Tekst alternatywny

Przeszli od gróźb do czynów?

Takie tam… deliberacje…

Przeszli od gróźb do czynów?

W ubiegłym tygodniu na parkingu w Warszawie spłonął samochód Pawła Piekarczyka. Policja przeprowadziła oględziny auta, nawet nie powiadamiając o tym poszkodowanego, a przesłuchanie wyznaczono dopiero na dzisiaj. Wydarzenie poprzedziły groźby skierowane wobec Piekarczyka, których treść tylko we fragmencie nadaje się do zacytowania: „[…] Naprawdę jesteś zadowolony z siebie pajacu? Ch…wo się nauczyłeś historii mojego pięknego kraju, i naprawdę sądzisz, że tak bezkarnie można nazywać drugiego człowieka zdrajcą? Góra z górą się nie zejdzie, ale człowiek z człowiekiem zawsze. Kiedyś zapewne Cię tam w tej Twojej Warszawie dojadę. Jesteś rusofobem, homofobem, rasistą […]”. Paweł Piekarczyk, bard Strefy Wolnego Słowa, z wykształcenia matematyk, wieloletni asystent śp. senatora Zbigniewa Romaszewskiego, nigdy nie ukrywał swoich prawicowych poglądów. W swojej twórczości podejmuje tematykę historyczną związaną m.in. z Żołnierzami Wyklętymi czy stanem wojennym oraz krytykuje totalną opozycję. Nadszedł czas, żeby ktoś odpowiedział na pytanie: jak długo będą bezkarni dewianci, którzy coraz częściej przechodzą od gróźb do czynów?

Ryszard Kapuściński

Kapuscinski big

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress