Tekst alternatywny

Sfrustrowane „elyty”

Takie tam… deliberacje…
Sfrustrowane „elyty”

Prof. Radosław Markowski w wywiadzie dla portalu Wiadomo.co podzielił się swoim kłopotem: „Przyznam, mam kłopot, jak to możliwe, że szanujący się obywatel, mający respekt dla własnego rozumu, popierający gorąco lewicę, PSL czy KO, podjeżdża na stację Orlenu?”. Tak, tak, to ten mędrzec, który tak zdiagnozował polskie społeczeństwo: „Z naszych cyklicznych badań Polskie Generalne Studium Wyborcze, PGSW, wynika, że Polacy nie są obywatelami wysokiej jakości”. Kiedyś chciał wymienić nieudanych polskich obywateli w całości albo zbudować dla nich rezerwat. To jeden z tych „naukowców”, których kariera zależy od wyrażania pogardy wobec Polaków, bo to reguła wśród sfrustrowanych „elyt”. Jednak jak napisał kiedyś Robert Burton: „Nie ma takiej ogólnej reguły, która by nie dopuszczała wyjątków”. Wyjątkiem jest pisarz Zygmunt Miłoszewski, któremu PiS nie przeszkadza, bo jest bogaty i…: „Moja żona, albo córka, gdyby były w niechcianej ciąży, to następnego dnia będziemy w hotelu w Amsterdamie i jeszcze zrobimy sobie z tego fajną wycieczkę po Europie”. Według słownika PWN frustracja to: „Stan przykrego napięcia emocjonalnego wywołany niemożnością zaspokojenia jakiejś potrzeby lub osiągnięcia jakiegoś celu”.

Ryszard Kapuściński

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress