Tekst alternatywny

Sukces PiS-u sukcesem klubów „Gazety Polskiej”

Dla członków klubów Gazety Polskiej ostatnie miesiące oznaczały ciężką pracę. Tysiące klubowiczów zaangażowały się w kampanię wyborczą Prawa i Sprawiedliwości oraz bezpośrednie kontrolowanie wyborów.

Walczyliśmy o większość parlamentarną Prawa i Sprawiedliwości i udało się – mówi Ryszard Szram, przewodniczący opolskiego Klubu „GP”. Dzięki współpracy klubu z Korpusem Ochrony Wyborów PiS klubowicze wprowadzili swoich obserwatorów do każdej komisji w województwie opolskim. – Gdyby pojawiły się jakiekolwiek wątpliwości, bylibyśmy w stanie podać prawdziwy wynik wyborów. Udało się nam zgromadzić kopie protokołów ze wszystkich komisji, praktycznie blokując jakąkolwiek możliwość fałszowania wyborów – podkreśla z dumą Ryszard Szram.
Kaliski Klub „GP” wspierał startującą z list PiS u publicystkę „Gazety Polskiej” Joannę Lichocką, która już wkrótce zasiądzie w ławach sejmowych. Tuż przed wyborami klubowicze zorganizowali debatę zatytułowaną „Dobra zmiana, uczciwe państwo”, w której uczestniczył poseł Jan Dziedziczak. Do Sejmu dostała się także szefowa warszawskiego Klubu „Gazety Polskiej” Anita Czerwińska, startująca z czwartego miejsca listy PiS u w okręgu podwarszawskim pod hasłem „Wierna Polsce”. Przez ostatnie cztery lata organizowała comiesięczne uroczystości upamiętniające ofiary katastrofy smoleńskiej. – Wspólnota, która zawiązała się na Krakowskim Przedmieściu, zawsze dodawała mi sił i wspólną modlitwą umacniała ducha – stwierdza Anita Czerwińska.
Członkowie gnieźnieńskiego Klubu „Gazety Polskiej” kibicowali w wyborach dwóm klubowiczom startującym z ich matecznika. W parlamencie znalazł się Krzysztof Ostrowski, a w Senacie – Robert Gaweł z Gniezna. – Modliliśmy się w intencji ojczyzny, zamawialiśmy regularnie msze św. za ojczyznę, rozdaliśmy w sumie kilka tysięcy ulotek – wylicza w rozmowie z „Codzienną” szefowa gnieźnieńskiego klubu Maria Wichniewicz. – Nasza wygrana dodała mi siły do dalszej działalności – podkreśla.
– Spełniło się nasze ogromne marzenie – mówi o wygranej PiS u w wyborach parlamentarnych szefowa Klubu „Gazety Polskiej” w Piotrkowie Trybunalskim Beata Dróżdż. Klubowicze z Piotrkowa pomogli uzyskać świetny wynik Grzegorzowi Wojciechowskiemu. – Czujemy się współodpowiedzialni za jego sukces. Kampanię prowadziliśmy praktycznie codziennie przez ostatnie kilka tygodni. Od lat członkowie klubu promowali program Prawa i Sprawiedliwości – mówi Dróżdż.
Do ostatnich godzin nad kampanią pracowali również Polacy z polonijnych klubów „Gazety Polskiej”: w Chicago, Nowym Jorku i Toronto. Tuż przed wyborami kluby te odwiedzili poseł Antoni Macierewicz i Marcin Gugulski. Jedno ze spotkań stało się pretekstem do późniejszego ataku mainstreamowych mediów na posła Macierewicza. – Manipulacja, jakiej dopuścili się polscy dziennikarze, wkładając posłom w usta zdania, których nie wypowiedzieli, dała nam dużo do myślenia – mówi „Codziennej” organizatorka spotkania, szefowa Klubu „GP” w Chicago Agata Mikołajczyk. W rozmowie z nami zaznacza, że na doskonały wynik miała wpływ także wizyta Andrzeja Dudy w USA. Klubowicze „GP” z Kanady i USA spotkali się z prezydentem podczas jego wizyty w Nowym Jorku. – Po wyborach prezydenckich Polonia zaczęła mocniej angażować się w polskie sprawy i mocniej nimi interesować. Nareszcie Polacy mogą być dumni ze swojego prezydenta – mówi Mikołajczyk. Tylko w Chicago w tych wyborach głosowało o 2 tys. więcej Polaków niż w poprzednich. – Dla tych, którzy przyjechali tutaj w latach 80., pojawiła się nadzieja, że w Polsce coś się zmieni i będą mogli wrócić do ojczyzny np. na emeryturę – zaznacza szefowa Klubu „GP” w Chicago.

Źródło: NIEZALEZNA1

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress