„…człowiek zhardzieje,
Gdy mu się dobrze dzieje;
Więc też, kiedy go Fortuna omyli,
Wnet głowę zwiesi i powagę zmyli”
Mistrz Jan z Czarnolasu jakby dzisiaj żył i pisał.
Choć nie jesteśmy potęgą jak w XVI wieku, ale znów jesteśmy wolni, znów wszystko od nas zależy, znów mamy to, co wówczas, poczucie, że my o wszystkim decydujemy i …znów możemy się mylić, aż do utraty tego wszystkiego.
Może właśnie to sprawiło, że Narodowe Czytanie w podwrocławskiej Długołęce przyciągnęło wielu chętnych zarówno do czynnego udziału, jak i do słuchania. Pojawił się Poseł co list od Pary Prezydenckiej odczytał, byli Radni powiatu i gminy, sąsiednie Kluby GP. Proboszcz udostępnił salę, pomógł w organizacji i dołączył do recytujących, Panie z Klubu przygotowały poczęstunek, była antyczna muzyka z głośnika i obrazy z renesansowej wazy. Dziękujemy Wszystkim za wspólną wędrówkę z Poetą.










