Tekst alternatywny

Nie wylać biznesu z Platformą

Wróg Ludu…

Nie wylać biznesu z Platformą

Rządy PO stanowiły idealną kontynuację systemu postkomunistycznego, szczególnie w sferze biznesu. Niewielka grupa uprawnionych koncentrowała w swoich rękach dostęp do publicznego grosza, żywiąc się fragmentami tego potężnego strumienia pieniędzy. W efekcie nawet ci, którzy chcieli robić biznes uczciwie, musieli przyjąć reguły gry narzucone przez układ rządzący. Nie chodziło tu już tylko o zwykłe znajomości czy nawet łapówki, lecz o wielopiętrowe struktury, których głównym celem było wyprowadzanie pieniędzy.

Nie mam nic przeciwko temu, żeby autorów tego systemu rozliczyć cywilnie, karnie czy politycznie. Jednak wobec biznesu trzeba się zachować trochę inaczej. PO już w tej chwili buduje wizerunek PiS-u jako partii zwalczającej biznes, niezdolnej do pragmatycznego działania. Tymczasem sukces PiS-u zależeć będzie dokładnie od umiejętności pozyskania środków na kluczowe inwestycje. Pieniędzy z UE będzie coraz mniej, trzeba więc szukać ich w dużych, międzynarodowych funduszach. Chodzi o to, by stworzyć dla wszystkich jasne i uczciwe warunki gry, pokazać też rodzaj listy preferencyjnej polskiego państwa. Można to zilustrować na przykładzie dwóch inwestycji w tym samym sektorze: pendolino i PKP Energetyka. Obydwie zostały przeprowadzone w atmosferze afery. Obydwie słusznie są podważane pod względem sensu i legalności. Jednak reakcja na te inwestycje powinna być nieco inna. Z pendolino nie ma żadnego zysku dla polskiej gospodarki. Pieniądze są wyprowadzane wyłącznie za granicę, a inwestycja osłabia nasze przedsiębiorstwa. Za pendolino nie tylko nie idą nowe miejsca pracy, ale je wręcz tracimy, gdyż sami potrafimy wyprodukować równie dobre pociągi. W przypadku Energetyki pieniądze trafiły do polskiej gospodarki. Być może za mało i na złych warunkach. Dlatego pewnie tę umowę trzeba będzie zmienić. Tu obydwie strony muszą zachować zdrowy rozsądek i po prostu ze sobą rozmawiać. W przypadku kupna PKP Energetyka stoi za tym potężny fundusz brytyjsko-amerykański, którego kapitalizacja wynosi około biliona dolarów. Jeżeli istnieje szansa, by tu uczciwie inwestował, to warto oczywiście z nimi rozmawiać. Poważna wpadka, jaką była sprzedaż na takich warunkach, na jakich jej dokonano, nie powinna zamknąć im polskiego rynku. Zamknąć raczej należy polskich urzędników, którzy całą tę awanturę sprokurowali.

Oczywiście główną troską polskiego rządu musi być rozwój małej i średniej przedsiębiorczości. Ta jednak świetnie się rozwija przy dużych inwestycjach infrastrukturalnych. A na to potrzebne będą poważne środki z funduszy, które zaczynają patrzeć na Polskę coraz łaskawszym okiem. Nie warto zaprzepaścić tej szansy.

11 listopada w Krakowie

Zarówno PiS, jak i kluby „GP” wybierają się 11 listopada do Krakowa – zaczynamy o 16.30 mszą św. na Wawelu. Według jeszcze niepełnych informacji prezydent będzie rano na uroczystościach w Warszawie.

Więcej informacji w najbliższym numerze „GP”, w „Codziennej” oraz na Niezalezna.pl.

Tomasz Sakiewicz

Tomasz_Sakiewicz_small

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress