Mszą Świętą w intencji Ojczyzny w kościele pw. Matki Bożej Niepokalanej na osiedlu Millenium rozpoczęły się, jak co roku, sądeckie obchody Dnia Pamięci Ofiar Stanu Wojennego w których nasz Klub Gazety Polskiej jak zawsze licznie uczestniczył.
Mszy Świętej koncelebrowanej przewodniczył ksiądz Andrzej Mulka, dyrektor Wydawnictwa Promyczek, zaś kazanie wygłosił ksiądz prałat Antoni Koterla, emerytowany proboszcz parafii pw. Matki Bożej Bolesnej w sądeckiej dzielnicy Zawada.
Po Mszy Świętej została poświęcona tablica kapelana Solidarności błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki zamordowanego bestialsko przez komunistów w 1984r. Następnie uczestnicy uroczystości wśród których były bardzo liczne w tym roku poczty sztandarowe, przemaszerowali pod pomnik NSZZ „Solidarności” przy Moście 700-lecia Nowego Sącza, gdzie tradycyjnie obyła się kolejna część uroczystości, którą prowadził przewodniczący Solidarności Krzysztof Kotowicz. Głos zabrał również ANDRZEJ SZKARADEK legenda sądeckiej „Solidarności”, internowany w stanie wojennym, wiezień polityczny PRL w latach 80. XX wieku, inwigilowany i prześladowany przez zbrodniczą peerelowską bezpiekę.Andrzej Szkaradek wyjątkowo, jak sam zaznaczył, nie wspomniał tym razem stanu wojennego i jego ofiar, ale odniósł się w swoim wystąpieniu do tragicznej sytuacji społeczno-politcznej, w której znalazła się Polska po roku rządów „koalicji 13 grudnia” pod przewodnictwem Donalda Tuska. Przemówienie Andrzeja Szkaradka przytaczamy w całości, bo to przesłanie, które każdemu, komu los i przeszłość naszej Ojczyzny miłe, powinno zapaść głęboko w serce i skłonić do patriotycznej refleksji:
„13 grudnia 2024Przepraszam państwa, ale dzisiaj , w związku z beznadziejną sytuacją w kraju, nie będę wspominał rocznicy 13 grudnia 1981 roku i ofiar stanu wojennego, ale chcę zasygnalizować problemy, z którymi borykamy się dzisiaj, które moim zdaniem są bardzo ważne.
To co się dzieje dzisiaj to niszczenie naszego państwa, to niszczenie naszej gospodarki, to powrót do resetu z Moskwą i Berlinem, to zamach na naszą suwerenność.Oddawanie decyzji i wpływów gospodarczych, światopoglądowych czy praworządności pod nadzór Brukseli czy Berlina, źle wróży dalszej suwerenności naszej Ojczyzny.Najbardziej niepokoi nas sytuacja gospodarcza: dziesiątki przedsiębiorstw ogłosiło zwolnienia grupowe, wycofanie się ze strategicznych inwestycji takich jak CPK, porty polskie czy elektrownie jądrowe, rozbudowa Orlenu, prowadzą do zwiększającego się bezrobocia. Zwolnienia grupowe w Poczcie Polskiej czy PKP Cargo dotknęły także Nowy Sącz. Szczególny wpływ na to mają wysokie ceny energii elektrycznej. Ekipa Tuska zmasakrowała w kosmicznym tempie rynek energetyczny. Zabójczo drogi prąd niszczy polską gospodarkę. Mamy teraz w Polsce najdroższą energię w Europie. Rekordowy deficyt budżetowy w tym roku, a jeszcze wyższy w 2025 roku w kwocie 290 mld złotych będą musiały przez lata spłacać nasze dzieci i wnuki.
Nie lepiej sprawy mają się na innych polach , tak jak choćby w sądownictwie, gdzie Tusk i Bodnar próbują złamać moralnie i zastraszyć tysiące sędziów w iście sowieckim stylu, poprzez zmuszanie ich do tzw. „czynnego żalu”, a finalnie, żeby rozprawić się z dzisiejszą opozycją, przygotowują ustawę o tzw. „mowie nienawiści”, która ma całkowicie ograniczyć wolność człowieka.
Takich doczekaliśmy czasów w państwie Tuska, że agent GRU Rubcow, osobiście powitany przez Putina w Moskwie, był lepiej traktowany w polskim więzieniu i był mniejszym zagrożeniem dla państwa niż ksiądz Olszewski i dwie urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości. Dzisiaj widzimy, że kolejny raz po dojściu do władzy Platformy Obywatelskiej, za sprawą ludzi zarządzających Ministerstwem Edukacji, przesiąkniętych lewacką ideologią, przegrywamy walkę o narodową pamięć. Okrajanie programu szkolnego z wątków rzekomo niewygodnych dla polsko-niemieckich relacji, gdzie Bitwa pod Grunwaldem czy obrona Westerplatte znalazły się na cenzurowanym, czy pozbycie się Jana Karskiego, Witolda Pileckiego i ks. Maksymiliana Kolbego, Danuty Siedzikówny i Żołnierzy Wyklętych są wymowną lekcją postępowania antypolskiego tej władzy „koalicji 13 grudnia”.
Takie postępowanie „koalicji 13 grudnia” trzeba dosłownie nazwać wynaradawianiem Polaków, a szczególnie młodego pokolenia. Świadczy o tym to, że Tusk i jego świta to osoby pozbawione skrupułów, a nawet podstawowych odruchów moralnych. Namacalnym dowodem tego jest wyrzucenie „Potopu” Henryka Sienkiewicza z lektur obowiązkowych! I życzyłbym sobie, by nauczyciele w ramach oporu społecznego wraz z młodzieżą czytali właśnie „Potop”.
Myślę , że najgorsze nas dopiero czeka, bo Nowacka z Tuskiem do szkół wprowadza promocję ideologii LGBT, w tym bardzo niebezpieczną seksualizację dzieci. Jestem przekonany, że za kilka lat dzieci, które przejdą przez lewacko-liberalną szkołę będą bardziej podatne na liczne manipulację i łatwe do zastraszania.
Całe rządzenie koalicji „13 grudnia” pod hasłem obrony praworządności, które już stało się szyderstwem, oparte jest tylko na zemście. Wszędzie tam, gdzie poprzednia władza Prawa i Sprawiedliwości miała swoje wpływy, ma nawet nie zostać kamień na kamieniu, bez względu na negatywne konsekwencje dla Polski.
Na koniec chcę jeszcze Wam wspomnieć, że obecny rząd po 35 latach transformacji ustrojowej przywraca wysokie przywileje emerytalne sprawcom bezprawia, szczególnie stanie wojennym, funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa, podczas gdy ofiary komunistów wciąż czekają na sprawiedliwość. Ten kto popiera to, by SB-cy żyli na nieporównywalnie wyższym poziomie niż Robotnicy Sierpnia 80r., nie zasługuję na nasz szacunek!
Jak widać, Tusk wraz ze swoją „koalicją 13 grudnia”, zaorał polskie nadzieje na lepsze życie wielu milionów Polaków. Oceny sytuacji, którą dzisiaj mamy po roku ich rządów, należałoby oczekiwać od wyborców! W końcu to akt ich demokratycznej woli postawił tą koalicję przy sterach państwa. Skutki stają się dla owej demokracji coraz bardzie zabójcze. Jeśli ta sytuacja nie otworzy ludziom oczu, trzeba będzie pogrzebać nadzieje. Bo jak pisał Norwid, którego 203. rocznicę obchodziliśmy, „Naród, który się oburza, ma prawo do nadziei, ale biada temu, który gnije w milczeniu”.
Drodzy Polacy, czas na bunt! Mamy przed sobą wybory prezydenckie, mamy obywatelskiego kandydata dr Karola Nawrockiego. Czas naprawić swoje błędy!”
Zdjęcia: Sylwester Adamczyk, Robert Bestyński





















