Tekst alternatywny

ZGORZELEC|Głodowa walka o radioterapię

KLUBY GP \ Dramatyczny protest klubowicza „Gazety Polskiej”

ZGORZELEC| Głodowa walka o radioterapię

Kajetan Marcinkowski, działacz klubów „Gazety Polskiej”, już 27 dni głoduje, domagając się zapewnienia środków z Narodowego Funduszu Zdrowia na finansowanie leczenia w istniejącym od 1,5 roku Oddziale Radioterapii przy WS SP ZOZ w Zgorzelcu. Wsparcia działaczowi społecznemu udziela Adam Borowski z warszawskiego klubu „GP”.

„Nazywam się Kajetan Marcinkowski i pochodzę z leżącego na Dolnym Śląsku miasta Zgorzelec. Od 1990 r. jestem działaczem społecznym. Jestem także dziennikarzem, a od grudnia 2005 r. szefem klubu »Gazety Polskiej« w Zgorzelcu. W marcu br. zostałem prezesem Obwodu Zgorzeleckiego ŚZŻ  AK. Mam 60 lat, jestem żonaty i mam czworo dzieci” – pisze o sobie działacz klubu „GP”, który od 20 grudnia prowadzi głodówkę. Od tego czasu działacz nie spożywa posiłków, ograniczając się jedynie do picia sześciu litrów wody dziennie. Na szczęście stan zdrowia klubowicza jest stabilny i monitorowany przez lekarzy. Głodówka jest jednak wyniszczająca dla organizmu. „Prowadzę ścisłą głodówkę w intencji uzyskania możliwości skutecznego leczenia chorych na raka przez Wielospecjalistyczny Szpital Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Zgorzelcu. Konkretnie chodzi o zapewnienie środków z Narodowego Funduszu Zdrowia na finansowanie leczenia w istniejącym od 1,5 roku Oddziale Radioterapii przy WS SP ZOZ w Zgorzelcu” – informuje Kajetan Marcinkowski na swojej stronie na Facebooku. Przewodniczący klubu „GP” w Zgorzelcu obecnie korzysta z gościnności Stowarzyszenia Wolnego Słowa. Poparcia udzielił mu Adam Borowski.

„O głodówce poinformowane jest Ministerstwo Zdrowia i Kancelaria Prezydenta RP. (…) Zwracam się do pana ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego o nieprzedłużanie rozpatrzenia sprawy, w imię której prowadzona jest głodówka, gdyż przedłużający się stan niefunkcjonowania tej placówki powoduje nieodwracalne skutki dla pacjentów” – napisał w oświadczeniu Adam Borowski.

Zdaniem Kajetana Marcinkowskiego niedopuszczalna jest sytuacja, w której nowo wybudowany oddział radioterapii, będący jednym z najnowocześniejszych w Polsce, stoi niewykorzystany. Jak twierdzi, taka postawa szkodzi bezpośrednio pacjentom w jego regionie. „W 2018 r. 350 pacjentów chorych na raka z powiatu zgorzeleckiego nie podjęło się leczenia na innych oddziałach radioterapii znajdujących się poza Zgorzelcem” – twierdzi Kajetan Marcinkowski. W ciągu ostatnich kilku tygodni działacz spotkał się m.in. z wiceministrem zdrowia Januszem Cieszyńskim.

Autor: Jacek Liziniewicz

źródło: Gazeta Polska Codziennie

Foto. Facebook

Zgorzelec protest 2020

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress