Tekst alternatywny

Przeklęte słowo „równość”

Wrzutka

Przeklęte słowo „równość”

Chyba żadne słowo nie wywołało w historii tylu krzywd, nieszczęść i tragedii, co ponętne z pozoru słowo „równość”. Można wymyślać alternatywne scenariusze historii: co by było, gdyby rewolucja francuska napisała na sztandarach, obok wolności i braterstwa, sprawiedliwość?

„Egalité” skaziło dwa pozostałe slogany ewidentnym fałszem. Nie ma bowiem równości na tym najlepszym z możliwych światów. Wystarczy więc tylko się rozejrzeć, by stwierdzić, że nasi bliźni nie są równi. Jedni są duzi, inni mali, jedni żyją sto lat, inni umierają w łonie matki, są geniusze i durnie, obżartuchy i anorektycy, łysi i rudzi, płodni i bezpłodni… Wmawianie wszystkim, że są równi, to gorzej niż idiotyzm, to zbrodnia. Wiele lat temu oglądałem angielską komedyjkę „Niezastąpiony kamerdyner”. Na bezludnej wyspie rozbija się arystokratyczna rodzina z wiernym służącym, który jako jedyny jest w stanie poradzić sobie z nową sytuacją, nic więc dziwnego, że staje się niekwestionowanym przywódcą, zdobywa miłość młodej arystokratki i kiedy wreszcie przybywa pomoc z zewnątrz, spokojnie wraca do swojej roli dworaka w liberii. Zna swoje miejsce. Francja sprzed rewolucji miała bezspornie wiele wad i wyrządziła sporo krzywd (choć jeden rok postępowego jakobińskiego terroru skazał na śmierć więcej ludzi niż osiem wieków wstecznych Kapetyngów), była jednak światem poukładanym, w którym każdy – lub prawie każdy – znał swoje miejsce. I co ważniejsze, godząc się z nim, potrafił być szczęśliwy. Hasło równości bezpowrotnie zburzyło ten spokój – wyzwoliło najgorsze ludzkie cechy, takie jak zawiść podszytą wiarą, że wszystko jest możliwe, w dodatku drogą na skróty. W efekcie każdy chciałby dziś mieć więcej, niż ma, uważając, że mu się to należy, ergo nigdy nie jest szczęśliwy. A obiecaną równość, owszem, udawało się co jakiś czas osiągnąć przy pomocy gilotyny.

Z doświadczenia artysty wiem, że nic nie przydaje się tak jak odrobina pokory, świadomości, że inni mogą być od nas piękniejsi, bogatsi, szczęśliwsi, ale powinniśmy się cieszyć tym, co mamy, i maksymalnie to wykorzystywać, bez oglądania się na równość.

Marcin Wolski

albicla.com/MarcinWolski

źródło: Gazeta Polska | www.gazetapolska.pl

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress