Tekst alternatywny

FELIETON | Problemy zwykłych ludzi

Takie tam… deliberacje…

Problemy zwykłych ludzi

Gdy piszę te słowa, nie wiem, jak zakończy się konflikt w Zjednoczonej Prawicy – mam nadzieję, że porozumieniem. Jednak z niepokojem czytam mejle od członków klubów „GP” i Czytelników mediów Strefy Wolnego Słowa, którzy zadają jedno pytanie: co się dzieje? To są ci, którzy interesują się polityką na co dzień. Ale jest większa grupa tych, którzy wiedzę czerpią tylko z nagłówków gazet i wiadomości w telewizorze. Jednak i jedni, i drudzy mają podobne zmartwienia, podobne problemy. Martwią się, czy ich dzieci nie zarażą się w szkole koronawirusem, czy nie stracą pracy, jak pomóc rodzicom z głodową emeryturą, czy wystarczy im do przysłowiowego pierwszego. W razie choroby wpadają w furię, kiedy po spędzeniu całego dnia przy telefonie w końcu dowiadują się, że na telefoniczną konsultację z lekarzem specjalistą muszą czekać do grudnia. Że chcąc się zaszczepić przeciwko grypie, muszą zapisać się na kilkusetosobową listę w aptece. Takie i inne problemy ma dzisiaj przeciętny Kowalski, obojętnie jakie ma poglądy polityczne. Może wreszcie politycy, którzy są u władzy, i ci, którzy im tę władzę chcą odebrać, zrozumieją, że nie są pępkiem świata, że są zależni od tych, którzy im tę władzę dali.

Ryszard Kapuściński

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress