Tekst alternatywny

Platformę można zdelegalizować – Tomasz Sakiewicz w Pruszkowie (wideo)

14 listopada na zaproszenie Klubu Gazety Polskiej do Pruszkowa przyjechał redaktor Gazety Polskiej Tomasz Sakiewicz. Na spotkaniu Pan redaktor mówił o bieżących sprawach politycznych i społecznych.

Poruszony został aktualny temat jakim były obchody Święta Niepodległości. Tomasz Sakiewicz mówił o potężnych prowokacjach dokonanych na oczach świata, które miały być dowodem na to, że może obecna władza źle rządzi, ale jest jedynym gwarantem spokoju w Polsce. Taki przekaz miał trafić do Polskich i zagranicznych mediów. Prowokacjami tymi było na przykład zorganizowanie 11 listopada w Warszawie szczytu klimatycznego, a za tym ściągnięcie do stolicy tłumu skonfliktowanych ze środowiskami narodowymi lewackich aktywistów. Pierwszy raz również pozwolono, aby trasa Marszu Niepodległości przebiegała koło ambasady rosyjskiej. Została także zdjęta ochrona policyjna w najbardziej newralgicznych miejscach ,w których doszło do starć i aktów wandalizmu. Redaktor wspomina także wcześniejsze wypowiedzi ministra MSWiA Bartłomieja Sienkiewicza prowokujące środowiska narodowe do konfliktu. Nic więc dziwnego, że po raz kolejny Święto Niepodległości skończyło się zamieszkami i przerwaniem Marszu. Mimo braku w tym roku obecności na Marszu Niepodległości, Klubów Gazety Polskiej, a także Prawa i Sprawiedliwości w mediach winą za zajścia w Warszawie i tak obarczono Jarosława Kaczyńskiego. Tomasz Sakiewicz uważa, że rząd Donalda Tuska stara się zastraszyć społeczeństwo wizją konfliktu z Rosją, który grozi nam w razie objęcia rządów przez PiS.

Redaktor Gazety Polskiej podkreśla, że prowokacje te nie udały się ponieważ środowiska GP, a także PiS urządziły spokojne i godne uroczystości w Krakowie. Na które oprócz Polaków przybyło 500 Węgrów, węgierskie media, a także przedstawiciele władzy i ważnych organizacji. Urządzenie obchodów w Krakowie miało celowo podkreślić, że cokolwiek w tym czasie stanie się w Warszawie to bez udziału Klubów GP i PiS. Sakiewicz wspomina również, że jeśli ktoś chciał uczestniczyć w uroczystościach w Warszawie mógł to zrobić dzień wcześniej. W Marszu 10 listopada spod katedry pod pomnik Józefa Piłsudskiego wzięło udział 30 tysięcy osób. Uroczystości te były bogatsze i pełniejsze, a władza została sama ze swoją prowokacją. Widać społeczeństwo dobrze oceniło nieudolność władzy, bo w sondażach notowania dla Platformy Obywatelskiej są najniższe od 2005 roku.

Następną kwestią, którą poruszył redaktor naczelny Gazety Polskiej są zmiany w rządzie Donalda Tuska i próba ratowania mocno nadszarpniętego wizerunku. Sakiewicz mówi o tym, że trzeba być przygotowanym na możliwość wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Należy uważać na próby tworzenia nowych konstelacji politycznych przez tych samych ludzi.

Tomasz Sakiewicz mówił również o sposobach w jaki Platforma stara się przykryć swoje nieudolne rządy. Między innymi postawieniem zarzutów byłemu szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu i „agentowi Tomkowi” Tomaszowi Kaczmarkowi z PiS. Tomasz Kaczmarek latem tego roku po pojawieniu się publikacji w Gazecie Polskiej dotyczącej szykowanych na 11 listopada prowokacji, złożył  wniosek do prokuratury o zbadanie stanu zagrożenia wywołanego działaniami rządu Donalda Tuska. Jak się okazało całkowicie słuszny. Więc aby pokazać, że agent Tomek też nie jest czysty zdecydowano się postawić mu zarzuty. Widać jak jedną awanturą stara się przykryć drugą. Każdą potężną wpadkę próbują tuszować atakiem na opozycję.

Następnie redaktor Sakiewicz odpowiedział na pytania z widowni.

Klub „Gazety Polskiej” w Pruszkowie.

 

 

wideo:logo_VOD_small

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress