Tekst alternatywny

Relacja z obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Aleksandrowie Ł. w dniach 28.02.2014 – 02.03.2014.

Relacja z obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Aleksandrowie Ł. w dniach 28.02.2014 – 02.03.2014.

W piątek 28-go lutego 2014 o godz. 18.00, Mszą św. odprawioną  w parafii św. Archaniołów w intencji żołnierzy powojennego podziemia antykomunistycznego rozpoczęły się w Aleksandrowie Łódzkim trzydniowe obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Bezpośrednio po Mszy odbył się koncert oparty m.in. na piosenkach Andrzeja Kołakowskiego, utworach z płyty „Panny Wyklęte” oraz grypsach Łukasza Cieplińskiego. Widowisko przygotowane przez zespół All’Arme okazało się piękną inauguracją obchodów – ściśnięte chwilami ze wzruszenia gardła, łzy w oczach, a na koniec ogromne brawa ze strony widzów były najwyższymi wyrazami uznania dla wykonawców.

             W czasie trwania koncertu aleksandrowscy kibice zaprezentowali oprawę poświęconą pamięci Niezłomnych – flagi, okrzyki i rozświetlające mrok race odpalone na głównym skrzyżowaniu, naprzeciwko kościoła, były mocnym akcentem tego wieczoru. Efektu dopełniła kotwica – znak Polski Walczącej ułożona
z białych i czerwonych zniczy na dziedzińcu kościoła.

             Sobota 1-go marca przeznaczona była na projekcje filmów i prelekcję naukową. Między godz. 12.00,
a 16.00 w sali pod kościołem wyświetlonych zostało kilka filmów dokumentalnych o Żołnierzach Niezłomnych, m.in. o generale Fieldorfie „Nilu”, o Ince czy „Kadry” o żołnierzach NSZ. O godz. 16.00 rozpoczęła się projekcja filmu „Rafał Gan-Ganowicz czyli pistolet do wynajęcia” z udziałem reżysera Piotra Zarębskiego. Doumentalista ten należy do grona wpółczesnych reżyserów „wyklętych” – jego niepoprawne politycznie filmy, choć świetnie realizowane i poruszające, od lat nie mają szans na trafienie do rozpowszechniania. Zarówno projekcja, jak i spotkanie z reżyserem warte były udziału.

             O godz. 19.00 rozpoczęła się Msza św. sprawowana przez proboszcza Bogumiła Bylinkę. Na Mszy obecny był poczet sztandarowy Związku Strzeleckiego Rzeczypospolitej ze sztandarem KWP oraz aleksandrowska drużyna ZHR. Po zakończeniu nabożeństwa, na zamknięcie drugiego dnia obchodów dr hab. Janusz Wróbel, historyk z łódzkiego oddziału IPN, wygłosił prelekcję, podczas której przedstawił różne formy oporu i postawy wobec systemu komunistycznego wprowadzonego do powojennej Polski na sowieckich bagnetach. Jedną z omawianych postaci był Eugeniusz Kokolski „Groźny”, przywódca oddziału partyzanckiego, który w swoim dorobku miał dwie akcje przeprowadzone w 1945 r. w pobliżu Aleksandrowa – w Bełdowie
i w Nakielnicy. Uczestnicy prelekcji otrzymali na zakończenie ulotki przybliżające historię „Groźnego” i jego żołnierzy przygotowane przez organizatorów. Postać Eugeniusza Kokolskiego, jak zresztą większości Żołnierzy Niezłomnych, nosi cały czas piętno zniesławienia przez ubecką i esbecką propagandę, a mit „bandytów” jest niestety często przytaczany przez osoby niezorientowane, a posiłkujące się w swojej niewiedzy np. Wikipedią.

             Niedziela była dniem wizytacji duszpasterskiej w parafii św. Archaniołów przez ks. abp Marka Jędraszewskiego. W czasie sumy odprawianej o godz. 12 ks. abp w części kazania obszernie nawiązał
do obchodzonego 1-go marca święta, do niezłomności, trwania do końca w obronie wartości najwyższych – wiary, ojczyzny, honoru i skonfrontował dwie postawy – postawę służby i poświecenia z postawą egoistycznego materializmu. Po Mszy św. wierni wychodzący z kościoła mogli podziwiać oprawę przygotowaną przez kibiców ŁKS-u – olbrzymi baner upamiętniający Żolnierzy Niezłomnych, płonące race i skandowane hasła – jedne
o wymowie zgodnej z treścią  baneru, drugie antykomunistyczne.

             Wydarzeniem zamykającym trzydniowe obchody było ognisko partyzanckie przygotowane przez
8 Aleksandrowską Drużynę Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Rozpoczęło się ono o godz. 16.00 mianowaniem strażnika ognia, gawędą harcerską o harcmistrzu Aleksandrze Kamińskim i kilkoma tradycyjnymi pieśniami harcerskimi. Następnie przy akompaniamencie gitary, akordeonu i skrzypiec zebrani, dzięki przygotowanym wcześniej śpiewnikom, razem śpiewali pieśni i piosenki patriotyczne – wojskowe, partyzanckie oraz współczesne, np. Lecha Makowieckiego, Andrzeja Kołakowskiego czy Jana Pietrzaka. Pomimo chłodu
i silnego wiatru zarówno atmosfera, jak i frekwencja były znakomite – ognisko zgromadziło ok. 80 uczestników – przybyły zarówno rodziny z maleńkimi dziećmi, jak i osoby, dla których upamiętniane przez trzy dni wydarzenia nie są historią, ale osobistymi wspomnieniami. W czasie wszystkich niedzielnych uroczystości zbierane były pięniądze na prace ekshumacyjne na Łączce prowadzone przez doktora Krzysztofa Szwagrzyka.

             Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych były w Aleksandrowie pierwszy raz organizowane na taką skalę – trzy dni bardzo zróżnicowanych w charakterze wydarzeń, z których każde – koncert, główna projekcja filmu, prelekcja historyczna, ognisko oraz oczywiście Msze św. – zgromadziły naprawdę wielu uczestników i wypełniły po brzegi czy to kościół, czy salę projekcyjną. Realizacja takiej inicjatywy była możliwa dzięki dobrej woli i współpracy wielu osób, które mają świadomość konieczności walki o pamięć i szacunek należne bohaterom, którzy powinni być określani już nie jako Wyklęci, ale jako Niezłomni. Szczególne podziękowania i wyróżnienie należą się harcerzom z 8 Aleksandrowskiej Drużyny Harcerskiej ZHR, bardzo młodym ludziom, którzy każdego dnia zaznaczyli swoją obecność, uczestniczyli we wszystkich wydarzeniach, a przygotowane przez nich ognisko i program były najwyższej próby.

             Warto wspomnieć, że poza opisywanymi wydarzeniami w kilku aleksandrowskich szkołach odbyły się lub odbędą prelekcje historyczne przybliżające młodzieży temat żołnierzy podziemia antykomunistycznego.

             Napawa optymizmem fakt, że wszystkie bez wyjątku wydarzenia odbyły się z inicjatywy osób prywatnych, sfinansowane zostały z prywatnych środków i zrealizowane bez żadnego udziału ze strony władz. Sytuacja taka nie jest wyjątkiem w skali kraju – fenomenem związanym z tym świętem państwowym jest to, że jego obchody na mniejszą lub większą skalę odbywają się chyba w każdej, nawet najmniejszej gminie, ale przypadki wsparcia przez władze państwowe są bardzo nieliczne. Widać cały czas na każdym szczeblu bardzo wpływowe są środowiska, dla których Niezłomni powini być nadal wyklęci, historia zakłamana, a pamięć pogrzebana. Ten niesamowity, niekoordynowany, a ogólnopolski wielki ruch społeczny pokazuje jednak, że
o pamięć i historię jesteśmy w stanie zadbać sami, a udział wielkiej liczby młodych ludzi w organizacji obchodów w całym kraju świadczy o potrzebie posiadania przez polską młodzież prawdziwych, autentycznych
i jednoznacznych autorytetów. Propaganda, prania mózgów i medialne ataki nie są już w stanie pokonać Podziemnej Armii, która po blisko 70-ciu latach powraca w należnej jej chwale.

 W imieniu organizatorów

Jakub Jaros

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress