Tekst alternatywny

Kiedy w szaleństwie jest metoda

Wrzutka

Kiedy w szaleństwie jest metoda

Pisząc niedawno o użytecznych idiotach jako orężu Imperium Zła w wojnie z resztą świata, stosunkowo mało skupiałem się na mechanizmach prowokacji. Dość często bowiem wystarczało samo kłamstwo, odwrócenie pojęć, wmówienie, że dobro jest złem i na odwrót.

Miliony uwierzyły, że ZSRS rzeczywiście walczy o pokój w obronie zniewolonych ludów, proletariatu, chłopów, nie mając pojęcia, jak wyglądają losy tych, o których się walczy, już po zwycięstwie. Ale kto by sobie zawracał tym głowę, kiedy chodziło o trudniejsze zadanie – jak wmówić społeczeństwom dobrobytu, że w wypadku zwycięstwa komuny będą miały u siebie wszystko, co mają, tylko więcej. Wydawało mi się, że wybrano do tego drogę fatalną – przecież wspierając terror, przemoc i skrajną lewicę, sukces wydawał się oddalać (tego, że wspierano również skrajną prawicę, podówczas nie wiedziałem). Tymczasem pomysł był prosty: rozmaite Czerwone Brygady nie miały wygrać, ich mocodawcy nie byli idiotami. Miały jedynie ściągnąć na siebie represje, zdelegitymizować władzę, uruchomić wszystkich obrońców praw człowieka, rozchwiać system wartości. Metoda realizowana jest do dzisiaj, wystarczy spojrzeć na pogranicze Białorusi. Los uchodźców nikogo na wschodzie nie obchodzi, za to zacierają tam ręce widząc, jak staje się paliwem do polsko-polskich konfliktów, jak działania polskiego rządu mogą wpłynąć na zachodnią opinię publiczną, i bez tego nastawioną do Polaków negatywnie. Mechanizm prowokacji bywa też użyteczny jako zapalnik – do zabójczej dla Grecji wojny peloponeskiej doszło dzięki wygłupowi. Przedstawiciele ateńskiej „partii wojny” poodtrącali fallusy hermom stojącym w stolicy i oskarżono o ten czyn Spartan. I wystarczyło. Podobnie sfałszowana przez Bismarcka „emska depesza” skłoniła Napoleona III do wypowiedzenia wojny Prusom, choć Francuzi byli do niej kompletnie nieprzygotowani. W efekcie bratanek Bonapartego stracił tron, a Europa poczuła siłę zjednoczonych Niemiec. W obu przypadkach nieszczęściom mogła zapobiec czujność, rozsądek i zimna krew, których, mam nadzieję, tu i teraz naszym władzom nie brakuje.

Marcin Wolski

albicla.com/MarcinWolski

źródło: Gazeta Polska | www.gazetapolska.pl

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress