Tekst alternatywny

[Tydzień w Klubach „GP”] Uczciwe Wybory

Tydzień w Klubach „GP” – 04.06.2014 r.

Uczciwe Wybory

Wśród tysięcy wolontariuszy, którzy monitorowali  z ramienia Prawa i Sprawiedliwości wybory do Parlamentu Europejskiego w ramach akcji „Uczciwe wybory”, dużą część stanowili członkowie Klubów „GP”. Jak ważna była ich praca świadczą pierwsze informacje, mówiące o 250 tys. nieważnych głosów; przykładowo – jak ujawnił portal Niezależna.pl: – „w jednej z komisji wyborczych w Choszcznie, mimo że na listę Solidarnej Polski oddano tylko jeden głos, na oficjalnej stronie internetowej PKW podano, że kandydat tej partii Robert Stankiewicz dostał 100 proc. poparcia, czyli 500 głosów ze wszystkich 500 oddanych w tym punkcie wyborczym. Takie dane PKW podała, mimo że z papierowego protokołu komisji wynika, że Stankiewicz w tej komisji nie dostał żadnego głosu.”

Czekają nas jesienne wybory do samorządów. Doświadczenia, jakie zdobyliśmy w monitorowaniu wyborów do Parlamentu Europejskiego, mam taką nadzieję, uchronią nas od takich sytuacji, które miały miejsce w wyborach samorządowych w 2010 r., kiedy to pojawiła się kolosalna liczba głosów nieważnych – średnio ponad 12 proc. w kraju.

Prof. Przemysław Śleszyński wykrył, że liczba głosów nieważnych ściśle zależy od województwa, np. w województwie mazowieckim było ich kilkakrotnie więcej niż w sąsiednich województwach! Należy sobie zadać pytanie: dlaczego w jakimś powiecie głosów nieważnych jest np. 30 proc., a w sąsiednim 0 proc.?

Wtedy to Artur Dmochowski w „Gazecie Polskiej Codziennie” tak opisał tę sytuację:

„Głosów nieważnych z powodu liczby krzyżyków w wyborach 2010 r. do sejmików wojewódzkich było prawie pół miliona. Tyle samo było ich w wyborach do rad powiatów. Tyle że w pierwszym wypadku było jeszcze 1,3 miliona pustych kartek, a w drugim było ich aż cztery razy mniej. Natomiast liczba „wielokrzyżykowych” kart okazuje się stała w różnych wyborach, a to może wskazywać na zorganizowaną manipulację w niektórych komisjach. Jej skala, jak wynika z tych danych, to prawdopodobnie od 100 do 200 tys. głosów. A to przekłada się na wybór 3 do 6 posłów. To z kolei jest w stanie zaważyć już na sile poszczególnych partii, bo przecież sześć mandatów odjętych PO i dodanych PiS-owi oznaczałoby zmniejszenie dystansu między nimi o 12 posłów.

Co więcej, gdyby Platforma miała teraz 6 miejsc w Sejmie mniej, nie mogłaby utworzyć rządu z samym PSL-em! Sytuacja polityczna byłaby więc dla niej dużo trudniejsza.

Czy trudno dokonać fałszerstw na taką skalę? Obwodowych Komisji Wyborczych jest 26 tys. Załóżmy, że udało się nam obsadzić tylko jedną na 26. Wystarczy teraz w tym tysiącu komisji unieważnić po 100 kart, a odbierzemy przeciwnikowi 100 tys. głosów i kilka mandatów.
Na mapie zwraca uwagę to, że w miastach prawie nie ma głosów nieważnych. To logiczne. Na wsi wójtowi stosunkowo łatwo jest obsadzić komisję swoimi ludźmi, natomiast w mieście, gdzie są media i struktury innych partii, praktycznie byłoby to niemożliwe.
Są też inne rodzaje możliwych oszustw: dorzucanie kart do urn (jak w 2010 r. w Brukseli), kupowanie głosów (jak w Wałbrzychu). A o ilu podobnych wypadkach nigdy się nie dowiemy?”

Dlatego niezwykle ciekawe będzie spotkanie z Anną Sikorą, szefową akcji „Uczciwe wybory”, dr Józefem Orłem (Klub Ronina) i dr Wojciechem Bogajewskim, którzy będą naszymi gośćmi na IX Zjeździe Klubów „Gazety Polskiej” w Piotrkowie Trybunalskim.  Będziemy między innymi rozmawiać o efektach monitorowania wyborów do Parlamentu Europejskiego i wnioskach jakie należy wyciągnąć z tych doświadczeń.

Na zaproszenie Klubu „GP” do Vancouver przybyli  red. Ewa Stankiewicz  oraz duński inż. Glenn Jorgensen, który swoimi naukowymi badaniami wspiera komisję posła Antoniego Macierewicza w dochodzeniu prawdy o wydarzeniach w Smoleńsku. Spotkanie z publicznością odbyło się w klubie Stowarzyszenia Polskich Kombatantów (SPK) przy Kingsway w centrum miasta. Przed prelekcją Jorgensen podkreślił iż sprawa tragedii smoleńskiej wzbudziła jego zainteresowanie wyłącznie na podstawie błędnych wyliczeń komisji Millera. W czasie prelekcji popartej slajdami ze zdjęciami i wykresami lotu, oraz materiałów nośnych Tupolewa 154, Jorgensen udowodnił niezrozumiałe z punktu widzenia fizyka błędy w wyliczeniach profesora Kowaleczko, który w ten sposób pogrążył komisję Millera.

Gliwicki Klub „GP” zorganizował spotkanie z prof. Krystyną Pawłowicz oraz Izabelą Kloc posłami do Sejmu RP. Pani Profesor przeprowadziła m.in. merytoryczną analizę prawno-polityczną Unii Europejskiej. Wykazała całkowite odejście od idei „ojców założycieli”, jak mówiła na spotkaniu, wspólnotę niepodległych suwerennych państw przejęło pokolenie „dzieci kwiatów”. Pani prof. Pawłowicz na spotkaniu dała się poznać jako kobieta niezwykle kompetentna, ciepła, dowcipna, pełna głębokiej wiary w to co robi. Dla uczestników spotkania było to zupełnym zaprzeczeniem zmanipulowanemu wizerunkowi, jaki wobec prof. Pawłowicz, starają się stworzyć niektóre media.

W  ramach   kampanii wyborczej do PE, Klub „GP” w Nowej Hucie (we współpracy z krakowskim Klubem „GP”) zorganizował spotkanie z kandydatami PiS do Parlamentu Europejskiego: Barbarą Bubulą, Ryszardem Terleckim, senatorem Bogdanem Pękiem i Leszkiem Murzynem. Obecny był także poseł Andrzej Adamczyk.

W dniach 6 – 8 czerwca w Piotrkowie Trybunalskim odbędzie się IX Zjazd Klubów  „Gazety Polskiej” – Piotrków Trybunalski 2014. Spotkamy się ponownie w gronie przyjaciół, w gronie ludzi, którym na sercu leży przyszłość Polski. Szczegółowych informacji o możliwości uczestniczenia w zjeździe udzielają przewodniczący poszczególnych klubów.                                                                                                                  

Ryszard Kapuściński  

Ryszard_Kapuscinsk                                                                                                                                   

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress