Tekst alternatywny

Wyprawa Klubów „GP” na Wileńszczyznę (Pełna relacja)

Wyprawa na Wileńszczyznę dzień I

Na obchody 71 rocznicy Akcji Ostra Brama wraz z członkami i sympatykami Klubu GP Gdańsk II do Wilna wyruszyli też przedstawiciele klubów w Gdańsku i Tczewie oraz Paweł Piekarczyk.

Pierwszy dzień naszego pobytu był niezwykle intensywny. Rozpoczęliśmy od panoramy miasta z Góry Trzykrzyskiej, później zwiedziliśmy perełkę wileńskiego baroku kościół św. Piotra i Pawła, domek św. Faustyny Kowalskiej, przepiękny cmentarz na Antokolu, katedrę wileńską, uniwersytet z kościołem św. Janów i cmentarz na Rossie.

Akcja Ostra Brama dzień II

Dziś większość dnia spędziliśmy poza Wilnem. Upał panował niemożebny.  Po mszy św. w kościele św. Teresy odwiedziliśmy Ostrą Bramę i klasztor Bazylianów, potem pojechaliśmy do Zułowa – miejsca urodzin marszałka Piłsudskiego i Powiewiórki, tam zwiedziliśmy kościół, w którym został ochrzczony.

Wracając obejrzeliśmy ruiny dworu w Czerwonym Dworze i stację kolejową w Bezdanach – gdzie marszałek w 1908 roku udanie napadł na pociąg i zdobył 200 tys rubli.

Po chwili wytchnienia w restauracyjnym kompleksie na Belmoncie, zwiedziliśmy cmentarz Bernardyński i Zarzecze.

Odwiedziliśmy też jedyne na Litwie hospicjum, prowadzone przez polskie siostry miłosierdzia. Ostatnim etapem naszej dzisiejszej wyprawy było złożenie zniczy i modlitwa przy grobach żołnierzy AK poległych w Akcji Ostra Brama  i pochowanych w Koloni Wileńskiej.

Dzień III

Trzeci dzień naszej wyprawy na Wileńszczyznę poświęciliśmy na wędrówkę szlakiem świetności Pierwszej Rzeczpospolitej, to właśnie poza Wilnem, w dworach lub ruinach polskich rodów magnackich najlepiej widać jej utraconą wielkość.
Specjalnie dla nas dyrektor muzeum Mickiewicza, mimo litewskiego święta narodowego, oprowadził nas po domku, w którym Wieszcz napisał Grażynę.

 Pierwszym przystankiem poza Wilnem były Ponary, gdzie w polskiej kwaterze zapaliliśmy znicze. To tu, w lasach ponarskich na terenie byłej sowieckiej bazy paliwa lotniczego Niemcy, wspomagani przez ochotnicze litewskie oddziały szaulisów wymordowały w latach 1941–1944 ok. 100 tys. osób, w tym ok. 70 tys. Żydów, 20 tys. Polaków (inteligencja wileńska, młodzież, żołnierze AK) i innych.

W Landwarowie niestety nie udało nam się podjechać pod popadający w ruinę pałac Tyszkiewiczów i zespół parkowy, ale za to zwiedziliśmy niezwykle ciekawy romański kościół Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny, a ksiądz proboszcz Gintaras Petronis przedstawił historię parafii. Później na Zatroczu obejrzeliśmy odrestaurowany pałac tychże samych Tyszkiewiczów i przeszliśmy się po parku. Wizyta w Trokach nie mogła się obyć bez degustacji karaimskich kibinów i kwasu chlebowego.

Dalszy ciąg naszej wędrówki to pałac Balińskich w Jaszunach i cmentarzyk, na którym jest pochowany Jan Śniadecki i Balińscy. Ruiny Rzeczpospolitej Pawłowskiej zrobiły na nas olbrzymie wrażenie. Była to samorządowa republika utworzona w granicach I Rzeczpospolitej we wsi Pawłowo (dawniej Merecz), w której właściciel wsi, ksiądz Paweł Ksawery Brzostowski, w roku 1769 zastąpił pańszczyznę oczynszowaniem i nadał chłopom wolność osobistą. Rzeczpospolita Pawłowska obejmowała obszar ponad 3 tys. hektarów, miała własną konstytucję, herb, pieniądze, sejm, skarb, kasę samopomocy i szkołę. W Turgielach – związanych z działalnością VI Wileńskiej Brygady AK zwiedziliśmy kościół p. w. Matki Bożej i odwiedziliśmy dom Klutury Polskiej, gdzie niestrudzona pani Władysława Szyłobryt opowiedziała nam o życiu Polaków w rejonie Solecznickim i o zespole Turgielanka. Ostatnim przystankiem były Taboryszki i muzeum malarki Anny Krepsztul.

Ostatni dzień

Ostatni dzień naszego pobytu na Wileńszczyźnie przyniósł wiele wzruszeń. Po porannym, pożegnalnym spacerze po wileńskiej starówce wzięliśmy udział w uroczystościach ku czci bohaterów Akcji Ostra Brama, która była motywem przewodnim naszej wyprawy. To operacja wojskowa rozpoczęta 7 lipca 1944 przez oddziały Armii Krajowej, w ramach akcji „Burza”, w celu samodzielnego oswobodzenia Wilna z rąk okupanta niemieckiego siłami AK i zgodnego z założeniami „Burzy” wystąpienia wobec Armii Czerwonej „w roli gospodarza terenu”. Plan operacji został opracowany w marcu 1944 przez sztab okręgu wileńskiego – zakładał on zdobycie miasta przez połączone siły wileńskiego i nowogrodzkiego okręgu AK.W całej operacji wileńskiej brało udział około 9 tysięcy żołnierzy AK na terenie okręgu wileńskiego i około 6 tysięcy na terenie okręgu nowogródzkiego.Niestety sowieci zgodnie ze swym zwyczajem wbili nam nóż w plecy, podstępnie aresztowali dowódców i internowali ok. 5 tys. podoficerów i szeregowców, z których większość do 1947 roku była „zatrudniona” przy wyrębie lasów w Kałudze.
Niestety uroczystości miały bardzo skromny charakter, konsul RP i przedstawiciele kilku organizacji złożyli kwiaty i zapalili znicze na grobach poległych w akcji żołnierzy, przy których wartę honorową pełnili kombatanci. My również złożyliśmy wiązankę w imieniu klubów „Gazety Polskiej”, co wzbudziło zainteresowanie dziennikarzy „Kuriera Wileńskiego”. Zdecydowanie zabrakło choć kilku słów ze strony dyplomatów i kombatantów.

Pożegnalną wizytę złożyliśmy w gościnnych progach pierwszego na Litwie hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie, prowadzonego przez polskie siostry z Domu Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego.

Zapraszamy za rok!

Zdjęcia: Piotr Wolski, Małgorzata Odyniec i Natasza Wolska

Wyjazd był we współpracy z Kresowym Biurem Podróży Jerek

Pełna galeria zdjęć na naszym FB profilu.
Klub „Gazety Polskiej” Gdańsk II
Małgorzata Odyniec

GdanskII _ Kurier Wilenski artykul

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress