Tekst alternatywny

Niebezpieczni przybysze

Niebezpieczni przybysze

Do Polski przybyła pierwsza grupa około 150 uchodźców z Syrii, chrześcijan wytypowanych do wyjazdu przez misjonarzy i parafie. Przyjechali na zaproszenie fundacji, finansowanej przez obywateli Wielkiej Brytanii. Otrzymali w Polsce schronienie, opłacono im pobyt, mają szansę dostać pracę. Cieszymy się, że możemy pomóc uciekinierom przed terrorem tzw. państwa islamskiego.

Ale równocześnie rząd zobowiązał się w Brukseli, że przyjmie 2 tysiące uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu, którzy masowo uciekają do Europy. Nie ma żadnej gwarancji, że nie będzie wśród nich zwolenników terroryzmu, a nawet jeżeli dziś nie popierają islamistów, to za kilka miesięcy czy lat mogą ulec groźnej propagandzie. Europa Zachodnia przekonała się już dawno, że większość uchodźców nie asymiluje się w krajach osiedlenia, zachowuje swoją odmienność, często wrogo odnosi się do gospodarzy, z czasem zgłasza coraz dalej idące żądania, np. odrębnego traktowania muzułmańskich uczennic w szkołach czy budowy wciąż nowych meczetów (ostatnio we Francji zażądano przekazania na meczety nieczynnych kościołów). Najwięcej islamskich przybyszów mieszka we Francji – prawie 5 milionów, co stanowi 7,5 procent ludności (w Belgii i Austrii po ok. 6 procent, w Niemczech i Szwecji po 5 procent). Eksperci przewidują, że za kilka lat we Francji odsetek muzułmanów przekroczy 10 procent. Trzeba też pamiętać, że liczby te dotyczą wyznawców islamu, a przecież nie wszyscy imigranci to muzułmanie.

W tym roku przez Morze Śródziemne do Europy przedostało się 100 tys. nielegalnych imigrantów. W większości przybywają w poszukiwaniu lepszych warunków życia, często uciekają przed wojnami lub religijnym prześladowaniem. Czy Europa (w tym Polska) powinna ich przyjmować? Czy dla lewicowych utopii Europa ma przekształcić się w afrykańską czy islamską kolonię, czy ma ulec całkowicie obcej jej kulturze? Chrześcijanom w Syrii czy Afryce trzeba pomóc, ale wszystkich nie zdołamy przyjąć w Europie. Trzeba im wysłać nowoczesną broń, trzeba ich przeszkolić w samoobronie, aby jak Żydzi w Izraelu potrafili obronić się przed islamskim terrorem. Natomiast ubodzy Afrykańczycy muszą urządzić się u siebie, aby nie musieli w Europie szukać chleba i pracy.

Czy chcemy w polskich miastach osiedli dla uchodźców z innych kontynentów, masowej przestępczości, wybuchów nienawiści wobec białych? Przy słabości naszego państwa, niedoinwestowaniu policji, braku miejsc pracy itd., przybysze szybko okażą się bardzo niebezpieczni. Tym bardziej, że w Polsce poziom ich życia będzie dużo niższy niż w Niemczech czy we Francji.

Na wschodzie, głównie w Kazachstanie, wciąż jeszcze parę tysięcy Polaków czeka na możliwość wyjazdu do kraju, z którego pochodzą ich dziadkowie. Ponadto w Polsce o prawo stałego pobytu stara się obecnie ponad 150 tysięcy Ukraińców. Kiedyś żyliśmy z nimi w jednym państwie, mamy podobny język i kulturę. To ich w pierwszej kolejności powinniśmy przyjmować. Nie jesteśmy rasistami, ale nie chcemy w Polsce ani radykalnych islamistów, ani kolorowych gangów, terroryzujących miasta. Nie musimy słuchać lewicowych cwaniaków, którzy z organizowania pomocy dla uchodźców, głównie za unijne pieniądze, urządzili sobie dochodowy biznes. Nie powtórzmy błędów, które popełniono w Zachodniej Europie.

Ryszard Terlecki

Ryszard_Terlecki

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress