Tekst alternatywny

[Tydzień w Klubach „GP”] Wszystkim Państwu dziękujemy

Tydzień w Klubach „GP” – 27.03.2019 r.

Wszystkim Państwu dziękujemy

bannery węgry 2019_bannerKolejny VII Wielki Wyjazd na Węgry Klubów „Gazety Polskiej” na święto narodowe Węgier był niezwykłym wydarzeniem dla jego uczestników; już sama podróż pociągiem specjalnym była niezwykłym wydarzeniem. W wypełnionym do ostatniego miejsca pociągu jechali ludzie pełni radości, a w wagonach słychać było wspólne śpiewanie, nocne rozmowy – to wszystko, co na długo pozostanie w pamięci uczestników wyjazdu. Z twarzy Polaków i witających ich Węgrów nie schodził uśmiech. Członkom klubów „GP” i wszystkim, którzy uczestniczyli w VII Wielkim Wyjeździe na Węgry, dziękujemy za godne reprezentowanie Polski i Polaków. I za to, że było Was tak wielu, ponieważ oprócz tych, którzy do Budapesztu pojechali pociągiem, w Budapeszcie spotkaliśmy setki klubowiczów, którzy przyjechali autokarami, czy prywatnymi samochodami. Wszystkim, którzy pomagali w organizacji wyjazdu w imieniu uczestników wyjazdu składam serdeczne podziękowania. Szczególne wyrazy wdzięczności składam: dr. Csizmadii László – prezesowi CÖF-CÖKA-CET za zaproszenie, pomoc i współpracę; dr Pászt Patrícji i red. Danielowi Borzonowi za współpracę, pomoc i tłumaczenie naszych rozmów z przedstawicielami węgierskich organizacji; Joannie Urbańskiej – przewodniczącej klubu „GP” w Budapeszcie i członkom klubu. Dziękuję współpracownikom dr. Csizmadii László i wszystkim węgierskim wolontariuszom za ich pomoc. Serdeczne podziękowania kieruję do polskich wolontariuszy: Beaty i Waldemara Dróżdżów, Andrzeja Trzuszczaka (klub „GP” Piotrków Tryb.), Basi i Maćka Roszkowskich (klub „GP” Pruszków), Cezarego, Winicjusza, Marka Sokół (klub „GP” Braniewo), Marii Machl, Krystyny Kostki (klub „GP” z Krakowa), Violi Sasiak (klub „GP” w Wejherowie), Ani Wójcik, Marka Radkowskiego i Michała Sakiewicza. Panu Jackowi Wojnarowskiemu, kierownikowi WARS-u oraz Jego współpracownikom zwłaszcza pani Sandrze, za profesjonalizm, wspaniałą atmosferę i smaczne posiłki. Specjalne podziękowania składam na ręce prezes Fundacji Klubów Gazety Polskiej pani Ewy Wójcik za jej ciężką pracę, cierpliwość i profesjonalizm. Relacje wideo i galerie zdjęć: www.klubygazetypolskiej.pl

Maria Zawadzka PoznanDowodzi oddziałem szturmowym w jaskini lwa! Szefowa poznańskiego klubu GP Maria Zawadzka w Wywiadzie z chuliganem. Równo 10 lat temu drobna nauczycielka chemii, żona światowej sławy profesora – badacza pisma klinowego postanowiła wraz z kilkunastoma osobami w samej jaskini lwa rzucić wyzwanie postkomunistycznemu establishmentowi. Tak powstał Poznański Klub Gazety Polskiej, który w ciągu tych 10 lat stał się jednym z najprężniejszych w Polsce, a dzięki jego wsparciu powstały aż 32 kluby w wielkopolskich miasteczkach! Maria Zawadzka, szefowa poznańskiego klubu była gościem Piotra Lisiewicza w „Wywiadzie z chuliganem” w Telewizji Republika. „Oddziałami szturmowymi” nazwał kluby Gazety Polskiej Jarosław Kaczyński. Jeśli trzymać się tego bojowego nazewnictwa, to Marysia Zawadzka dowodzi oddziałem szturmowym na wyjątkowo trudnym odcinku walk, a mimo to wraz ze swym wojskiem odniosła niemałe sukcesy, a klub z kilkunastu rozrósł się do 300 osób. Opowie ona o perypetiach i przygodach klubu, który musiał podszywać się pod inne organizacje, by wynajmować sale, bo nazwa Gazeta Polska budziła przerażenie poznańskich decydentów. A potem 32 kluby Gazety Polskiej przyczyniły się do zmiany układu sił w Wielkopolsce – w 2015 r. wybory wygrał w niej PiS, a w 2018 r. partia ta zdobyła największą ilość głosów większej ilości gmin, niż Koalicja Obywatelska! Najtrudniej jest w wielkich miastach, w tym Poznaniu, gdzie wygrywa PO, ale i tu udało się osiągnąć nie mało. To z inicjatywy klubu zawisła tablica upamiętniająca Stanisława Kasznicę, ostatniego komendanta głównego Narodowych Sił Zbrojnych. Udało się także doprowadzić do ustanowienia pięknie położonego skweru płk Ryszarda Kuklińskiego. Są też tablice upamiętniające wszystkie ofiary Katynia z regionu. Miesiąc w miesiąc klub organizował smoleńskie miesięcznice. Do inicjatorów i przyjaciół Poznańskiego Klubu Gazety Polskiej należały postacie owiane legenda z Czerwca 1956, w tym Zofia Bartoszewska – legendarna pielęgniarka z Czerwca 1956, Stanisława Mikołajczak – ostatnia żyjąc z tramwajarek, który szły na czele pochodu i Jerzy Grabus – student, który zdobył broń i z karabinem walczył z siłami bezpieczeństwa. Klub współpracuje blisko z Węgrami, u których w 1956 r. wybuchło powstanie. Klubowicze jeżdżą na Węgry co roku, a Węgrzy przyjeżdżają z rewizytą do Poznania. O tym wszystkim  w Wywiadzie z chuliganem w Telewizji Republika. (źródło: Niezalezna.pl)

Klub „GP” Będzin II zabiega o pozyskanie informacji  na temat zbrodni komunistycznych i systemu terroru komunistycznego wobec narodu polskiego z lat 1944–1956, a co za tym idzie – upamiętnienia miejsc i ofiar tego terroru m.in. na terenie Zagłębia  Dąbrowskiego, z którym członkowie klubu są związani. Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach przeprowadziła postępowanie wyjaśniające na temat działalności obozu pracy w Będzinie i ustalono, że jego działalność wzmiankowana jest w okresie od kwietnia do czerwca 1945 r. Obóz podlegający Departamentowi Więziennictwa i Obozów MBP związany był z tzw. kolonią rolną, w której zapewne byli zatrudniani osadzeni. Jako adres obozu, a zapewne także kolonii, podaje się ul. Małobądzką 5 w Będzinie. W październiku 1945 r. było 552 więźniów, w tym 59 członków AK i NSZ (49 mężczyzn i 10 kobiet). Dokumenty wytworzone przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego – departament więziennictwa i obozów – oraz późniejsze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych powstałe w miejsce Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego znajdują się, jak wynika z informacji pozyskanych przez Klub „GP” Będzin II, w zasobie archiwalnym Archiwum Akt Nowych w Warszawie. – Jako grupa pasjonatów historii, którym świetnie się współpracuje z Instytutem Pamięci Narodowej w Warszawie i oddziałem w Katowicach, jesteśmy zbulwersowani faktem, że te zespoły archiwalne, w związku z ustawą o Instytucie Pamięci Narodowej, nie są w bezpośrednim posiadaniu IPN. Bardzo nam zależy, aby tam trafiły. Klub skontaktował się w tej sprawie m.in. z historykiem prof. Janem Żarynem, senatorem RP, który podjął interwencję w IPN oraz w AAN  w celu wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Prof. Żaryn poinformował nas, że obie instytucje zapewniły go, że trwają działania mające na celu przyspieszenie przekazania materiałów archiwalnych z lat 1944–1956 z wydziałów MBP do Instytutu Pamięci Narodowej – podkreśla Krzysztof Klebach, przewodniczący Klubu „GP” Będzin II.

Ryszard Kapuściński

Kapuscinski big

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress