Tekst alternatywny

Terror widzę! Terror!

Terror widzę! Terror!

W latach 70. ubiegłego stulecia modne były dywagacje na temat tzw. zjawisk paranormalnych. W studiach telewizyjnych na całym świecie produkowali się jasnowidze, czy mistrzowie telekinezy, potrafiący siłą woli przewrócić na odległość kartki w książce, bądź wygiąć aluminiową łyżeczkę poprzez intensywne się w nią wpatrywanie. Całkiem poważni uczeni dawali się nabierać na takie brednie. Jako uczciwi naukowcy uważali, że niewytłumaczalne z poziomu obecnej wiedzy zjawiska zasługują na rzetelne zbadanie.

Jednym z takich uczonych był prof. John Taylor, matematyk i fizyk z Uniwersytetu Londyńskiego. Uległ on fascynacji zdolnościami parapsychologicznymi wykazywanymi m.in. przez dość znanego wówczas i w Polsce niejakiego Uri Gellera (nie wiedząc, że człowiek ten wyuczył się kiedyś na iluzjonistę) i napisał nawet książkę o „Super-umysłach” („Superminds”), która stała się bestsellerem.

Kubeł zimnej wody na głowę Taylora wylał dopiero inny zawodowy iluzjonista, Amerykanin James Randy. Ów Randy odwiedził kiedyś profesora w jego mieszkaniu podając się za dziennikarza i podczas pozorowanego wywiadu wygiął metalowy pręt przechowywany w zaplombowanej szklanej rurce, a nawet wyskrobał na nim swój autograf. Zdołał tego dokonać, mimo że Taylor ani na chwilę nie zostawił go samego w pokoju. Dopiero po wyjściu sztukmistrza naukowiec zobaczył, że pręt jest wygięty. Dalsze spotkania między obu panami (Randy poświęcił swój talent demaskowaniu nieuczciwych kolegów po fachu) spowodowały, że Taylor uznał zjawiska parapsychologiczne za bzdurę, co w jednej z następnych swoich książek podsumował lapidarnym stwierdzeniem: „ESP is dead”, co w wolnym tłumaczeniu brzmieć może: „zjawiska paranormalne nie istnieją”.

No dobrze, my o tym wiemy, ale lewactwo sięgające swymi korzeniami rewolty 1968 r. i Ery Wodnika nie wie. Lewactwo wierzy w telepatię, czyli w czytanie i przekazywanie myśli na odległość. Gdyby telepatia istniała w rzeczywistości, to bez wątpienia znalazła by zastosowanie w głębinach oceanów, gdzie nie dociera światło słoneczne. A jednak ryby głębinowe nie komunikują się ze sobą telepatycznie, lecz wysyłają sygnały świetlne korzystając z zimnej luminescencji nakręcanej przez bakterie wyposażone w enzymy o uroczych nazwach – lucyferyna i lucyferaza. Tyle że na przykład pan Mateusz Kijowski nie potrzebuje enzymów. On jest telepatą. On wie, że jest podsłuchiwany przez siepaczy z rządu PiS. Dowodów wprawdzie nie ma, ale wie. Wie – i koniec, żadnej dyskusji.

Podobnie Jacek Hugo-Bader z „Gazety Wyborczej”. Wysmarował się bidok jaką pastą do butów i poszedł na Marsz Niepodległości, by zostać jako Murzyn pobitym przez wściekłych narodowców. Albo chociaż zwyzywanym. Nie wyszło. Nikt go nie pobił ani nie zwyzywał. Jednak zbierał w głowie i rejestrował myśli uczestników Marszu którzy go mijali: Czarnuch przyszedł! Bambus! I potem to pięknie opisał („A zmienić kolor i zostać Murzynem, normalnym Afropolakiem z czarną jak noc listopadowa mordą, mazowieckim bambusem, brudasem, asfaltem, nizinnym Makumbą krótkowłosym z Grochowa?”) za co dostał pozew od  prawdziwego Czarnego, który od lat w tych Marszach bierze udział.

Albo taki Jacek Żakowski, który w sprawie zatrzymania (i szybkiego zwolnienia) pana Józefa Piniora roztacza katastrofalne wizje. Widzi w zatrzymaniu faceta podejrzanego o łapówkarstwo nadciągającą falę terroru (jasnowidzenie). I twierdzi (tego to ja już szczerze mówiąc nie słyszałem, ale w TOK FM tak gadali), że wszystko to dlatego, że p. Pinior może być dobrym kandydatem opozycji na stanowisko prezydenta w wyborach w 2020 r. Prawdę mówiąc, to ja tego niejasnowidzę, bo chociaż nazwisko byłego senatora obiło mi się kiedyś o uszy, to musiałem zaglądać do Wikipedii żeby się upewnić czy to ten, czy jakiś inny. A czy winny czy niewinny – zobaczymy. Mam nadzieję, że niewinny, bo wygląda, że za komuny potrafił zachowywać się przyzwoicie.

Jednym słowem, lewactwo wieszczy terror, uprawia telepatię a my idziemy spokojnie dalej, zbrojni w coś podstawowego – w rozum.

Tomasz Kowalczyk

Tomasz_Kowalczyk_big

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress