Tekst alternatywny

„Dziadek Waldemar” jako antyteza miłości bliźniego

Dziadek Waldemar” jako antyteza miłości bliźniego

O Dziadku Waldemarze jak nazywają dzisiaj internauci Waldemara Kuczyńskiego zasłyszałem po raz pierwszy gdzieś za rządu Mazowieckiego, bo był ministrem przekształceń własnościowych. Potem nie zwracał na siebie uwagi poza pilnymi czytelnikami „GW” i szeroko zabłysnął dopiero po zdobyciu władzy przez Prawo iSprawiedliwość. To Kuczyński pisał na swoim blogu”…Moim jedynym dobrym życzeniem byłoby, żeby Kaczyńskiego Duch Święty nawiedził i wyleczył z obsesji i jeszcze gorszych przypadłości. Wszystkie inne moje życzenia są złe i nie zamierzam ich ukrywać. Wiem co będzie robił. Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego Układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie. Ale tylko one mogą wstrząsnąć bazą wyborczą tej wstecznej władzy i uniemożliwić dalsze hodowanie Chwasta zwanego IV RP. Tylko one mogą przerwać wciąganie Polski w przedwczorajszy matecznik…”

On to potem skasował, ale krąży za nim ten tekst jak widmo. Widmo komunizmu zresztą (były członek PZPR). W sieci nic nie ginie.

Oto parę innych fragmentów z Dziadka:

„13 kwietnia 2007 roku

Zasmrodzili nam wolność.

Kiedy co rano otwieram radio i internetowe wydania gazet dopada mnie smród >>chwasta<<, czyli IV RP. Nigdy nie napisałem o tym chwaście inaczej niż skrótowo, bo uważam, że obraziłbym Rzeczpospolitą, którą kocham, przypisując ten wyraz politycznemu tworowi, który nam funduje obecna władza. Władza złożona z najbardziej wstecznych, odwróconych od dzisiejszego świata i od rozumu sił politycznych, które wprowadziła na scenę  część wyborców. Część.  Niewielka. Nie naród!…”

„niedziela, 29 Czerwiec 2014

Oskarżanie o zamach smoleński to kurewstwo.

A tu jeszcze fragment dosłownie sprzed paru dni. Wynotował go Jerzy Kubrak z portalu wPolityce. pl. Kuczyński Obejrzał defiladę w Warszawie w Dzień Wojska |Polskiego, której przewodził Prezydent Andrzej Duda:

„Patrzyłem na sztucznie zadętą na wodza twarz Andrzeja Dudy, maska twardziela, zła, źle przywarta, ale to pal sześć. Bardziej śmieszne, a nawet z lekka żałosne. Ale te słowa >>Polska jest piękna, Polska staje się coraz silniejsza<<. Niemal eksplodowałem…

Oskarża się dzisiaj prawicowe media o sianie nienawiści, o przemysł pogardy. Dopuszcza się bezczelnych kłamstw, informując jak podczas ostatniej kampanii przydenckiej Bronisław Komorowski atakowany był na spotkaniach przez bojówki czy młodzieżówki Prawa i Sprawiedliwości. O tym, że w rzeczywistości były to bojówki skrajne, np. od Korwina, reżimowe media nie zająknęły się; miał to być atak PiS-u i kropka. Na szczęście jest jeszcze internet, gdzie do dziś można oglądać filmiki z tych wydarzeń. Innych przykładów jest mnóstwo. Oczywiste jest też, że za całym tym frontem medialnej nienawiści stoją spanikowani ludzie z kręgów szeroko pojętej „GW”. Spanikowani Michnik i Kuczyński, Olejnik i Tadla, Lis i Kraśko. Spanikowani politycy rządzącej sitwy. Spanikowani, bo czują że sytuacja wmyka im się z rąk. Nie OTAKE Polskię przecież walczyli…

W filmie Andrzeja Wajdy „Człowiek z marmuru” jest scena, kiedy Birkut próbuje walczyć o niesłusznie aresztowanego kolegę. UB-ek tłumaczy mu jakoś tak.

– Niestety, jest podejrzany.

– Ależ to mój przyjaciel, dobry towarzysz!

– Tak? A dlaczego mówią na niego „Witoldo”?

– Bo walczył w Hiszpanii, wszyscy o tym wiedzą. Po naszej, dobrej stronie!

– Pewno, że dobrej. Tylko wy nie wiecie, ilu tam było imperialistycznych agentów… Uuuch, jak oni tam werbowali!

Czyli agent UB tłumaczy młodemu naiwnemu chłopaczkowi, że jego przyjaciel mógł byś zwerbowany przez faszystów i nacjonalistów. Podczas gdy było na odwrót, najwięcej ludzi werbowali tam komuniści z ZSRS i inne międzynarodowe lewactwo. To stała taktyka komuchów: wyrwać komuś portfel i lecieć ulicą wołając – łapać złodzieja!

Niech gołąbki pokoju od polityki miłości, panowie Kuczyński czy Niesiołowski, oskarżający prawicę o sianie nienawiści staną przed lustrem. Zobaczą siebie, czystą, bezwzględną nienawiść.

Tomasz Kowalczyk

 Tomasz_Kowalczyk_small