Tekst alternatywny

Mierzwa pandemii

Wrzutka

Mierzwa pandemii

Co zapamiętamy z mijającego roku – nudę przymusowej izolacji, przypominającą nam, starszakom, stan wojenny, oraz brzydotę ulicznego buntu, mimo że prym wiodła płeć nazywana piękną, który wylał się na nasze miasta prawdziwym szambem? 

Wyzwalaczem okazała się pandemia. Strach, dezintegracja, poczucie osamotnienia poszukały sobie ujścia. Należało jeszcze pokazać wroga. Znaleziono go łatwo, teraz łatwym celem okazał się Kościół i władza. Pojawiły się hasła domagające się otwartej wojny i rewolucji. Zwracał wprawdzie uwagę brak programów, przebijało się właściwie tylko jedno hasło – prawo do zabijania nienarodzonych, ale na pierwszy ogień to wystarczyło. A materiał ludzki? Tłumy przymusowo wagarującej z racji pandemii młodzieży, która nie miała dotąd żadnego zbiorowego przeżycia. W PRL-u pokoleniowe bunty zdarzały się regularnie co 12 lat – 1956, 1968, 1981… Dla następnych roczników poza upadkiem komuny i przeżyciem, jakim była śmierć papieża, nie było już zdarzenia, które przeorałoby duszę. A hormony, adrenalina i młode gardła mają swoje prawa. Z drugiej strony był to dziwny bunt – nie zaowocował żadnym programem, ustępując miałkością dawnym lewicowym projektom, jakimi był komunizm i nazizm. O co bowiem chodzi już nie ulicznemu motłochowi, lecz jego politycznym demiurgom? Odsunąć PiS od władzy, powsadzać przywódców do więzień, przeprowadzić czystki w mediach… I co dalej? W tym rzecz, że tłum nigdy nie zastanawia się, co dalej. Przeważnie po jakimś czasie nudzi się, zapomina i wszystko wraca w stare koleiny. Jeśli szukać jakichś analogii, wydarzenia 2020 roku przypominają najbardziej rok 1968, kiedy hasłami była wolna miłość i obalanie autorytetów. Tamta rewolta w dużym stopniu przeorała i spustoszyła duchowo Zachód. Nasza część świata w lodówce komuny pozostała zaimpregnowana na neokomunizm. Do czasu. Do pandemii. Tę ostatnią, mam nadzieję, zwalczy szczepionka, ale co będzie z wojną kultur, czy mamy wierzyć we wrodzoną odporność Polaków na agresywne lewactwo?

Marcin Wolski

Źródło: Gazeta Polska

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress