W środę francuska Rada Stanu, najwyższy organ sądownictwa administracyjnego we Francji, podjęła decyzję o usunięciu krzyża z pomnika św. Jana Pawła II w gminie Ploërmel w Bretanii. Wyrok uzasadniano naruszeniem ustawy z 1905 r. dotyczącej rozdziału Kościoła od państwa. Sąd dał władzom gminy sześć miesięcy na realizację wyroku.

Jak informował dziś portal niezalezna.pl, głos ws. pomnika zabrała również Polonia francuska, w tym Kluby „Gazety Polskiej”, które obserwują sytuację w Ploërmel i „trzymają rękę na pulsie”. Andrzej Woda, wiceprzewodniczący paryskiego Klubu „GP,” potwierdził w rozmowie z portalem niezalezna.pl, że klubowicze są w stałej gotowości, na bieżąco obserwują sytuację w bretońskiej gminie i w każdej chwili są gotowi pojawić się na miejscu, jeśli zajdzie taka potrzeba.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jest reakcja Polonii na oburzający wyrok francuskiego sądu! Będą bronić krzyża

Sprawie od dłuższego czasu przegląda się również członkini Klubu „GP” w Paryżu Magdalena Bąk, która jest aktywna w sieci.

Obserwuję przede wszystkim na bieżąco petycję na portalu avaaz.org pod hasłem „Nie dla usunięcia krzyżu w Ploërmel”. Na stronie tej jest opcja, która pozwala podglądać ostatnie pięć podpisów. Przeglądam się tej petycji już bardzo długo i do tej chwili podpisało ją ponad 21 tys. osób. Owszem, bardzo dużo jest wśród nich Polaków, ale co jest szczególnie budujące, że 80 proc. składających podpisy to jednak Francuzi. Polacy są zaraz na drugim miejscu za Francuzami. Również przewijają mi się polskie nazwiska z francuską flagą, co oznacza, że Polonia we Francji bardzo żywo reaguje na sytuację 

– mówi w rozmowie z niezalezna.pl Bąk.

Jak dodaje, postawa polskiego rządu wobec pomnika z Ploërmel została zauważona przez francuskie media.

Pierwszym takim w miarę solidnym źródłem był dziennik „Le Parisien”, który informując o tym, że ten krzyż ma być zdjęty, podał do publicznej wiadomości, że premier Polski stanęła w obronie całości tego pomnika. Przeciwko jego cenzurowaniu

– opowiada działaczka polonijna.

Informacja o propozycji Beaty Szydło dot. przeniesienia pomnika do Polski, obiegła również media społecznościowe, m.in. Twittera. Francuzi dziękują pani premier. Ale proszą żeby na razie ich wspierać na miejscu. Ja osobiście, mając wiele sympatii i miłości do Jana Pawła II, a zwłaszcza do tego krzyża i do wszystkiego co się wiąże z katolicyzmem, uważam rzeczywiście, że ten pomnik chyba ma swoje większe znaczenie i swoją większą rolę odgrywa tutaj we Francji w której na naszych oczach toczy się wojna religijna

 zaznacza Magdalena Bąk.

Przed chwilą dziewczyna napisała na Twitterze po francusku, że ona bardzo gorąco wierzy w to, że kiedy nadejdzie ten dzień, że władze wezmą się za zdejmowanie krzyża, to pomnik otoczy taki tłum ludzi, że na to nie pozwoli. Odpisałam jej, że Polacy we Francji czekają na tę datę. Czyli chciałam dać jej do zrozumienia, że my również się mobilizujemy. Mobilizuje się nasz klub „GP”. Jesteśmy w pełnej gotowości. Już w pracy zapowiedziałam, że potrzebuję dzień urlopu, ale jeszcze nie wiem kiedy. Wszyscy są powiadomieni, że jeżeli dojdzie do takiej sytuacji to ruszamy

– dodaje działaczka Klubu „GP” w Paryżu.

Jak zaznacza, mer Ploërmel również przyjął decyzję Rady Stanu z ogromnym żalem i jest przeciw usuwaniu krzyżu. W tym celu obecnie zbiera fundusze aby wykupić plac, na którym stoi pomnik.

Chodzi o to, żeby przydać mu jakąś własność, żeby to nie był plac publiczny. Bowiem decyzja Rady Stanu francuskiego nie będzie dotyczyła tego terytorium, jeżeli stanie się czyjejś inną własnością niż publiczną

– wyjaśnia Magdalena Bąk.

Źródło: niezalezna.pl

http://niezalezna.pl/207195-kluby-gp-zmobilizowane-do-pomocy-francuzi-chca-bronic-krzyza-pomozemy-im

Paryz Jan PAwel II