Tekst alternatywny

Jedziemy do przyjaciół!

Takie tam… deliberacje…

Jedziemy do przyjaciół!

Mija siedem lat od pierwszego wyjazdu klubów „Gazety Polskiej” na uroczystości Święta Narodowego w Budapeszcie. Chcieliśmy w ten sposób poprzeć Węgrów w ich dążeniu do naprawy własnego kraju. Nazwaliśmy ten wyjazd Wielkim Wyjazdem na Węgry, nie przypuszczając, że razem z nami pojedzie ponad 10 tys. Polaków. Po zmianie władzy i rozpoczęciu reform Węgrzy byli całkowicie osamotnieni w Europie. Rok 2012 to apogeum ataku na rząd Viktora Orbána. W Parlamencie Europejskim przewodniczący KE José Manuel Barroso rozwodził się nad zagrożeniem demokracji na Węgrzech, broniąc międzynarodowych spekulantów, którzy doprowadzili ów kraj niemal do bankructwa. Nie wspomniał, co mówił poprzednik Orbána, premier Ferenc Gyurcsány na węgierskich taśmach prawdy: „Kłamaliśmy rano, nocą i wieczorem”. Parę miesięcy wcześniej Jarosław Kaczyński powiedział: „Jestem głęboko przekonany, że przyjdzie taki dzień, kiedy będziemy mieli w Warszawie Budapeszt”; wtedy jego słowa spotkały się z totalną krytyką ze strony elit rządowych. Ale wszyscy, którzy pojechali do Budapesztu, marzyli o tym, żeby słowa prezesa PiS spełniły się jak najszybciej. Trzeba było jednak poczekać pięć lat.

Ryszard Kapuściński

Kapuscinski big

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress