Tekst alternatywny

Nasz ukochany wróg


Takie tam… deliberacje…
Nasz ukochany wróg

Europejscy politycy i media są oburzeni słowami trzykrotnego premiera Włoch Silvio Berlusconiego, który w wywiadzie dla „Corriere della Sera” stwierdził: „Uważam, że zjednoczona Europa musi złożyć propozycję pokojową, starając się skłonić Ukraińców do zaakceptowania żądań Władimira Putina”. Trochę dziwi to oburzenie, bo Berlusconi nigdy nie ukrywał wielkiej atencji, ba, wręcz miłości do Putina, co potwierdzili dziennikarze „La Repubblica”, zamieszczając zdjęcie Berlusconiego z Putinem i podpisem: „Rosyjski przyjaciel”. Ten sam dziennik w 2015 r. powitał Putina goszczącego we Włoszech nagłówkiem „Nasz ukochany wróg”. Wtedy to Berlusconi opisywał swoją wizytę z Putinem na Krymie: „Kobiety rzucały mu się w ramiona i ze łzami w oczach dziękowały za przyłączenie Krymu do Rosji”. W związku z tą właśnie podróżą władze Ukrainy umieściły Berlusconiego na liście osób objętych zakazem wjazdu na Ukrainę! Obaj politycy spotykają się często, np. w rezydencji na Sardynii, słynnej z imprez pod hasłem „bunga-bunga”. Mam pytanie do Donalda Tuska: dlaczego pan milczy, kiedy europoseł Berlusconi, członek Europejskiej Partii Ludowej, której pan jest szefem, tak jawnie popiera zbrodniarza Putina?

 

Ryszard Kapuściński

albicla.com/ryszardkapuscinski

źródło: Gazeta Polska Codziennie | www.GPCodziennie.pl

Felieton_RK_2022_05_24

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress