Tekst alternatywny

Żołnierz Niezłomny – Dzierżoniów II

Kiedy późnym wieczorem przyszli po mojego Ojca miałem 8. lat, dzisiaj mam 66, ale aresztowanie taty utrwaliło mi się na trwałe w pamięci. Było dwóch cywili i umundurowany milicjant, po latach dowiedziałem się, że cywile to agenci z Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa z Rzeszowa. Ojciec został zabrany z domu tak jak stał w piżamie, bosy został skuty i zniknął na prawie dwa lata. Dopiero po kilku miesiącach Mama dowiedziała się, że jest w areszcie PUB w Rzeszowie. Był żołnierzem Batalionów Chłopskich, kiedy po wkroczeniu sowietów do Tarnobrzegu zorientował się, jaki to ustrój przynieśli „wyzwoliciele”, opuścił oddział BCh współpracujący na terenie wyzwolonym z oddziałami MO oraz LWP. Wyjechaliśmy a właściwie uciekliśmy na tzw. „zachód” i osiedliliśmy się w Bartoszowie koło Legnicy.  Rodzicom wydawało się, że tu można będzie ukryć się i rozpocząć nowe życie. Ojciec ujawnił się 9 kwietnia 1947 roku w PUB w Jaworze, korzystając z amnestii z 22.02.1947 r. skierowanej do żołnierzy i działaczy polskiego podziemia antykomunistycznego. Obietnic amnestyjnych nie dotrzymano. Zebrana w toku przesłuchań wiedza posłużyła do późniejszych represji wobec ujawnionych i dotarcie do osób nadal prowadzących walkę. I to spotkało również mojego Ojca, jego samowolne opuszczenie oddziału nie zostało mu zapomniane i pod koniec 1954 roku został aresztowany. Z więzienia wyszedł na mocy amnestii z 15 kwietnia 1956 r. Po powrocie powiedział, że przeżył gehennę. Może mój Ojciec nie był bohaterem, ale dla mnie był Żołnierzem Niezłomnym, który swoim przykładem wpoił mi patriotyzm i miłość od Ojczyzny. Jestem dumny, że miałem takiego Ojca, który sprawił, że obowiązki polskie stały się treścią mojego życia. Dziękuję Ci Tato. Z lat 50tych pamiętam wszechobecny strach i zakaz wspominania o krewnym, który został zamordowany w Katyniu, o stryju, który został zamordowany w Komarnie przez banderowców z UPA i o wielu szykanach i prześladowaniach ze strony tzw. „władzy ludowej”.

Dzisiaj w wolnej Polsce można już swobodnie mówić o tamtych historycznych wydarzeniach. Przywraca się pamięć o tych, którzy walczyli w powstaniu antykomunistycznym po roku 1945. Oddaje się im, pomordowanym przez komunistów, należną cześć i chwałę. W Dzierżoniowie 1 i 3 marca, z inicjatywy mieszkańców, odbyły się uroczystości Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.

Uroczystości przebiegły godnie i z należytą powagą. Uczestniczyła w nich liczna grupa mieszkańców, uczniów szkół, związków zawodowych, przedstawiciele kombatantów i stowarzyszeń. Ze smutkiem zauważyłem, że w uroczystościach nie wzięli udziału członkowie samorządów lokalnych i ugrupowań politycznych. W piątek 1. marca o odprawiona została Msza św. w intencji Żołnierzy Wyklętych w kościele pw. Św. Jerzego. Na mszę zaprosili mieszkańców Dzierżoniowa nauczyciele i uczniowie Zespołu Szkół nr 3 im. Kombatantów Rzeczypospolitej Polskiej w Dzierżoniowie. Po południu podczas uroczystości na cmentarzu parafialnym, pod pomnikiem zamordowanych żołnierzy AK oddaliśmy hołd poległym w Antysowieckim Powstaniu – wartę wystawiła Grupa Rekonstrukcji Historycznej 58 poznańskiego pułku piechoty, zapaliliśmy znicze, złożyliśmy kwiaty, modlitwę poprowadził ks. Janusz Krzeszowiec. Natomiast wieczorem w Villi Bergera odbył się pokaz filmu dokumentalnego poświęconego Żołnierzom Wyklętym. Również w niedzielę 3. marca odprawiona została Msza św. w intencji Żołnierzy Wyklętych w kościele pw. Maryi Matki Kościoła.

Organizatorami uroczystości byli: Klub GP Dzierżoniów II, Ruch Społeczny im. Lecha Kaczyńskiego oraz uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół nr 3 w Dzierżoniowie.

Kazimierz M. Janeczko

Filmowe relacje z obchodów Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” w Dzierżoniowie:

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress