Tekst alternatywny

TYCHY | Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” – wspominamy Henryka Flame ps. „Bartek”


TYCHY |  Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” – wspominamy Henryka Flame ps. „Bartek”

1 marca, to właśnie w tym dniu wspominamy naszych narodowych bohaterów, żołnierzy niezłomnych, przez lata wyklętych z codziennego życia, a nawet z pamięci o nich. Żołnierze podziemia antykomunistycznego, walczący po 1944 roku, nie mogli pogodzić się z kolejną okupacją Polski tym razem sowiecką. Nawet Ci którzy na początku się ujawnili i myśleli, że  wojna się skończyła, poprzez represje komunistycznych władz zostali zmuszeni do powrotu do „lasu”.  Bycie oficerem Armii Krajowej lub oddziałów NSZ oznaczało wyrok śmierci, bycie szeregowym żołnierzem przynajmniej wieloletnie więzienie.  Skazywanym  przez komunistyczne sądy na śmierć lub wieloletnie więzienie  polskim  żołnierzom „dorabiano” kryminalne występki lub współpracę z Niemcami , nie mogąc wobec społeczeństwa postawić prawdziwych zarzutów, jakimi  była Polskość i miłość do wolnej Ojczyzny.

W tym roku delegacja klubu Gazety polskiej w Tychach już w niedzielę 28 lutego, udała się na cmentarz miejski w Czechowicach aby uczcić pamięć o bohaterze Śląska i Podbeskidzia  Henryku Flame ps. Bartek.  Henryk Flame został  zamordowany 1 grudnia 1947 roku w zdradzieckim zamachu  ,  przez funkcjonariusza milicji Rudolfa Dadaka.

Delegacja klubu GP w Tychach na grobie Bartka złożyła, kwiaty, zapaliła znicze i odmówiła w intencji bohatera „wieczny odpoczynek”.  Przewodnicząca Klubu Anna Syrek odczytała fragment książki „Żołnierze Wykleci Niezłomni Bohaterowie” w którym jeden z żołnierzy  „Bartka” o pseudonimie „Sztubak” przytoczył przebieg dnia obozujących w lasach żołnierzy. Przewodnicząca odczytała także, codzienną modlitwę odmawianą przez żołnierzy „Bartka”       

 „Panie Boże Wszechmogący, daj nam siły i moc wytrwania w walce o Polskę, której poświęcamy życie nasze. Niech z krwi niewinnie przelanej braci naszych, pomordowanych w lochach Gestapo i Czeki ;   niech z łez naszych matek i sióstr wyrzuconych z odwiecznych ich siedzib ;  niech z mogił żołnierzy polskich poległych na polach naszych i na obczyźnie, powstanie – Wielka Polska !   O Mario, Królowo Korony Polskiej, błogosław pracy naszej i naszemu orężowi. O spraw, Miłościwa Pani, Patronko naszych rycerzy, aby wkrótce u stóp Jasnej Góry i Ostrej Bramy, zatrzepotały polskie sztandary z Orłem Białym i Twoim wizerunkiem, amen !            

Kapitan Henryk Flame ps. Bartek dowódca zgrupowania Bartek, VII okręgu Śląskiego Narodowych Sił Zbrojnych  w latach 1945, 1946 dowodził dużym zgrupowaniem działającym na Podbeskidziu. Losy tego oddziału okazały się bardzo tragiczne, tak jak i losy zdradziecko zamordowanego strzałem w plecy „Bartka”. Morderca tego wspaniałego żołnierza na zawsze pozostał bezkarny. Zgrupowanie Henryka Flamego „Bartka”, działające od kwietnia 1945 r. do amnestii w lutym 1947 r., było największą i najaktywniejszą formacją zbrojną na Śląsku Cieszyńskim i w zachodniej części Małopolski.   Głównym celami Bartka i jego żołnierzy była walka z komunizmem, komunistami i komunistycznym aparatem bezpieczeństwa. Odziały Bartka brały udział w wielu potyczkach.  Przeprowadzano akcje likwidacyjne funkcjonariuszy UB , karano również członków PPR. Pierwsza połowa 1946 r. pokazała siłę partyzantów i bezradność miejscowych placówek UB, MO oraz KBW. Partyzanci rozbili m.in. posterunki MO w Górkach Małych, Zabrzegu, Komorowicach Krakowskich, Rudzicy,  Strumieniu,  Międzyrzeczu, Jeleśni, Chybiu, Pruchnej, Kończycach Wielskich. Na dzień 3 maja 1946 r. Henryk Flame, zarządził  zgrupowanie oddziałów w  „kwaterze głównej”  na Baraniej Górze.  „Zamanifestujemy naszą wolę służenia Ojczyźnie w dniu Święta Królowej Polski !” – zawołał do swoich żołnierzy, kpt Henryk Flame i wydał rozkaz wymarszu na defiladę główną ulicą przez centrum Wisły .  Był to dzień w którym w pełni umundurowany około 200 osobowy, oddział Wojska Polskiego przemaszerował w dniu, Narodowego Święta Konstytucji 3 maja, ulicami Wisły.

Losy oddziału Bartka były bardzo tragiczne za sprawą przeprowadzonej przez UB operacji „Lawina” w której Henryk Wenderowski „Kpt. Lawina” umiejętnie przedstawił fikcyjny rozkaz „Okręgu NSZ” nakazujący przeniesienie zgrupowania w kilku transportach w rejon Jeleniej Góry, gdzie miała być rzekomo kontynuowana działalność zbrojna.  Przetransportowani na Opolszczyznę żołnierze Bartka zostali w podstępny sposób uśpieni i w okrutny sposób, wymordowani. Wydarzenia, które rozegrały się na Opolszczyźnie, były bezprecedensową zbrodnią na żołnierzach Wojska Polskiego.

1 marca o godzinie 17 delegacja  klubu Gazety Polskiej w Tychach  złożyła kwiaty i zapaliła znicz, pod tablicą upamiętniającą „Żołnierzy Wyklętych” znajdującą się na Placu Baczyńskiego.  Kwiaty złożyły również  delegacje; Kibiców GKS Tychy, Ruchu Narodowego oraz delegacja Prawa I sprawiedliwości w Tychach.  W związku z ograniczeniami nie było przemówień i ograniczono się tylko do złożenia kwiatów i zapalenia zniczy.

W tym szczególnym dniu 1 marca,  oddajemy cześć Henrykowi Flame, jego niezłomnym żołnierzom oraz wszystkim tym, którzy nie pogodzili się z utratą suwerenności swojej umiłowanej Ojczyzny.

Klub Gazety Polskiej w Tychach

https://albicla.com/KlubGazetyPolskiejTychy

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress