Tekst alternatywny

Sukces podszyty porażką

Sukces podszyty porażką

Jestem optymistą. Uważam też, że sprawy idą w dobrą stronę. A przecież przyglądając się naszym sprawom krajowym, co najmniej na kilku obszarach czuje się smak porażki. Być może kroplą przelewającą kielich goryczy był ostatni festiwal w Gdyni. Nienawistny rechot, pogarda podszyta głębokim przekonaniem „co nam zrobicie?”. To odpowiedź koryfeuszy kultury na zabiegi mecenasa. Po trzech latach w kulturze jest źle. I nie widać zmian na lepsze. Wielu wpływowych środowisk nie udało się przekonać ani kupić. Jak powiada przysłowie: „pieniądze wzięli, tyłek obrobili”. Nie ma obiecywanych arcydzieł, choćby nawet przyzwoitych dzieł klasy „B”. Jeśli nie można było przejąć instytucji lub wynegocjować jakiegoś modus vivendi, należało tworzyć własne. Jakże ożywcze byłoby pojawienie się kilku teatrów finansowanych na przykład przez Polską Fundację Narodową, podobną rolę mogłaby stworzyć zbudowana od podstaw spółka producencka „Dobry film”, może bazująca na dokumentalistach spod znaku Arka Gołębiowskiego. Dlaczego już trzy lata temu nie powołano kilku całkowicie nowych uczelni na wzór tej Ojca Dyrektora (stare i tak nie dobiją się do pierwszej pięćsetki), kształcących dziennikarzy, prawników, pedagogów nie skażonych genderem i innym szajsem. Nie mam wątpliwości, że podobne posunięcia wywołałyby gigantyczny jazgot i głosy potępienia na temat „rosnącego faszyzmu”, ale te i tak są (choć przecież nikogo by nie represjonowano, co najwyżej przestano by dopłacać, dopieszczać, fetować). Należało by też założyć nieuchronne straty, nawet przejściowy regres. Zanim pokolenie trzydziestolatków wydałoby swoich Munków, Wajdów, a zwłaszcza Barejów, trzeba by przeżyć lata chude z inwazją rozmaitych boguojczyźnianych beztalenć, przeżywających swoje pięć minut. Trudno, warto tę cenę zapłacić. Spadłaby oglądalność TVP – a jakie ma to znaczenie, jeśli byłoby to cofnięcie przed skokiem. Nie da się rozbić jajka i mieć jajko. Zapewne przyjmując taką strategię trzy lata temu, widzielibyśmy pierwsze jaskółki nowego. A tak wstyd.

Marcin Wolski

Marcin_Wolski_small

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress