Tekst alternatywny

Aleksandrów Łódzki, Głowno: Świadkowie Historii

Świadkowie Historii

Do końca listopada na dziedzińcu parafii pw. św. Archaniołów Rafała i Michała w Aleksandrowie Łódzkim można zobaczyć przygotowaną przez łódzki oddział IPN-u wystawę „Stanisław Sojczyński »Warszyc« i Konspiracyjne Wojsko Polskie”. Wystawę, która zagościła dzięki współpracy klubów „Gazety Polskiej” z Głowna i Aleksandrowa oraz uprzejmości miejscowego proboszcza, przygotowało kilka osób. Wśród nich małżeństwo Monika Rolińska-Jaros i Jakub Jaros, niedawni laureaci Nagrody Honorowej „Świadek Historii”.

Wyróżnienie to otrzymali na gali zorganizowanej przez łódzki IPN. Stanęli w jednym szeregu m.in. z wyróżnionymi tego dnia gen. bryg. Aleksandrem Arkuszyńskim, ppłk. Janem Urbankiewiczem, Wiesławą Piontek, Antonim  Piontkiem i Władysławem Korowajczykiem (pierwsze trzy osoby zostały uhonorowane pośmiertnie). Oprócz nich wyróżniony  został również jako organizacja Region Ziemia Łódzka NSZZ „Solidarność”. Państwo Jarosowie na uroczyste wręczenie nagród przyszli wraz trojgiem swoich dzieci, którym codziennie przekazują ważne dla nich samych wartości, takie jak: wiara, prawda, uczciwość, honor i ojczyzna. Ich pasję i życiową drogę zdecydowanie podziela najstarszy syn Benek. Od lat jest harcerzem i miłośnikiem historii, wielokrotnie wygrywał też w konkursach wiedzy o Żołnierzach Wyklętych. Jak widać, niedaleko pada jabłko od jabłoni. Przygoda małżeństwa Jarosów z historią rozpoczęła się w 2005 r., kiedy zaczęli aktywnie działać społecznie, angażując się w odkrywanie mniej znanych faktów z historii ubiegłego wieku. Interesowali się głównie losami tych, o których pamięć celowo zamazywano – członków powojennego zbrojnego podziemia antykomunistycznego – oraz tych, o których Polska zapomniała – członków solidarnościowej opozycji, którzy nie „dochrapali” się stołków, ale za swoje zaangażowanie zapłacili zdrowiem, szczęściem rodzinnym i możliwością dostatniego życia. Monika i Kuba wspierali też rodzące się wówczas organizacje kombatanckie oraz strzeleckie, a w roku 2008 założyli Klub „Gazety Polskiej” w Aleksandrowie Łódzkim oraz księgarnię, która pełniła funkcję miejsca spotkań wszystkich zaangażowanych w działalność patriotyczną mieszkańców tego miasta. Klub „Gazety Polskiej” działa aktywnie do dziś i nadal bierze udział w organizacji obchodów Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, tak jak działał jeszcze przed ustanowieniem tego święta. – To dla nasz zaszczyt, zwłaszcza że w porównaniu z   innymi wyróżnionymi osobami nie zrobiliśmy nic nadzwyczajnego. Należy tylko dziękować Bogu, że żyjemy w tak spokojnych czasach, że do zdobycia nagrody wystarcza taka działalność, jaką prowadzimy – mówi Jakub Jaros o przyznanym jemu oraz jego żonie wyróżnieniu. – Cieszymy się, gdy widzimy, jak się dokonał przełom w pojmowaniu roli Żołnierzy Wyklętych, którzy z bandytów zmieniają się w Żołnierzy Niezłomnych, tak jak na to zasługują. Na naszych oczach narodziły się autorytety, autentyczni bohaterowie z krwi i kości, którzy zginęli, ale teraz do nas wracają. Cieszymy się, że mogliśmy do tego dołożyć choć małą cząstkę – dodaje laureat Nagrody Honorowej „Świadek Historii”.

źródło: Gazety Polska Codziennie dodatek łódzki/ Marek Czachorowski

GPC lodzkie

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress