Tekst alternatywny

NIECODZIENNA „GAZETA POLSKA” – 04-06.09.2026 r. Budujemy społeczeństwo obywatelskie

#KlubyGazetyPolskiej
Budujemy społeczeństwo obywatelskie

Jeszcze nie ucichły wspomnienia czerwcowego spotkania, a klubowicze „Gazety Polskiej” ponownie przyjechali do Sulejowa. Przez trzy dni polityczne dyskusje przenosiły się ze sceny do kuluarów, klubowicze zadawali gościom trudne pytania, a wieczorami rozmowy odbywały się przy grillu i ognisku. Na żywo ze zjazdu nadawała Telewizja Republika. Jej programy powstawały przy udziale klubowej publiczności. Politycy reprezentowali różne koncepcje przyszłości prawicy.

XII Nadzwyczajny Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” odbył się zaledwie dwa miesiące po głównym, XXI zjeździe. Nie był jednak jego powtórzeniem. Szczególnie mocno wybrzmiały pytania o to, co przed Polską, jak przygotować się do kolejnych politycznych rozstrzygnięć i jaką rolę w coraz bardziej spolaryzowanej rzeczywistości powinno odgrywać aktywne społeczeństwo obywatelskie.

W Sulejowie swoje stanowiska przedstawiali m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, były premier Mateusz Morawiecki, prof. Przemysław Czarnek, Mariusz Błaszczak, Adam Andruszkiewicz z Kancelarii Prezydenta RP i Antoni Macierewicz. Specjalne pozdrowienia do uczestników skierował prezydent RP Karol Nawrocki. Były rozmowy o bezpieczeństwie, gospodarce, mediach, wymiarze sprawiedliwości i przyszłych wyborach, ale także o samych klubach „Gazety Polskiej” – ich rozwoju, odpowiedzialności i kolejnych inicjatywach.

Otwierając zjazd, prezes klubów „Gazety Polskiej” Ewa Wójcik przypomniała, dlaczego obok głównych, dorocznych spotkań organizowane są zjazdy nadzwyczajne. – Podczas głównego zjazdu nie jesteśmy w stanie porozmawiać o wszystkim, co jest dla nas ważne. Ale jest jeszcze jeden, bardzo prosty powód – chcemy ponownie się spotkać,porozmawiać i być razem – mówiła. Klubowiczów przywitał również Tomasz Sakiewicz, prezes Republiki oraz redaktor naczelny „Gazety Polskiej”. Jego wystąpienie poprzedziło kolejne rozmowy i debaty, które przez trzy dni toczyły się w Sulejowie.

Ewa Wójcik przedstawiła również najnowsze dane dotyczące rozwoju środowiska. Tylko w 2026 r. powstało 15 nowych klubów „Gazety Polskiej”, 12 zostało reaktywowanych, a w ośmiu zmienili się przewodniczący. Zapowiedziała powstanie kolejnych klubów – w Morągu i Miłakowie. Do środowiska zgłosił się również Polak mieszkający na Majorce, zainteresowany utworzeniem tam klubu „Gazety Polskiej”. Tegoroczny nadzwyczajny zjazd odbywał się w szczególnym momencie dla środowisk prawicowych. W ostatnich miesiącach wyraźnie ujawniły się różnice dotyczące strategii przed kolejnymi wyborami. Te różnice było słychać również w Sulejowie. Kluby „Gazety Polskiej” nie zamierzały jednak stawać się uczestnikiem wewnętrznego sporu partyjnego. W Sulejowie oznaczało to przede wszystkim jedno: rozmawiać także wtedy, gdy różnią się oceny sytuacji, argumenty i proponowane rozwiązania.

Prezydent Karol Nawrocki: Polska potrzebuje ludzi aktywnych

Do uczestników zjazdu zwrócił się w specjalnym nagraniu prezydent RP Karol Nawrocki. Przypomniał drogę, jaką kluby przeszły od kilkunastu środowisk istniejących ponad dwie dekady temu do ponad 500 klubów działających dziś w Polsce i poza jej granicami. Karol Nawrocki podkreślił, że zna to środowisko od lat – jeszcze z okresu kierowania Muzeum II Wojny Światowej, a następnie Instytutem Pamięci Narodowej. Podziękował również klubowiczom za wsparcie podczas kampanii prezydenckiej: zbieranie podpisów, organizowanie spotkań, rozmowy z Polakami i mobilizację w całym kraju.

– Polska potrzebuje ludzi aktywnych, odważnych i gotowych brać odpowiedzialność za dobro wspólne. Potrzebuje silnego społeczeństwa obywatelskiego i wspólnot, które łączy troska o przyszłość ojczyzny

– podkreślił Karol Nawrocki.

Z Kancelarii Prezydenta RP do Sulejowa przyjechał Adam Andruszkiewicz. W rozmowie z klubowiczami mówił m.in.o mandacie społecznym Karola Nawrockiego, relacjach Pałacu Prezydenckiego z rządem oraz inicjatywach prezydenckich. Andruszkiewicz przekonywał także, że prezydent nie zamierza biernie przyglądać się politycznym wydarzeniom i będzie wykorzystywał możliwości swojego urzędu.

Błaszczak: Bezpieczeństwo i konsolidacja

Mariusz Błaszczak, były minister obrony narodowej, mówił o potrzebie konsolidacji i silnego przywództwa na prawicy oraz bezpieczeństwie Polski. Przypomniał zwiększenie liczebności wojska podczas rządów PiS, modernizację techniczną oraz zakupy uzbrojenia w Stanach Zjednoczonych i Korei Południowej. Opowiadał się również za udziałem Polski w programie Nuclear Sharing. – Polska jest broniona od granicy, a nie dopiero od linii Wisły – podkreślał, przedstawiając koncepcję obrony państwa rozwijaną za poprzednich rządów. Mówił także o ETS, pakcie migracyjnym i polityce Unii Europejskiej. Przed przyszłymi wyborami apelował o poparcie Prawa i Sprawiedliwości.

Klubowicze pytali o system Patriot i HIMARS, obronę powietrzną, rozwój technologii dronowych, schrony, bezpieczeństwo prezydenta, konsekwencje ewentualnego wyjścia z ETS, bezpieczeństwo wewnętrzne oraz media. Kiedy Bogdan Staworko z Klubu „GP” Wrocław zapytał o przyszłość mediów, Błaszczak zapewnił: – My nigdy nie zrezygnujemy ze wspierania Telewizji Republika.

Morawiecki: Trzeba poszerzyć obóz patriotyczny

Jednym z mocniejszych politycznych punktów pierwszego dnia było spotkanie z byłym premierem Mateuszem Morawieckim. Przedstawił on swoją koncepcję docierania do wyborców, którzy w ostatnich latach nie chcieli głosować na Prawo i Sprawiedliwość. – To jest nasz jedyny plan. Poszerzyć obóz patriotyczny i zbudować zwycięski obóz przeciw Donaldowi Tuskowi – mówił Morawiecki. Wskazywał m.in. na młodych ludzi, przedsiębiorców i samorządowców. Zapowiadał pracę ruchu Rozwój Plus nad zdobywaniem poparcia właśnie wśród tych grup. Były premier mówił również o budowaniu programu wspólnie z przedsiębiorcami i przygotowywanym kongresie samorządowym. Jego zdaniem poszerzenie elektoratu prawicy powinno pozwolić odebrać głosy obecnej koalicji.

Wolne słowo, prawo i państwo

W programie zjazdu znalazło się również miejsce dla środowisk prawniczych. W panelach uczestniczyli przedstawiciele Veritas Et Ius – W Służbie Narodowi (Kamila Borszowska-Moszowska, Michał Lasota, Mariusz Moszowski i Piotr Schab), a także „Ad Vocem” niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów oraz Prawników dla Polski (Łukasz Piebiak i Mikołaj Pawlak).
Drugiego dnia odbył się natomiast panel „Siła Wolnego Słowa – Media, które nie boją się mówić prawdy”. Wzięli w nim udział prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich dr Jolanta Hajdasz, prof. Piotr Grochmalski oraz redaktorzy Sabina Treffler, Adrian Stankowski, Anna Zyzek, Wojciech Szymczak i Janusz Życzkowski.

O sytuacji kraju dyskutowano również podczas panelu „Polska dziś” z udziałem Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk, prof. Piotra Glińskiego, Mariusza Goska, Dariusza Mateckiego, Janusza Kowalskiego i Mariana Kowalskiego. W kuluarach można było porozmawiać z posłami Andrzejem Śliwką i Anną Milczanowską.

Czarnek: Jedność PiS, pokój na prawicy

Jedno z najmocniejszych wystąpień drugiego dnia należało do prof. Przemysława Czarnka. Wprost odniósł się on do konfliktów na prawicy i argumentował, że politycy zamiast zajmować opinię publiczną wewnętrznymi sporami powinni koncentrować się na problemach obywateli. Opowiadał o spotkaniach z powodzianami i rolnikami, sytuacji gospodarstw. – Zamierzam zajmować się Polską – deklarował. Przywołując wyniki jednego z sondaży, przekonywał, że podział prawej strony może przełożyć się na znaczną utratę mandatów w przyszłym Sejmie. Swoje wystąpienie zakończył jednoznacznym apelem skierowanym do klubowiczów: – Jedność PiS, pokój na prawicy.

Kaczyński: Integracja prawicy warunkiem zwycięstwa

Kulminacyjnym momentem drugiego dnia było spotkanie z prezesem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim. – To jest, szanowni państwo, po prostu integracja, integracja prawicy – mówił, wskazując to jako podstawowy warunek przyszłego zwycięstwa wyborczego. Jarosław Kaczyński przekonywał, że podziały mogą doprowadzić do utraty kilkudziesięciu mandatów przez prawicę i uniemożliwić jej przejęcie władzy po kolejnych wyborach. Podkreślał, że w jego ocenie nie chodzi przede wszystkim o interes samej partii, lecz o konsekwencje dla kraju. – Trzeba zdecydowanie odrzucić wszelkiego rodzaju partykularne działania i wszelkiego rodzaju partykularne czy wręcz indywidualne, osobiste ambicje. Trzeba to uczynić w imię interesu Polski – przekonywał.

Prezes PiS mówił również o bezpieczeństwie wyborów, znaczeniu niezależnych mediów, polityce europejskiej oraz gospodarce. Dużo miejsca poświęcił bezpieczeństwu militarnemu. Przypominał rozbudowę wojska, powstanie Wojsk Obrony Terytorialnej i program modernizacji armii.

Republika nadawała z Sulejowa

Przez te trzy dni Telewizja Republika była częścią zjazdu nie tylko jako medium relacjonujące wydarzenie. Jej programy powstawały na miejscu, a klubowicze tworzyli ich publiczność i sami pojawiali się na antenie. Pierwszego dnia Danuta Holecka poprowadziła z Sulejowa program „Dzisiaj”, którego gośćmi byli Mateusz Morawiecki i Mariusz Błaszczak. Później na żywo odbyła się „Agora” Adriana Klarenbacha. Dyskusja była żywiołowa, a publiczność mocno reagowała na wypowiedzi gości. Jeszcze później przyszedł czas na „Piachem w tryby” z Adrianem Klarenbachem, Adrianem Stankowskim i Adrianem Boreckim. Drugiego dnia klubowicze od rana uczestniczyli w programie „Wstajemy”. Szczególnym punktem drugiego dnia zjazdu było spotkanie „Dzisiaj od zaplecza” z Danutą Holecką – po raz pierwszy przygotowane w takiej formule specjalnie dla klubowiczów. Wieczorem w programie „Dzisiaj” wystąpił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Od politycznej debaty do rozmów przy ognisku

Kiedy wyłączono mikrofony po oficjalnych panelach, zjazd wcale się nie kończył. Drugiego dnia uczestnicy spotkali się na wspólnym grillu. Z klubowiczami pozostali m.in. Jarosław Kaczyński i Przemysław Czarnek. Był czas na rozmowy już poza sceną, wspólne zdjęcia i śpiew przy ognisku. W międzyczasie trwał program „Piachem w tryby”, a późnym wieczorem przed uczestnikami wystąpił Valdi, jedna z gwiazd Sylwestra Republiki.
Właśnie poza oficjalnymi panelami szczególnie widoczne było to, o czym uczestnicy mówili wcześniej przed kamerami – możliwość bezpośredniego spotkania osób z różnych pokoleń, wymiany doświadczeń i rozmowy z ludźmi życia publicznego bez dystansu, jaki zwykle oddziela polityczną scenę od publiczności.

W niedzielny poranek w programie „Wstajemy” klubowiczów reprezentowała Beata Dróżdż, przewodnicząca piotrkowskiego klubu „Gazety Polskiej”. Odbył się także panel z Antonim Macierewiczem. Trzydniowe spotkanie zakończyła wspólna msza święta.

O charakterze zjazdu mówili jednak nie tylko zaproszeni goście. W programie „Dzisiaj” głos zabrali młodzi klubowicze – Karol, Tomasz i Rafał. Mówili o atmosferze, spotkaniach z ludźmi z całej Polski, ale przede wszystkim o możliwości bezpośredniej rozmowy z politykami i dziennikarzami – także wtedy, gdy nie we wszystkim się z nimi zgadzają.

– Nie wszyscy się zgadzamy – podkreślił przewodniczący Tomasz Andruszkiewicz z Tuszyna, wskazując, że zjazd daje przestrzeń do rozmowy i konstruktywnej krytyki. Rafał Sokół, klubowicz z Braniewa, zwrócił uwagę, że na kolejne spotkania przyjeżdża coraz więcej młodych osób zainteresowanych polityką i przyszłością Polski. Pprzewodniczący Karol Karpierz z Nowego Targu podkreślał z kolei możliwość rozmów z klubowiczami, politykami i dziennikarzami.

I właśnie obecność młodego pokolenia jest coraz bardziej widoczna na zjazdach klubów „Gazety Polskiej”. Nie trzeba mieć wieloletniego doświadczenia ani zajmować się polityką zawodowo, żeby przyjechać, zabrać głos, zadać pytanie i poznać ludzi, których – podobnie jak nas – interesuje to, co dzieje się w Polsce.

XII Nadzwyczajny Zjazd pokazał środowisko, które nie ucieka od różnicy zdań. Przeciwnie – chce rozmawiać właśnie wtedy, gdy pytania stają się trudne, a odpowiedzi nie są oczywiste. Bo kluby „Gazety Polskiej” nie powstały po to, aby zastępować partie polityczne. Ich rolą jest coś innego: tworzyć przestrzeń dla aktywnych obywateli, w której można się spotkać, wymienić doświadczeniami, zadawać pytania ludziom sprawującym władzę lub aspirującym do jej sprawowania, a później wrócić do swoich miejscowości i działać. Do kolejnych wyborów pozostał jeszcze czas. Ale społeczeństwa obywatelskiego nie buduje się kilka tygodni przed głosowaniem. Buduje się je wcześniej poprzez lokalne spotkania, rozmowę, przepływ informacji, współpracę, pamięć historyczną i gotowość do zabierania głosu w sprawach publicznych. I właśnie dlatego dwa miesiące po czerwcowym zjeździe klubowicze ponownie przyjechali do Sulejowa.


KLUBY „GAZETY POLSKIEJ”
Źródło: Gazeta Polska Codziennie – dodatek „Niecodzienna Gazeta Polska” | gpcodziennie.pl