Tekst alternatywny

Idziemy do kina!

Idziemy do kina!

Te dwa filmy, myślę o „Piłsudskim” i „Legionach”, należy oglądać łącznie. Może nie dosłownie, ale jest oczywiste, że oba obrazy stanowią wzajemną kontynuację. „Piłsudski” praktycznie kończy się wymarszem Pierwszej Kadrowej z Oleandrów, reszta to pobieżna errata, z kolei „Legiony” na dobre zaczynają się w Krakowie i rozgrywają w trakcie kampanii rosyjskiej, z porywającymi scenami bitew pod Rarańczą czy Kostiuchnówką. Ponieważ lada moment ruszy do akcji chór wybrzydzaczy, pragnę zatrzymać się na bezspornych atutach obu dzieł, skrzętnie pominiętych przez jury na festiwalu w Gdyni. Piłsudski Borysa Szyca jest najlepszym „Ziukiem”, jakiego dotąd zdarzyło mi się oglądać, a rola Mirosława Baki jako Stanisława „Króla” Kaszubskiego przejdzie do historii naszego kina. Można naturalnie spekulować, co dałoby się zrobić lepiej, wymieniać wątki niewygrane  czy mielizny dialogowe, ale najważniejsze, że te filmy są. Oczywiście – dla widzów z bezpiecznego, zrelatywizowanego świata wycieczka do krainy, gdzie ludzkie postępowanie wytyczał honor, patriotyzm, odwaga i zasady moralne, to wielka egzotyka – ale tym bardziej warto. Niech na przykładzie Piłsudskiego zobaczą, ile może zdziałać jeden zdeterminowany, świadomy człowiek. Zbieg z zakładu psychiatrycznego, buntownik we własnej partii, uwikłany w związki z dwoma kobietami, spiskujący z okupantem i wedle współczesnych kryteriów – terrorysta! Inna sprawa, pokażcie mi drugi taki kraj, w którym napadu na pociąg z forsą dokonuje czterech przyszłych premierów państwa, co prawda w czasach akcji pod Bezdanami nieistniejącego. Czy bez Piłsudskiego, faceta, który z gromadą dzieciaków rzucił się w sierpniu 1914 r. na największe mocarstwo świata, Polska by powstała? Czyn Legionowy postawił sprawę Polski znów na porządku dziennym, a zrodzona z „kadrówki” armia sześć lat potem udaremniła rojenia Lenina i Trockiego o światowej rewolucji. Piłsudski i jego żołnierze – nasze babki i nasi dziadkowie. I nareszcie można to z dumą zobaczyć na wielkim ekranie. Cześć i chwała bohaterom!

Marcin Wolski

Marcin_Wolski_big

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress