Tekst alternatywny

Odbudować światową równowagę


Odbudować światową równowagę

Wygląda na to, że Putin napadając na Ukrainę, zniszczył całą światową równowagę. Wschód Europy płonie, a wojna mimo klęsk Rosji, przynajmniej jak na razie, nie zmierza do końca. Putin już dawno powinien się z niej wycofać dla utrzymania resztek imperium. Jednak nie chce i nie potrafi. Ale pożary przenoszą się na kolejne regiony. Strzały padły w Kosowie. Wraca konflikt w Górskim Karabachu, czyli Armenia–Azerbejdżan. Najbardziej niebezpieczna jest jednak sytuacja wokół Tajwanu. Jeżeli dojdzie do ataku militarnego Chin na to państwo, USA staną w jego obronie. To już będzie wielka światowa wojna. Niezależnie od wszystkiego światu grozi odnowienie konfliktu w Syrii i wokół Palestyny. Globalny ład okazał się bardzo kruchy i rzeczy do tej pory trudno wyobrażalne stają się rzeczywistością.

Trzeba odtworzyć nową światową architekturę bezpieczeństwa. Punktem zwrotnym musi być wyparcie Rosji z Ukrainy. Po wojnie trzeba zachować poziom izolacji Federacji Rosyjskiej, który uniemożliwi jej odtworzenie potencjału do kolejnej agresji. Sankcje będzie można zdjąć tylko wtedy, gdy stan polityczny Rosji zapewni pokój chociaż na kilka dekad. Przywrócenie światowej równowagi musi zacząć się od Europy Środkowej. Gwarancją pokoju w tej części świata jest stała obecność militarna USA i budowa więzi militarnych oraz ekonomicznych Trójmorza, ale sięgających aż po Gruzję, a może Armenię i Azerbejdżan.

W tej układance problemem jest nie tylko Rosja, lecz są nim także Niemcy. Berlin zachowuje się tak, jakby chciał cofnąć czas. Dominacja niemiecka w Europie jest możliwa tylko przy współpracy z Moskwą. Zerwanie tych więzi to dla obu stron przerwanie życiodajnych arterii. Berlin nie da rady wrócić do tego, co było przed 24 lutego, ale jeszcze tego nie wie i na pewno nie potrafi się z tym pogodzić. Im szybciej sobie to uświadomi, tym prędzej będzie można odbudować światowy ład. Pytanie, jak do tego doprowadzić? Podstawowym krokiem jest zmiana relacji wewnątrz UE. Trzeba myśleć o roli, jaką w tych relacjach ma odgrywać polityka bezpieczeństwa. Wkrótce Polska będzie dysponować najsilniejszą armią w tej organizacji. Nasz kraj może we współpracy z USA takie bezpieczeństwo Unii zapewnić. UE musi więc podpisać umowę partnerską z NATO lub tylko z USA o współpracy w tej sprawie. Miejscem koordynacji współpracy europejskiego bezpieczeństwa powinna stać się Warszawa. To będzie drugie ramię Unii. I jest to jedyne logiczne rozwiązanie, żeby nie tworzyć konkurencji dla NATO. Nową architekturą bezpieczeństwa trzeba objąć Amerykę Północną i Europę. Powinno to też wymusić współpracę w kluczowych kwestiach, od których zależy bezpieczeństwo obu kontynentów, przede wszystkim w energetyce, informatyce i logistyce. W tych sprawach trzeba zmniejszać bariery. To musi być nowy projekt wolnego świata: integracja dla bezpieczeństwa.

Tomasz Sakiewicz
albicla.com/TomaszSakiewicz
źródło: Gazeta Polska | www.gazetapolska.pl

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress