Tekst alternatywny

[Tydzień w Klubach „GP”] Abp Jędraszewski: Staliśmy się ofiarami bezwzględnej mistyfikacji

Tydzień w Klubach „GP” – 19.04.2017 r.

Abp Jędraszewski: Staliśmy się  ofiarami bezwzględnej mistyfikacji

Minęła 7. rocznica największej tragedii, jakiej doświadczyli Polacy po II wojnie światowej. Od siedmiu lat w setkach miast w Polsce i na świecie, wszędzie tam, gdzie działają kluby „GP”, odbywają się uroczystości upamiętniające ofiary tej tragedii. Kluby „GP”, idąc w Marszach Pamięci, kategorycznie żądają ujawnienia sprawców zbrodni – bo ostatnie informacje wskazują, że była to zbrodnia. Kluby „GP” i całe środowisko Strefy Wolnego Słowa od pierwszych dni domagały się prawdy. Powoli dołączały do nas inne organizacje patriotyczne i partie polityczne. Po raz pierwszy od siedmiu lat pojawiła się szansa na wyjaśnienie tragedii smoleńskiej. Powołana przez min. Antoniego Macierewicza podkomisja ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej przedstawiła pierwsze, wstrząsające wyniki śledztwa, które dają nadzieję na ukaranie winnych. W centralnych uroczystościach które odbyły się w Warszawie uczestniczyło tysiące członków klubów „GP” m.in. z : Krakowa, Tych, Nowego Sącza, Bielska Białej, Konina, Wrocławia, Wieliczki, Gdańska, Wejherowa, Pucka, Amsterdamu, Paryża, Hamburgu, Poznania, Piotrkowa Tryb., Kwidzynia II, Będzina II,  Rzeszowa, Pułtusku, Gliwic, Elbląga, Raciborza, Dęblina, Lubina, Rypina, Essen i Warki. Wszystkich przywitał redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz. Przemówienie wygłosił Prezydent RP Andrzej Duda. Przez cały dzień na Krakowskim Przedmieściu trwały modlitwy, koncerty, a także wyświetlane były filmy. Po nabożeństwie w warszawskiej archikatedrze wyruszył Marsz Pamięci na zakończenie którego głos zabrał prezes PiS-u Jarosław Kaczyński. Tak jak we wszystkich miejscowościach w których działają kluby odczytano apel klubów „GP”. W apelu znalazły się takie słowa:

 „Mieli zginąć zapomniani w bezsensownej katastrofie. Tak się nie stało. Nie mogliśmy osłonić polskiego prezydenta przed śmiercią ale mogliśmy nie pozwolić, by zaginęła o nim pamięć. Bitwa o pamięć stała się najważniejszą bitwą ostatnich lat. Aresztowane tulipany i gaszone znicze stały się symbolem tej bitwy. To z naszej modlitwy i z odruchu naszych serc wzięła się ta wielka narodowa wspólnota, która nie chce zapomnieć tamtej tragedii. Pod wpływem tej wspólnoty zmienialiśmy się na lepsze.”

W Krakowie uroczystości rozpoczęły się mszą św. na Wawelu, której przewodniczył abp Marek Jędraszewski. Metropolita krakowski w swoim niezwykłym i mocnym kazaniu powiedział m.in.: „(…) Jest rzeczą przedziwną, jak los, który spotkał Pana Jezusa i Jego Apostołów – niezrozumienie, kłamstwo, prześladowanie aż po śmierć, stał się udziałem tak wielu naszych Rodaków, którym wierność Ojczyźnie kazała złożyć ofiarę najwyższą, których ufna nadzieja w zwycięstwo Bożej miłości nad złem tego świata kazała widzieć najgłębszy sens swej ofiary.
Tak z całą pewnością było w przypadku polskich oficerów, pograniczników i policjantów oraz pracowników służby więziennej, którzy siedemdziesiąt siedem lat temu stali się ofiarą tego, co w naszej najnowszej historii symbolicznie określamy jednym tylko słowem: Katyń.(…). Władze sowieckie wiedziały bardzo dobrze: Polacy nie zmienią swoich poglądów, oni nadal będą wierzyć w Boga, a broniąc do końca swego osobistego honoru, nigdy nie zdradzą Polski. Dlatego trzeba się ich pozbyć – czyli zamordować i zatrzeć pamięć o nich (…). Kiedy jednak w 1943 roku zbrodnia ujrzała światło dzienne, pojawiły się kolejne kłamliwe narracje. Strona sowiecka oskarżyła o dokonanie zbrodni Niemców. W odkrytych dołach funkcjonariusze NKWD umieszczali sfałszowane dokumenty. Ponadto odpowiednio preparowali fałszywych świadków, a niewygodnych albo likwidowali, albo skazywali na wieloletnie więzienie. Równocześnie zaczęło się poszukiwanie i prześladowanie osób, które brały udział w ekshumacji ciał polskich oficerów prowadzonej przez Niemców, także w obecności przedstawicieli PCK, w 1943 roku.(…). Ci, którzy byli gotowi upomnieć się o honor polskich bohaterów, a tym samym o majestat samej Rzeczypospolitej Polskiej. Takim nieugiętym świadkiem prawdy był prezydent Lech Kaczyński. Im bardziej stanowczo i konsekwentnie upominał się o nią, z tym większą siłą wzrastała fala krytyki, niechęci, a nawet pogardy wobec jego osoby. Robiono wszystko, by społeczeństwo polskie przekonać o tym, że nie jest on wart być prezydentem Polski. To był niejako wstęp do tego, co miało się wydarzyć w dniu 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku, dokąd z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej – właśnie jako świadkowie i strażnicy prawdy o niej – udała się Para Prezydencka wraz z przedstawicielami władz Rzeczypospolitej i najwyższymi dowódcami Wojska Polskiego oraz osobami szczególnie zasłużonymi dla naszego narodu. Później, już po katastrofie, staliśmy się widzami, a w przypadku wielu – ofiarami – bezwzględnej mistyfikacji. Dziś wiemy z całą pewnością: nie było czterokrotnego podchodzenia rządowego samolotu do lądowania, generał Andrzej Błasik nie był pijany ani też nie było jego kłótni z kapitanem Arkadiuszem Protasiukiem, nie było również >>wspaniałej współpracy polskich i rosyjskich lekarzy przy badaniu najmniejszych szczątków ciał ofiar katastrofy<< ani też przekopywania całej powierzchni miejsca smoleńskiej katastrofy >>na metr w głąb<<. Za to były przypadki profanowania tych szczątków. Symbolem mistyfikacji, której próbowano nadać wagę ostatecznej interpretacji przyczyny katastrofy, stała się słynna >>pancerna brzoza<<. Do tego nie wolno zapomnieć o osobach, które nagle traciły swe życie, a które posiadały znaczącą wiedzę o tym, co naprawdę wydarzyło się w Smoleńsku”.

Z całością kazania można zapoznać się na stronie Archidiecezji Krakowskiej.

Uroczystości odbyły się w Poznaniu, Bytowie, Wiedniu, Koninie, Wołowie, Świdnicy, Koszalinie, Wałbrzychu,   Piotrkowie Tryb., Libiążu, Łodzi, Łochowie, Raciborzu, Vancouver, Brzozowie, Dzierżoniowie II, Houston, Bydgoszczy, Rybniku,  Gnieźnie, Krośnie, Zgierzu, Trzebini, Sopocie, Tczewie, Roczynie, Iławie, Krośnie, Opolu, Rypinie, Gliwicach, Filadelfii i dziesiątkach innych miast w Polsce i na świecie, wszędzie tam, gdzie kluby „GP” domagają się prawdy o tragedii smoleńskiej.

 

Warszawa Bielany-Żoliborz – powstał 414. Klub „GP”, przewodniczącym został: Robert Rogala, tel.: 600 586 351, e-mail: klubgp.warszawabielanyzoliborz@gmail.com

Miłosław  – powstał 415. Klub „GP”, przewodniczącym został: Krzysztof Konieczka, tel.: 667 924 715 , e-mail: miloslaw.klubgp@gmail.com

Ryszard Kapuściński

ryszard_kapuscinski_big-kopia

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress