Tekst alternatywny

KALKULACJA

Kalkulacja

Kiedy nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze”. Im dłużej zastanawiam się nad przyczynami istnienia totalnej opozycji, tym częściej dochodzę do wniosku, że jest to powód główny. Nie lęki lustracyjne, nie osobiste animozje, nie wstyd z powodu mylnej kalkulacji, który nie pozwala się wycofać – lecz gigantyczna forsa dojona w tysiącach miejsc z krowy nazywanej polskim państwem. Ciekawe, ale we wszystkich materiałach na ten temat dziennikarze emocjonują się wydojonymi kwotami u źródła, brak mi natomiast delty. Pieniądze nie są anonimowe
i migawki kolejnych zatrzymanych złodziei VAT-u to tylko wierzchołek góry lodowej. Ale na tym się nie kończy. Chciałbym zobaczyć mapę korzyści w III RP – przecież niezależnie od tego, czy dotyczy to podatków,  rabowanych kamienic, budowanych autostrad, lewych prywatyzacji – obok bezpośrednich wykonawców przekrętu w biznes musiała być zaangażowana wielotysięczna armia urzędników, przeróżnych służb, mediów, lobbystów, parlamentarzystów. Dorzućmy do tego tych, którzy nie uczestnicząc bezpośrednio w aferach, czerpali zyski z powstawania złodziejskich fortun. Pamiętajmy też o rodzinach – od dziadków dożywających złotego wieku o podwyższonym standardzie po rzeszę wnuków studiujących na zagranicznych uczelniach. Jest o co walczyć, jest czego bronić. I jak tu nie dziwić się eksponowanej na każdym kroku pogardzie wobec hołoty, która dzięki reformom PiS-u pojechała pierwszy raz na wakacje, dopomina się zwrotu zagrabionego mienia i chce kontroli nad wspólnym majątkiem? Biorąc pod uwagę ogrom bogactwa i przywilejów, które można stracić w tej grze, opór i desperacja uprzywilejowanych powinny być jeszcze większe. I może będą. Jedno nie ulega wątpliwości: tych, którzy mogą stracić, jest mniej. Okradanych zawsze jest więcej niż złodziei. Jeśli tylko do świadomości ogółu to dotrze, rabusie nie mają szans. I dlatego mimo całego zgiełku, nacisków Europy, wrzasku w mediach i rozrób (coraz słabszych) na ulicach, nie mam wątpliwości, kto musi wygrać. Co nie znaczy, że stanie się to bez wysiłku i różnych kosztów ubocznych. Ale obywatele, jeszcze jeden wysiłek i naprawdę będzie już z górki!

Marcin Wolski

Marcin_Wolski_small

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress