#KlubyGazetyPolskiej
Od 21 lat budujemy społeczeństwo obywatelskie
Od regionalizmów Podkarpacia, Pomorza, Mazowsza i Śląska po charakterystycznych akcentów słyszanych w Londynie, Paryżu, Hamburgu, Oslo czy Solecznikach. Choć klubowiczów „Gazety Polskiej” różni wiele, to łączy ich jedno: niezłomna wiara, że Polska to nie abstrakcyjne pojęcie, lecz wspólne zobowiązanie. XXI Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” w Sulejowie zapisał się jako jedno z najważniejszych wydarzeń środowiska konserwatywnego i patriotycznego w kraju.
Na trzy dni Sulejów ponownie stał się miejscem debat o przyszłości państwa, bezpieczeństwie, historii, mediach, polityce i aktywności obywatelskiej. Jednak ci, którzy przyjeżdżają tu od lat, wiedzą, że zjazd jest czymś więcej niż serią wystąpień i paneli. To coroczne spotkanie ludzi, którzy od ponad dwóch dekad budują największy ruch obywatelski związany ze środowiskiem prawicy w Polsce.
Polacy zaangażowani
W czasach, gdy coraz częściej mówi się o kryzysie wspólnot, osłabieniu więzi społecznych i przenoszeniu debaty publicznej do internetu, zjazd w Sulejowie był dowodem, że istnieją środowiska, które nadal stawiają na bezpośrednią rozmowę, wymianę doświadczeń i wspólne działanie. Atmosfera tego wydarzenia była wyjątkowa. Oficjalne wystąpienia przeplatały się z długimi rozmowami w kuluarach. Politycy spotykali się z ludźmi, którzy od lat śledzą życie publiczne i nie boją się zadawać trudnych pytań. Wielu uczestników podkreślało, że właśnie to odróżnia kluby „Gazety Polskiej” od wielu innych organizacji społecznych.
Nie jest tajemnicą, że dla polityków spotkania z klubowiczami „GP” bywają wymagające. To nie jest publiczność oczekująca wyłącznie pamiątkowego zdjęcia czy krótkiego przemówienia. To środowisko aktywnych obywateli, którzy chcą rozmawiać, dyskutować, a czasem także krytykować i domagać się odpowiedzi. Właśnie dlatego wielu uczestników określa kluby „Gazety Polskiej” mianem prawdziwego społeczeństwa obywatelskiego.
Tegoroczny zjazd był również okazją do podsumowania rozwoju całego środowiska. Dziś działa już 566 klubów „Gazety Polskiej”, a kolejne są w procesie rejestracji. Statystyki pokazują, że średnio co dwa tygodnie powstaje nowy klub „GP”. To tempo, którego mogłaby pozazdrościć niejedna organizacja społeczna. Szczególnie wymowny jest fakt, że rozwój nie ogranicza się wyłącznie do Polski. W ostatnim czasie powstał pierwszy Klub „Gazety Polskiej” w Brazylii, kolejne rozpoczęły działalność w Australii i Stanach Zjednoczonych. Coraz silniejsze są także środowiska polonijne w Europie i Ameryce Północnej.
Centra życia społecznego
To zjawisko ma znaczenie większe, niż mogłoby się wydawać. Pokazuje bowiem, że potrzeba podtrzymywania polskiej tożsamości, pamięci historycznej i obywatelskiego zaangażowania nie kończy się na granicach państwa. W wielu miejscach świata kluby „Gazety Polskiej” stają się naturalnymi centrami życia polonijnego, miejscami spotkań, debat i pielęgnowania więzi z ojczyzną.
Podczas zjazdu wiele uwagi poświęcono również historii ruchu. W tym roku swoje 20-lecie obchodzi 16 klubów „Gazety Polskiej”, a 15-lecie – aż 89. To liczby, które najlepiej pokazują trwałość środowiska budowanego przez tysiące ludzi działających społecznie i bezinteresownie.
Jednym z najważniejszych momentów XXI Zjazdu było wystąpienie prezydenta RP Karola Nawrockiego. Jego obecność miała wymiar szczególny. Uczestnicy pamiętają bowiem czasy, gdy pojawiał się na spotkaniach jako pracownik Instytutu Pamięci Narodowej, później dyrektor Muzeum II Wojny Światowej, następnie prezes IPN, kandydat na prezydenta, a dziś jest już głową państwa. Prezydent nie ukrywał emocji, dziękując klubowiczom „GP” za wieloletnie wsparcie.
KAROL NAWROCKI, prezydent RP
Zawsze w kalendarzu, gdziekolwiek pełniłem funkcję państwową, zjazd klubów „Gazety Polskiej” był bardzo ważny i to się nie zmieniło, gdy zostałem prezydentem Polski. Byłem tu jako szeregowy pracownik IPN, jako naczelnik Instytutu Pamięci Narodowej, w końcu jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej. To taki trochę amerykański sen, Panie Redaktorze, Drodzy Państwo, od inspektora do prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Potem, gdy byłem kandydatem, wspieraliście mnie. Byłem też z Wami jako prezydent elekt, a 6 sierpnia byliście ze mną na zaprzysiężeniu. I za to dziękuję.
Duże zainteresowanie wzbudziło również spotkanie z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim. Lider największej partii opozycyjnej mówił o wyzwaniach stojących przed prawicą. Podkreślił, że najważniejszym wyzwaniem dla jego formacji jest wygranie wyborów i odsunięcie od władzy koalicji 13 grudnia.
PRZEMYSŁAW CZARNEK, wiceprezes PiS
Jestem ukształtowany przez kluby „Gazety Polskiej”. Jestem wychowany na Republice i na ludziach z Republiki. (…) Jak się człowiek tak kształtuje, to musi mówić to, co myśli, bo to jest najważniejsze. Chciałbym, żeby wszyscy ludzie w Polsce byli tak odpowiedzialni jak członkowie klubów „Gazety Polskiej”! Kluby „Gazety Polskiej” to jest siła, której nikt z tamtych nie ma. Nie wygracie z nami!
Polityk wskazywał, że odpowiedzialność obywatelska stanowi jedną z najważniejszych cech klubowiczów „GP”. Przekonywał, że to właśnie ludzie gotowi brać odpowiedzialność za wspólnotę są największym kapitałem Polski.
Borowski kandydatem na rzecznika praw obywatelskich
Podczas zjazdu padła także ważna deklaracja dotycząca kandydatury Adama Borowskiego na stanowisko rzecznika praw obywatelskich. Wieloletni działacz opozycji antykomunistycznej i szef warszawskiego klubu „Gazety Polskiej” został wskazany przez Jarosława Kaczyńskiego jako kandydat wspierany przez Prawo i Sprawiedliwość.
Nie zabrakło również wystąpień poświęconych bieżącej sytuacji politycznej i gospodarczej. Mateusz Morawiecki komentował aktualne wydarzenia w kraju, odnosząc się między innymi do skandalu w służbie zdrowia. Mariusz Błaszczak mówił o konieczności dalszej aktywności środowisk patriotycznych, dziękując klubowiczom „GP” za ich zaangażowanie.
Wśród gości obecnych w Sulejowie znaleźli się również prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski, Antoni Macierewicz, a także liczni parlamentarzyści, samorządowcy, eksperci i przedstawiciele życia publicznego.
Dużym zainteresowaniem uczestników XXI Zjazdu Klubów „Gazety Polskiej” cieszył się panel poświęcony serialowi „Reset” oraz książkom „Reset” i „Zgoda”. W debacie prowadzonej przez red. Katarzynę Gójską udział wzięli prof. Sławomir Cenckiewicz, red. Michał Rachoń oraz red. Grzegorz Wierzchołowski. Dyskusja koncentrowała się na relacjach polsko-rosyjskich, bezpieczeństwie Polski oraz bieżącej sytuacji geopolitycznej.
„Rosja chce unicestwienia Polski”
Michał Rachoń wskazywał, że współczesna polityka Rosji jest realizacją długofalowej strategii odbudowy strefy wpływów utraconych po upadku Związku Sowieckiego. Profesor Sławomir Cenckiewicz podkreślał, że Rosja pozostaje najpoważniejszym zagrożeniem dla Polski, a ocena sytuacji międzynarodowej powinna być budowana właśnie przez pryzmat tego zagrożenia.
MICHAŁ RACHOŃ, dyrektor programowy Republiki
Inwazja na Ukrainę nie jest inwazją na samą Ukrainę. Jest elementem realizowania długofalowej, wieloletniej strategii Związku Sowieckiego i jego następców, w której chodzi o to, żeby utrzymać kontrolę nad tą częścią świata, a ostatecznie, w dalszej strategicznej wizji, zniszczyć świat, w którym dominującą siłą są Stany Zjednoczone. I to jest polityka, którą konsekwentnie realizuje Kreml.
Prof. SŁAWOMIR CENCKIEWICZ, historyk
Rosja jest głównym egzystencjalnym zagrożeniem dla Polski. Jej celem jest zniszczenie, unicestwienie, marginalizacja Polski. To jest podstawowa kwestia i podstawowe wyzwanie dla polskiej polityki. Nie można zrezygnować z widzenia tej perspektywy. A to z kolei determinuje ocenę wszystkiego innego. Czyli całego naszego regionu, krajów, które z nami graniczą. Warto pamiętać, że Ukraina, która walczy z Rosją, która ma aspiracje przynależeć do Zachodu, jest w tej strategii Polsce niezbędna.
O bezpieczeństwie mówił także Antoni Macierewicz. Były minister obrony narodowej odnosił się między innymi do kwestii pamięci historycznej i sytuacji Polaków w Niemczech. Jego wystąpienie wywołało szeroką dyskusję wśród uczestników zjazdu.
Kamery Republiki zawsze obecne
XXI Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” był nie tylko miejscem spotkań polityków i ekspertów. Przez cały czas jego trwania obecna była Telewizja Republika, która relacjonowała wydarzenie na żywo. Ośrodek w Sulejowie na trzy dni zamienił się w jedno z najważniejszych studiów telewizyjnych w Polsce. To właśnie stąd realizowano najważniejsze programy stacji, dzięki czemu przebieg zjazdu mogli śledzić widzowie w całym kraju. Klubowicze „GP” mieli okazję uczestniczyć w nagraniach programów „Wstajemy”, „Rewolwer”, „Piachem w tryby” oraz „Dzisiaj”, obserwując pracę dziennikarzy niemal od kulis.
Dla wielu uczestników była to wyjątkowa okazja do bezpośredniego spotkania z osobami znanymi z anteny. W Sulejowie obecni byli najważniejsi dziennikarze TV Republika: Tomasz Sakiewicz, Katarzyna Gójska, Michał Rachoń, Danuta Holecka, Adrian Klarenbach, Adrian Stankowski, Piotr Lisiewicz, Jarosław Olechowski, Michał Rykowski, Janusz Życzkowski, Jakub Maciejewski, Piotr Nisztor oraz Wojciech Szymczak. Programy telewizyjne powstawały na oczach uczestników, a rozmowy rozpoczęte przed kamerami często były kontynuowane jeszcze długo po zakończeniu transmisji.
Obecność Telewizji Republika sprawiła, że zjazd nie był wydarzeniem zamkniętym wyłącznie dla osób obecnych w Sulejowie. Stał się ogólnopolskim forum debaty, którego przebieg mogli śledzić widzowie w całej Polsce.
Młodzieżowe inicjatywy
Obok wielkiej polityki i spraw międzynarodowych ważne miejsce zajęły tematy związane z rozwojem samego środowiska. Po raz kolejny podkreślano znaczenie młodego pokolenia klubowiczów „GP”. Szczególne zainteresowanie wzbudziły inicjatywy młodzieżowych klubów „Gazety Polskiej”, których liczba systematycznie rośnie.
Dla wielu uczestników był to jeden z najbardziej budujących sygnałów. Pokazuje bowiem, że środowisko klubów „GP” nie opiera się wyłącznie na doświadczeniu starszych pokoleń, lecz skutecznie przyciąga ludzi młodych, gotowych angażować się w życie publiczne. W Sulejowie często powracało pytanie o źródło sukcesu klubów „Gazety Polskiej”. Odpowiedzi szukano zarówno w historii ruchu, jak i jego współczesnej działalności. Wielu rozmówców wskazywało na tradycję Solidarności, z której wyrasta znaczna część środowiska. To właśnie ten etos społecznego zaangażowania, odpowiedzialności i działania na rzecz wspólnoty sprawił, że kluby „GP” nie stały się jedynie organizacją skupioną wokół konkretnego medium. Z biegiem lat przekształciły się w rozbudowaną sieć ludzi aktywnych, obecnych w życiu społecznym, kulturalnym i patriotycznym. W świecie zdominowanym przez media społecznościowe, krótkie komunikaty i powierzchowne relacje taki model działalności okazuje się zaskakująco trwały. Klubowicze „GP” nadal spotykają się twarzą w twarz, organizują wydarzenia, prowadzą debaty, angażują się w sprawy lokalne i ogólnopolskie. Kiedy w niedzielne popołudnie XXI Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” dobiegał końca, a uczestnicy zaczęli powoli rozjeżdżać się do swoich miejscowości w Polsce i za granicą, wielu z nich już planowało kolejne spotkania, inicjatywy i wydarzenia.
Żywa wspólnota – fenomen klubów „GP”
To właśnie w tym tkwi fenomen klubów „Gazety Polskiej”. Nie są one jednorazowym wydarzeniem ani organizacją aktywną wyłącznie podczas kampanii wyborczych. Tworzą żywą wspólnotę ludzi, którzy postanowili nie ograniczać obywatelskości do oddania głosu przy urnie.
21 lat po powstaniu pierwszych klubów „GP” środowisko to nie tylko przetrwało próbę czasu, ale rozwija się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Powstają nowe kluby „GP”, dołączają nowi ludzie, a idea budowania aktywnego społeczeństwa obywatelskiego znajduje kolejnych zwolenników.
Sulejów po raz kolejny pokazał, że za liczbami, statystykami i nazwami stoją konkretni ludzie, którzy chcą rozmawiać o Polsce, działać dla swoich społeczności i mieć wpływ na rzeczywistość. A skoro każdego roku przybywa tych, którzy chcą być częścią tej wspólnoty, to jedno wydaje się pewne – historia klubów „Gazety Polskiej” wciąż pisze kolejne rozdziały.




