Tekst alternatywny

POZNAŃ | Z ogromnym żalem żegnamy naszego Przyjaciela ś.p. ANDRZEJA KARCZMARCZYKA

Z ogromnym żalem żegnamy naszego Przyjaciela
ś.p. ANDRZEJA KARCZMARCZYKA

Gdy w Poznaniu, choć nie tylko, odbywała się uroczystość związana z rocznicą historyczną, świętem narodowym, uczczeniem bohatera narodowego, wizytą ważnej osoby, lub choćby klubowa majówka lub śpiewanie kolęd, to na każdej z nich zawsze był nasz nieodżałowany kolega i przyjaciel Andrzej Karczmarczyk, z nieodłącznym aparatem fotograficznym w rękach, aby udokumentować najważniejsze wydarzenia dla Polski, Poznania, naszego klubu lub innych organizacji. W ten sposób realizował swoją pasję fotografa, aby przekazać odbiorcom i następnym pokoleniom wszystko co najistotniejsze, co kształtuje historię naszego środowiska i kraju. Jego spuścizna fotograficzna to nieoceniona skarbnica dla nas wszystkich. Niestety, Jego na zdjęciach nie ma, bo najważniejsze było udokumentowanie spotkania.

Drogi Panie Andrzeju! Jakże będzie Pana brakowało. W kolejnych wydarzeniach zawsze będziemy rozglądać się, gdzie Pan jest …. A Pan … No, cóż! Jesteśmy pewni, będzie Pan z nami, ale fotografie będzie Pan robił już z innej perspektywy i wierzymy, że kiedyś obejrzymy je wspólnie.

Żegnamy Pana, pogrążeni w wielkim smutku. Powtórzmy więc za św. Pawłem w liście do Tymoteusza, bo wyraża on najpełniej Pana życiową postawę:
„W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia.”

Niech Pan spoczywa w pokoju, bo dobrze zasłużył się Pan Polsce.

Członkowie i Przyjaciele Klubu Gazety Polskiej Poznań