Tekst alternatywny

JAROSŁAW KACZYŃSKI CZŁOWIEKIEM ROKU 2020 KLUBÓW „GAZETY POLSKIEJ”


JAROSŁAW KACZYŃSKI CZŁOWIEKIEM ROKU 2020 KLUBÓW „GAZETY POLSKIEJ”

Z wielką radością informujemy, że nagrodę Klubów „Gazety Polskiej” za rok 2020 otrzymał Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Taki jest werdykt zdecydowanej większości naszych klubowiczów. Jarosław Kaczyński  jest autorytetem, gwarantem tego, że sprawy Polski idą w dobrym kierunku.

CzlowiekRoku2020b

JAROSŁAW KACZYŃSKI CZŁOWIEKIEM ROKU 2020 KLUBÓW „GAZETY POLSKIEJ”

Wspominając rok 2005 na myśl przychodzi wielki przebój Franka Sinatry, który śpiewał „To był bardzo dobry rok” („It was a very good year”). Wprawdzie Sinatra wspominał swoją młodość, swoje życie, jednak dla wielu Polaków rok 2005 to też była ich młodość i początek dorosłego życia, a dla wielu przyniósł nadzieję na lepszą Polskę. To w 2005 roku Polska dostała swoją wielką szansę na zmiany na które Polacy czekali od dekad, Prawo i Sprawiedliwość pod przewodnictwem Jarosława Kaczyńskiego wygrało wybory parlamentarne, a on sam uzyskał mandat poselski z najlepszym indywidualnym wynikiem 171 129 głosów w okręgu warszawskim. W dniu 23 października 2005 Lech Kaczyński wygrał wybory prezydenckie, otrzymując 8 257 468 głosów, co stanowiło 54,04% głosujących. Ten wyjątkowy rok przejdzie do historii dla środowiska związanego z tygodnikiem „Gazeta Polska” również z innego powodu. To właśnie w tym „bardzo dobrym roku” powstały pierwsze Kluby „Gazety Polskiej”, bo wielu patriotów doszło do wniosku, że nadszedł czas  by rozpocząć pracę u podstaw, że oddolne inicjatywy są fundamentem przyszłego sukcesu Polski. Wygrana Prawa i Sprawiedliwości z Jarosławem Kaczyńskim na czele, wygrana Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich i budowanie przez Kluby „Gazety Polskiej” Społeczeństwa Obywatelskiego, bez odgórnych nacisków nie podobała się tym, którym marzył się powrót do rządów lewicy, do stagnacji w gospodarce, gdzie gorące kasztany wyciąga się rękami większości społeczeństwa, do swoiście pojmowanego bezpieczeństwa dla swoich kryminalnych działań, gdzie pokazowym przestępcą staje się chłopak, który nieudolnie sfałszował legitymację uczniowską, podczas gdy gangsterzy i cwaniacy dokonujący milionowych przekrętów chadzają w glorii sprawnych biznesmenów i goszczą na politycznych salonach. Do torpedowania lustracji, do utrzymywanie złego prawa w myśl powiedzenia, że w mętnej wodzie itd., do wyprzedaży resztek narodowego majątku, który jeszcze pozostał po rabunkowej wyprzedaży ostatnich kilkunastu lat. Kluby „Gazety Polskiej”, które zakładane były nie dla kariery, czy przyszłych profitów tworzyli patrioci identyfikujący się z podstawowymi wartościami etycznymi i moralnymi miały wspaniałego sojusznika –  prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego.

To wtedy Jarosław Kaczyński przedstawił swoją koncepcję programową dla Polski, tak bliską członkom Klubów „Gazety Polskiej”, w której zapowiedział sanację gospodarczą, społeczną  i polityczną. Zapowiedział walkę z dotychczasowym układem tych, którzy po 1989 r. działali na szkodę Polski i miał tu na myśli postkomunistów, uwłaszczoną nomenklaturę, czy byłe służby specjalne. Już na wstępie swojego programu zaznaczył: „IV Rzeczpospolita – Sprawiedliwość dla Wszystkich jak każdy poważny program polityczny wynika z dążenia do realizacji celów, które wyrastają z najgłębszych przekonań środowiska, które program prezentuje, z przeświadczeń wyrastających z wyznawanego systemu wartości. (…) Polska jest wartością, że warto być Polakiem i trzeba uczynić wszystko, by nasz naród rozwijał się, by wnosił coraz więcej do wspólnego europejskiego dorobku, by istniało niepodległe Państwo Polskie, w którym w środku Europy żyją w poczuciu bezpieczeństwa szczęśliwi ludzie. Więcej,  chcemy  by  Polska  stawała  się,  w  sposób  niemożliwy  do  zakwestionowania przez nikogo, jednym z najbardziej znaczących krajów  naszego  kontynentu.  Powinniśmy  chcieć  być  wielkim  narodem.(…)” I członkowie Klubów „Gazety Polskiej” tak wrażliwi na sprawy Polski niezależnej, suwerennej, z własną tożsamością  i silnej gospodarczo, doskonale rozumieli, że te bezcenne wartości należy za wszelką cenę bronić. To dlatego z takim entuzjazmem przyjęli słowa Jarosława Kaczyńskiego i od 15 lat wspierając jego działania dają dowód swojej wielkiej miłości do Polski, do jej historii, do jej dążeń.

Minęło 15 lat od kiedy rozpoczęła się współpraca naszego środowiska z Prawem i Sprawiedliwością, która trwa do dnia dzisiejszego. Wiela lat później prezes Jarosław Kaczyński doceniając pracę klubowiczów, w Piotrkowie Trybunalskim na X Zjeździe Klubów „GP” powiedział: „Jesteście oddziałem szturmowym armii, która ma maszerować do zwycięstwa”. I członkowie klubów od kilkunastu lat maszerują, jednocząc wokół siebie tych wszystkich, którzy nie bacząc na przeciwności pracują dla dobra Polski. Rozmawiamy i współpracujemy z Prawem i Sprawiedliwością na różnych szczeblach działalności społecznej, wielu klubowiczów jest niezwykle aktywnych w swoich małych ojczyznach w których żyją, są radnymi, posłami, senatorami, są wszędzie tam, gdzie można pomóc, zainicjować działanie dla dobra lokalnej społeczności, dla Polski. Rozmawiamy o tym z Jarosławem Kaczyńskim na różnych spotkaniach, ale najważniejsze rozmowy mają miejsce na zjazdach klubów „Gazety Polskiej”, które nieprzerwanie od 15 lat są najważniejszym wydarzeniem dla naszego środowiska. Od początku w prawie wszystkich zjazdach uczestniczył Jarosław Kaczyński, po raz pierwszy gościł na III Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej”, który odbył się 13 lat temu w położonej niedaleko Krakowa miejscowości Bębło. Po owacyjnym przywitaniu zapewnił, że jest wiernym czytelnikiem „Gazety Polskiej”  i wygłosił wykład na temat politycznej teraźniejszości oraz perspektyw otwierających się przed Polską Wspomniał m.in. o dwóch koncepcjach kształtujących historię III RP, mających utrwalić pozycję wywodzącego się z PRL establishmentu; jedna z nich miałaby być związana z ludźmi z otoczenia Lecha Wałęsy (próba ograniczenia demokracji i rządy na wpół autorytarne), druga, kojarzona z Janem Rokitą, zakładała kontrolowanie wpływów w samorządach, gospodarce i mediach. Po swoim wystąpieniu i odpowiedziach na liczne pytania, Jarosław Kaczyński otrzymał w prezencie od klubowiczów oryginalną grafikę Salvadora Dali, zatytułowaną „Król Salomon”.

Do uczestników V Nadzwyczajnego Zjazdu Klubów „GP” prezes Jarosław Kaczyński wysłał list w którym m.in. mogliśmy przeczytać: (…)„Dobrą zmianę i Polskę naszych marzeń będziemy musieli obronić wspólnie, połączonym wysiłkiem wszystkich ludzi dobrej woli podzielających tę wizję przyszłości naszej Ojczyzny. Nie ukrywam, że pragnę po raz kolejny, ujrzeć na pierwszej linii frontu starych, wiernych, wypróbowanych przyjaciół – czyli szanownych państwa, członków Klubów >>Gazety Polskiej<<. Przeszliśmy wspólnie niejedno, byliśmy razem, a właściwie byliście Państwo ze mną, z nami w najtrudniejszych czasach i zawsze można było na Was liczyć jak na Zawiszę. Wasz wkład na rozlicznych polach w dzieło walki o naprawdę Rzeczypospolitej jest po prostu nie do przecenienia. Zawsze tez podkreślam, i uczynię to także i teraz, okazane przez Państwa wsparcie oraz zaangażowanie w walkę o prawdę o Tragedii Smoleńskiej oraz o godne upamiętnienie poległych w tej straszliwej Katastrofie. Za to wszystko, za Waszą, Szanowni Państwo, ofiarność, całkowite oddanie Sprawie, patriotyzm i poczucie obywatelskiego obowiązku, pragnę Państwu z głębi serca, najgoręcej, jak tylko potrafię, podziękować. Polska musi czuć się dumna, że posiada takie Córki i takich Synów. A ponieważ nasza Ojczyzna jest w tak wielkiej potrzebie, to chciałbym Państwa prosić o jeszcze większy wysiłek i jeszcze większą mobilizację w nadchodzących wyborach do Sejmu  i Senatu. Wiem, że wciąż proszę o więcej i więcej, ale stawka po prostu nieustająco rośnie. Zresztą, do kogo mam się zwracać, jak nie do państwa właśnie.(…)” Serce rośnie jak się czyta takie słowa skierowane do ludzi, którzy na nie zasłużyli.

Życiorys i dokonania prezesa Jarosława Kaczyńskiego są wszystkim znane, zawsze aktywny, zawsze na pierwszej linii walki o Polskę. Jednak warto przypomnieć, tak pomijane przez jego wrogów, słowa jakie wypowiedział z mównicy sejmowej w nocy z 4 na 5 czerwca 1992 r. podczas odwoływania rządu premiera Jana Olszewskiego: „Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dzisiejsza debata nie jest debatą nad takim czy innym rządem, nie jest debatą zwykłą – w demokracji rządy zmieniają się niekiedy często – jest to debata mimo tych ograniczeń, mimo tych 5 minut, o Polsce. (…) Żadne normalne państwo nie może tolerować w swoich władzach, w swoim parlamencie, w swoich strukturach ludzi, którzy byli agentami w istocie obcych służb specjalnych. I żadne tłumaczenia, żadne frazesy o interesie państwa, które tutaj padały, tego faktu nie uchylą”. Klubowicze pamiętają ten czas, te słowa, i zawsze w rozmowach podczas np. zjazdów wracają wspomnieniami do tamtej haniebnej czerwcowej nocy. Pamiętają słowa premiera Jana Olszewskiego, który mówił: „Ja chciałbym stąd wyjść tylko z jednym osiągnięciem. I jak do tej chwili mam przekonanie, że z nim wychodzę. Chciałbym mianowicie, wtedy kiedy ten gmach opuszczę, kiedy skończy się dla mnie ten – nie ukrywam – strasznie dolegliwy czas, że wtedy, kiedy się to wreszcie skończy; będę mógł wyjść na ulice tego miasta; wyjść i popatrzeć ludziom w oczy.” Wśród niewielu, którzy mogli wtedy „wyjść i popatrzeć ludziom w oczy” na pewno był Jarosław Kaczyński.

Coroczna nagroda Człowieka Roku Klubów „Gazety Polskiej” to najważniejsza ze wszystkich nagród przyznawanych przez nasze środowisko osobom, które w szczególny sposób zasłużyły się dla Polski. To nagroda od członków prawie 500 klubów, czytelników i sympatyków Strefy Wolnego Słowa. Nie przyznaje jej żadne gremium, lecz ludzie dla których Polska jest najważniejsza. Jest uhonorowaniem ciężkiej pracy, wiedzy, odwagi i poświęcenia w służbie dla Polski. W tym roku przyznaliśmy nagrodę politykowi, który jest autorytetem, gwarantem tego, że sprawy Polski idą w dobrym kierunku. Jesteśmy zaszczyceni mogąc  przyznać nagrodę Człowieka Roku Klubów „Gazety Polskiej” za 2020 rok prezesowi Prawa i Sprawiedliwości Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Ryszard Kapuściński

Kapuscinski big

Źródło: Gazeta Polska

Serwis_10.02.2021

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress