Tekst alternatywny

Rypin – uroczystości 76. rocznicy paktu i napaści na Polskę przez Niemcy-ZSRR 1939 r.

Rypin – uroczystości 76. rocznicy paktu i napaści na Polskę przez Niemcy-ZSRR 1939 r.

W Rypinie Klub „Gazety Polskiej ” 1.09.2015 r. upamiętnił 76 rocznice napaści 1.09.1939 r. przez Niemcy na Polskę i 17.09.1939 r. przez ZSRR zgodnie z podpisanym paktem Ribbentrop – Mołotow i IV rozbiór Polski. Umiejscowienie banneru jest na prywatnej życzliwej posesji, bo burmistrz nie wyraził zgody na poświecenie temu dramatycznemu dla Polski paktowi większej uwagi.
Władze miasta ani żadna jednostka nie były jak widać zainteresowane upamiętnienia nawet poprzez włączenia syren na minutę, jedyne czym uczczono tego dnia tą rocznicę to chwilą ciszy na sesji rady miasta, ale nie odśpiewano hymnu narodowego, bo nie udało się odtworzyć hymnu z komputera.

(Klub GP)

*********

Przemówienie jakie wygłosił przewodniczący Klubu „Gazety Polskie” Rypin w 76 rocznicę zbrodni ludobójstwa dokonaną przez Salbstschutz w Rypinie i Raku koło Skrwilna pow rypiński.

76 Rocznica Zbrodni Ludobujstwa

Spotykamy się w tym miejscu w kolejną 76 pamiętną rocznicę krwawej rzezi na mieszkańcach Rypina, Skrwilna i okoli dokonanych łapami zbrodniarzy niemieckich, ale też mieszkających nieopodal swoich ofiar sąsiadów z Salbstschutzu we współpracy z tajną formacją policji .
Nie było by takich miejsc pamięci, miejsc zbrodni ludobójstwa gdyby nie dwa totalitarne systemy, które zapragnęły zapanować nad Europą i światem – nad narodami świata.
Patrząc tu na zebranych w tym tak szczególnym miejscu, na mieszkańców tej małej naszej ojczyzny zbroczonej krwią ofiar z zadowoleniem można powiedzieć, ze npo tych, którym odebrano najcenniejszy dar jakim jest żnie zaginie.
To dzięki młodzieży uczestniczącej rokrocznie w tych dniach wiedza o dokonanym ludobójstwie na narodzie polskim przez oprawców niemieckich na tej ziemi , nie zginie.
Podziękować trzeba również nauczycielom, wychowawcom tej młodzieży, rodzicom za przekazywanie wiedzy i pamięci o tych, którzy oddali swoje życie za Polskę, za to ze byli polakami. Dziś dla zatarcia w pamięci i historii win ludobójstwa niemieckiego a formacji Salbstschutzu, SS i folkzdojczów używa się określenia ” hitlerowcy”, by nie wybrzmiewało to, że Niemcy to zbrodniarze ludzkości.
Zapanowała nowomowa, poprawność polityczna, a której mówi się, że zbrodnie dokonywali jacyś „hitlerowcy” ale głoszone jest i owszem, Polskie obozy zagłady” tak w Niemczech jak i w innych krajach europy ale i świata. Oskarżana jest Polska również za wywołanie II wojny światowej, również przez drugiego okupanta, jakim była ZSRR, jak mówią rosyjscy politycy i historycy, Polska nie chciała oddać skrawka ziemi, Gdańska.
Przykrym faktem stało się również to, że w Domu Kaźni dokonało się dzieło zniszczenia podczas remontu budynku i w celach, w których resztkami swoich sił, obolałymi rękoma wydrapywali swoje ostatnie słowa zmaltretowani więźniowie skazani na śmierć. Historii nie można betonować jak wyrytych napisów w lochach katowni, inskrypcji często o treści osobistej, odwołań do Boga, w których zawarte były ostatnie słowa jeszcze żyjących , skatowanych, sponiewieranych na wpół żywych ludzi, mieszkańców, często sąsiadów tej ziemi.
Pamięć tą trzeba pielęgnować, żeby była przestrogą na przyszłość dla przyszłych pokoleń, nie pisać na nowo historii i jej prawdziwych wydarzeń, nie zmieniać w imię tz poprawnosci politycznej. Prawdziwa historia, którą Naród Polski przeżył jest niewygodna dla dzisiejszych naszych ” przyjaciół”, sąsiadów Niemców.
To nie żaden naród hitlerowski ani hitlerowcy dokonali ludobójstwa podczas II wojny światowej na Narodzie Polskim, TO BYLI NIEMCY !, tak musi pozostać zapisane i mówione z cała bolesną dla nich prawdą.
Polityczna poprawność w dzisiejszej zakompleksionej Polsce osiągnęła apogeum głupoty, a dawni nasi okupanci, tak z zachodu jak wschodu piszą na nowo historię , aby zmazać hańbę zbrodni ludobójstwa z czasów barbarzyństwa dokonanego na narodzie Polskim.
Nasuwa się jednak refleksja nad dzisiejszą polityką historyczną jaka prowadzi dziś III RP, w dążeniu do uzyskania profitów politycznych, poklepania po plecach za stanowisko człowieka, który uważa ” polskość za nienormalność”, wypowiadając takie oceny na temat polskości, nie możemy być szanowani w Europie ani na świeci.
Zacytuję pewna wypowiedź:” Jak wyzwolić sie z tych stereotypów, które towarzysza nam od urodzenia wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło – ponury-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń?
Polskość wywołuje u mnie niezmiernie odruch buntu: historia, geografi, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać.
Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski tej ziemi konkretnej, przegranej brudnej, biednej. I dlatego tak często nas ogłupia zaślepia, prowadzi w krainę mitu.
Sam jestem mitem” Koniec cytatu. Tak wyrażał się o Polsce Donald Tusk:
Źródło miesięcznik „Znak” nr. 11-12 , 1978 r. str 190.
Czy słysząc takie słowa mogą nas inni szanować?
Dla poklasku i przypodobania się ograniczana jest nauka historii, literatury polskiej w szkołach, nie mówi sie prawdy o tym,że Niemcy i ZSRR obaj okupanci zadali nam tyle cierpień. Nie było by Oświęcimia, Brzezinki, Pawiaka, tych wszystkich obozów zagłady, ofiar, nie było by Katynia, Miednoje, Charkowa, Ostaszkowa, nie byłoby kłamstw o tragedii w Smoleńsku.
Nie możemy pozwolić jako naród na pisanie na nowo zakłamanej historii nas obciążającej za zbrodnie dokonane przez dwa totalitaryzmy. Dojdzie niebawem do takiego kuriozum, że My naród polski będziemy musieli przepraszać a II wojnę światową, jej skutki i zbrodnie.
Erika Szteinbach zadbala o to by ludobójstwo dokonane na narodzie polskim zatarła historia uprawiana przez Niemcy, a rząd niemiecki przystąpił do budowy muzeum „wypędzonych”, które zostało juz ukończone i otwarte, przy biernej postawie polskiego premiera i rządu. Nie możemy pozwolić jako naród polski na oceny pismaków gazety, która nie lubi historii Polski i prawdy mówionej o zbrodniach dokonanych na narodzie.
Usłużne media już dokonują takiego obrachunku gdy pojawia sie pionierski artykuł: jego autor pisze, ze ” Pakt Ribbentrop – Mołotow z 23 sierpnia 1939 roku wcale nie był specjalnym zbójeckim, ale normalnym typowym układem układem politycznym i jeśli polski historyk czepia się znaczenia takiego paktu, by uznać współodpowiedzialność Stalina za II wojnę- to tylko daje wyraz swym antyrosyjskim uprzedzeniom ( Rafał Zasuń” Jak Polacy i Rosjanie młócą historię” Gazeta Wyborcza 8 września 2009 r.)
Można mieć jeszcze nadzieję, że ofiara jaka złożyli Polscy, mieszkańcy Rypina i powiatu rypińskiego w kazamatach Selbstschutzu przy ulicy Warszawskiej w Rypinie, w tym lesie i innych miejscach kaźni, pamięć będzie żywa tez w przyszłych pokoleniach.

Skrwilno, dnia 11.10.2015 rok