Tekst alternatywny

Referendum „Puknij się pan w czoło”

Wróg Ludu…

Referendum „Puknij się pan w czoło”

Podobno w najbliższych dniach odbywa się jakieś referendum zarządzone przez byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Jakoś tak się składa, że w najbliższych dniach idę na urlop i nie mam czasu na bzdury. Komorowski postanowił mnie zapytać, czy chcę zmienić sposób finansowania partii politycznych? Oczywiście, że coś bym zmienił. Na przykład chciałbym, by więcej nie było już „bogatych studentów”, którzy sfinansowali kampanię Janusza Palikota, kumpla Komorowskiego. Gdyby ktoś mnie o to naprawdę zapytał, to pewnie bym naprawdę odpowiedział. Tylko że pytanie jest tak zadane, że odpowiedź na nie może spowodować, iż takich studentów będzie jeszcze więcej. Podobno autorom chodziło o to, żeby zabrać partiom politycznym dofinansowanie z budżetu państwa. Może o to chodziło, ale pytają o coś innego. Gdyby wprost takie pytanie zadali, głosowałbym przeciw. Pamiętam jak w 1995 r. nieżyjący już pośrednik Gazpromu sfinansował kampanię jednego z dwóch głównych kandydatów na prezydenta. To był efekt „urynkowienia polityki”. Oczywiście finansowanie partii z budżetu takich patologii zupełnie nie usunie, ale przynajmniej je zdelegalizuje. Jeżeli szkoda nam pieniędzy na polityków, zadajmy sobie pytanie, ile nam ukradną, kiedy będą utrzymankami mafii, oligarchów i obcych służb?

Pytanie o jednomandatowe okręgi wyborcze jest dużo bardziej fascynujące. Oczywiście istnienie takiego systemu wyborczego odbiera liderom partii dysponowanie prawem życia i śmierci w polityce. Tylko że w nowym systemie, zamiast pięciu partii, do sejmu dostaną się dwie, trzy i raczej żaden poseł spoza partyjnych list. Ostatecznie więc będzie to system, w którym przynajmniej jedna trzecia głosujących nie znajdzie swojej reprezentacji. Nie chcę się wdawać w szczegóły tej dyskusji, ale Polska po wprowadzeniu JOW-ów nie stanie się bardziej obywatelska. Manipulując wielkością okręgów (JOW-ów), można nawet zrobić tak, że partia, która przegra wybory, będzie miała więcej mandatów. Zarówno system proporcjonalny, jak i JOW-owy mają poważne wady i zalety. Może należy wprowadzić system mieszany, żeby je trochę zniwelować?

Żeby nie było wątpliwości, jestem wielkim zwolennikiem referendów i demokracji bezpośredniej. Bardzo bym chciał kilka istotnych spraw na tej drodze załatwić. Jednak referendum Komorowskiego sensu żadnego nie ma.

W propagowanie tego referendum zaangażował się Paweł Kukiz. Pewnie nie potrafił się wyplątać z pułapki zastawionej przez byłego prezydenta. Tylko że to jest jego problem. Ważnych spraw tak się nie załatwia. I nie chodzi tu o obrazę, tzn. o to, że znieważył moją najbliższą współpracowniczkę i przyjaciółkę Kasię Hejke. Z tego powodu nie będę mu podawał ręki, dopóki nie zachowa się jak mężczyzna. W polityce nie ma obrazy. Jest za to ocena zdolności politycznych. I prawdę mówiąc, Paweł Kukiz zachowując się tak, jak się zachowuje, pokazał, że tych zdolności raczej nie ma.

Tomasz Sakiewicz

Tomasz_Sakiewicz_small

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress