, to po prostu nie są żadnymi wartościami, tylko instrukcją obsługi. Jak przystało na córkę pastora, pani Merkel propaguje w realnym świecie ideę Królestwa Bożego. Tyle że bez Boga.

Przywódczyni kraju, w którym narodziły się zasady real-politik, przywołuje idealistyczne dyrdymały, choć powinna wiedzieć, że w polityce decyduje naga siła i autorytet, który też jest pochodną siły. Wielkoduszność i filantropia mogą istnieć tylko wówczas, gdy na to nas stać i gdy w niczym nam to nie zagraża. Atrakcyjność wartości miękkich, takich jak tolerancja, empatia czy relatywizm, nie ma żadnej siły przyciągającej dla głodnych, złych, zwolenników wartości twardych i bezwzględnych. Ostatni i jedyny przykład zwycięstwa słabości nad siłą to chrześcijaństwo, czerpiące moc ze sfer nadprzyrodzonych. Dziś uwikłana we własne slogany Europa nie jest w stanie zamknąć szczelnie granic, odsyłać tych, którzy przybyli nielegalnie, i asymilować przybyszów, którzy tego chcą i bezwzględnie podporządkują się tradycji i obyczajom kraju, w którym osiądą. Ale oczywiście nawet myślenie o tym jest niepoprawne. Chwilowo. Otrąbienie końca historii okazało się grubo przedwczesne i prędzej czy później instynkt samozachowawczy wymusi działania zgodne ze zdrowym rozsądkiem. Chyba że wcześniej cywilizacja Zachodu przestanie istnieć. Mam jednak przeczucie, że przebudzenie nastąpi w momencie, kiedy propagowane wartości zagrożą elitom i ich pieniądzom. Wtedy rozwiązanie się znajdzie. Tylko, znając Niemców, oby nie było to Ostateczne Rozwiązanie.

Marcin Wolski

Marcin_Wolski_small

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress