Tekst alternatywny

Kolejna prowokacja

Takie tam… deliberacje…

Kolejna prowokacja

Podczas protestu zwolenników aborcji we Wrocławiu doszło do kolejnej prowokacji ze strony Roberta Biedronia. Na nagraniach widać, jak chcąc przełamać kordon policji, wbiega w stojących funkcjonariuszy, wymachuje im przed twarzą parasolem i po krótkiej szarpaninie zostaje przez nich wyprowadzony. Całe zajście było profesjonalnie sfilmowane i natychmiast zamieszczone w mediach społecznościowych, z komentarzem Biedronia, jakoby został uderzony przez policjanta. Na to tylko czekały pewne portale, które tak opisywały całe zajście: „Porażające nagranie, Robert Biedroń pobity przez policję”. Bulwersujące jest również to, że europosłowi towarzyszył Krzysztof Śmiszek, który wcześniej ujawnił, że ma koronawirusa. Warto przypomnieć, że Biedroń w podobnej sytuacji był oskarżony za uderzenie policjanta w twarz. Doszło do tego 11 listopada 2010 r., gdy Biedroń, wówczas działacz środowisk LGBT, znajdował się wśród blokujących legalny marsz, który w Święto Niepodległości przechodził przez Warszawę. Po pięcioletnim procesie Robert Biedroń został uniewinniony, a sąd uzasadnił swój wyrok m.in. tak: „Nie mógł pobić policjanta z uwagi na to, jakie środowiska reprezentuje”.

Ryszard Kapuściński

Źródło: Gazeta Polska Codzienna

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress