Tekst alternatywny

Punkt przełomu

Punkt przełomu

Nie wiem, czy dalej będzie już tylko z górki? Nie znam wszelkich możliwych zagrożeń, zdarzeń losowych i międzynarodowych. Widzę jednak, że Dobra Zmiana właśnie pokonała swój Rubikon. Reformy wymiaru niesprawiedliwości są momentem przełomowym pokojowej rewolucji. Ich sukces może oznaczać, że zmiany będą nieodwracalne.

Naturalnie spotykam zalęknione głosy podważające sens pośpiechu i dążenia do szybkich rozstrzygnięć i czołowego zderzenia z „wyjątkowa kastą” . Ale tak może twierdzić tylko ten, kto nie rozumie planu gry. Tak jak przywrócenie równowagi w mediach, osiągniecie większości w Trybunale Konstytucyjnym, tak sprawne sądy niesabotujące działań rządu są warunkiem niezbędnym rzeczywistej naprawy Rzeczypospolitej. Cóż po sprawnej policji i zdeterminowanej prokuraturze, jeśli sądy będą wypuszczać złapanych przestępców? Cóż po najbardziej ambitnych zamierzeniach reform, jeśli Sąd Najwyższy będzie rzucał nieustannie kłody pod nogi?

Kolejne dni przynoszą wstrząsające odsłony  patologii państwa Platformy, „państwa teoretycznego”, jeśli idzie o interesy społeczeństwa, natomiast całkiem konkretnego,  jeśli idzie o interesiki klik, koterii, grup wpływu, elit. Coraz jaśniejsze się staje, że największe afery ośmiolecia PO-PSL nie były „wypadkami przy pracy”, lecz celowymi operacjami przy aprobacie najwyższych władz. Komisje śledcze mogą to odsłonić, ale potrzebny jest jeszcze wymiar sprawiedliwości, by osądzić. Wadze tego problemu odpowiada rozmiar histerii opozycji i wspierających ją mediów. Normalne działania większości parlamentarnej przedstawiane są jako zamach stanu. Znów próbuje się napuścić na rząd struktury europejskie. Tyle że jeśli władzy nie zabraknie stanowczości i determinacji, ich przeciwnicy stoją na straconej pozycji.

Wiedzą to i stąd ten skowyt.

Marcin Wolski

Marcin_Wolski_small

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress