11 listopada Warszawa po raz kolejny zamieniła się w morze biało-czerwonych flag. Tysiące Polaków przeszły ulicami stolicy w Marszu Niepodległości. Wśród uczestników, jak co roku, bardzo licznie obecne były Kluby „Gazety Polskiej” z banerami, flagami, w radosnym i podniosłym nastroju.
Uczestnicy marszu podkreślali, że to święto ma wyjątkowy wymiar. To dzień wdzięczności za wolność, a także przypomnienie, że niepodległość nigdy nie jest dana raz na zawsze. Tego ducha widać było w rozmowach, gestach i uśmiechach ludzi idących razem, młodych i starszych, rodzin z dziećmi, kombatantów, harcerzy i licznie przybyłych członków Klubów „Gazety Polskiej”.
Sławek Śmigielski, przewodniczący Klubu „Gazety Polskiej” z Wrocławia, mówił dla Telewizji Republika o emocjach, które co roku towarzyszą temu wydarzeniu. „Zawsze, jak co roku, jestem tutaj od kilkudziesięciu lat i serce rośnie w takim tłumie. Wokół sami przyjaciele z klubowej drogi, mnóstwo znajomych, którzy przyjechali z całej Polski. Biało-czerwone to barwy niezwyciężone” – podkreślał. Dodał też, że Kluby „Gazety Polskiej” odgrywają ogromną rolę w pielęgnowaniu ducha patriotyzmu: „Ten ogień patriotyzmu płonie w całej Polsce właśnie dzięki klubom »Gazety Polskiej«. Rozwijamy się prężnie, powstało już ponad 500 klubów, także za granicą, nawet w Brazylii. To niesamowita inicjatywa, która z roku na rok przyciąga coraz więcej ludzi. Z Wrocławia przyjechało nas 170 osób, a z innych miast – całe autokary. To prawdziwe morze klubowiczów”.
Wiktoria Mielniczek, klubowiczka z Wrocławia, mówiła w TV Republika o łączeniu pokoleń i odpowiedzialności za przyszłość: „Idziemy z dumą w przyszłość, ale patrzymy w przeszłość. Niepodległość nie jest dana nam raz na zawsze. Dlatego jesteśmy tu. Celebrujemy to piękne święto, morze biało-czerwonych flag. Patrzymy z dumą, mając na ramieniu wiarę i tradycję”. Jej słowa dobrze oddawały atmosferę tego dnia, radości połączonej z zadumą nad drogą, jaką Polska przeszła ku wolności.
Adam Borowski, przewodniczący warszawskiego Klubu „Gazety Polskiej”, podkreślał w rozmowie z TV Republika, że Kluby „GP” są dziś jedną z najaktywniejszych wspólnot obywatelskich w kraju. „Kluby to potężna, patriotyczna siła. Nie przez przypadek prezydent nazwał nas awangardą ducha niepodległościowego, ducha patriotycznego, na których zawsze można liczyć. Na ludzi z Klubów »Gazety Polskiej« zawsze można liczyć, mają Polskę w sercu, są silni wiarą, kulturą, tradycją i pamięcią o bohaterach”. Wspominał również, że wielu członków klubów zaczynało dzień Narodowego Święta Niepodległości od wizyty na Wojskowych Powązkach. „To święto nie wzięło się znikąd. Wywalczyli je nasi przodkowie, często płacąc życiem, zdrowiem, więzieniem. My jesteśmy tym szczęśliwym pokoleniem, że tę niepodległość możemy świętować. Więc radujmy się dzisiaj i to ta historia daje nam energię do tego, żeby o tę niepodległość ciągle się bić, bo ona nigdy nie jest dana raz na zawsze. My musimy o tym pamiętać i w dzisiejszych czasach ogromnych zagrożeń dla naszej suwerenności i niepodległości. To jest ogromnie ważne, żebyśmy byli wytrwali, i ojczyzna teraz nie wymaga od nas krwi, ale ona od nas wymaga czasu i zaangażowania”.
Na marszu nie zabrakło też młodych klubowiczów „Gazety Polskiej”. Grupa chłopców z Piotrkowa Trybunalskiego mówiła o znaczeniu patriotyzmu dla młodego pokolenia. „Przyjechaliśmy spod Łodzi. Niektórzy mówią, że patriotyzm jest już niemodny, ale my się z tym nie zgadzamy. Trzeba o tym mówić, bo to zanika. Nasza tradycja opiera się na wierze i patriotyzmie, tak zostaliśmy wychowani, dlatego tu jesteśmy” – tłumaczyli. Jeden z nich dodał z uśmiechem: „To moja piąta albo szósta obecność na marszu. I na pewno nie ostatnia”. Ich słowa pokazują, że dla młodych Polaków niepodległość to nie tylko lekcja historii, lecz także żywe dziedzictwo, które chcą pielęgnować.
Beata Dróżdż, przewodnicząca Klubu „Gazety Polskiej” z Piotrkowa Trybunalskiego, zwracała uwagę na to, że udział w Marszu Niepodległości jest dla klubów naturalnym zwieńczeniem całorocznej działalności. „Kluby nie tylko 11 listopada, ale przez cały rok kultywują tradycje patriotyczne i niepodległościowe. Marsz to ukoronowanie tej pracy, pokazanie, że niepodległość to wartość, która nas łączy i inspiruje do działania”.
Ewa Wójcik, prezes Klubów „Gazety Polskiej”, przypomniała, że tego dnia na marszu pojawili się również przedstawiciele Klubów „GP” z zagranicy, m.in. z Hamburga, Brazylii, a także z wielu polskich miast. „Tu bije serce Polski, ale serce Polski bije też w całym kraju i na świecie. W Łowiczu, w Krakowie, w Mrągowie, w Essen – wszędzie kluby organizują uroczystości, marsze i koncerty. To ogromna wspólnota, która pokazuje, że Polacy potrafią być razem”.
Paweł Piekarczyk, bard i koordynator zagranicznych Klubów „Gazety Polskiej”, który wrócił właśnie z obchodów w Essen, wspominał: „W weekend świętowaliśmy niepodległość razem z Klubem »Gazety Polskiej« w Essen. Był marsz z wielką, marszową polską flagą, msza święta i wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych. To piękne, że Polacy na emigracji potrafią tak mocno pielęgnować pamięć i tradycję. To też część dorobku ludzi tworzących Kluby »Gazety Polskiej«”.
Na zakończenie obchodów Narodowego Święta Niepodległości w Pałacu Prezydenckim odbyły się uroczystości z udziałem prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego oraz pierwszej damy Marty Nawrockiej. Na zaproszenie prezydenta RP w wydarzeniu uczestniczyli również klubowicze „Gazety Polskiej”. Spotkanie miało podniosły i patriotyczny charakter. Marsz Niepodległości zakończył się w wieczorem. Zmęczeni, ale szczęśliwi uczestnicy wracali z poczuciem dumy i jedności. Wśród nich tysiące klubowiczów „Gazety Polskiej” z całego kraju. Jak co roku Kluby „Gazety Polskiej” stanowiły jeden z najbardziej rozpoznawalnych sektorów marszu z transparentami, biało-czerwonymi flagami i atmosferą prawdziwej wspólnoty.
To był dzień, w którym Polska nie tylko wspominała swoją historię, lecz także pokazywała światu, że duch niepodległości wciąż jest żywy. Bo jak mówił jeden z uczestników: „Niepodległość to nie hasło – to odpowiedzialność. A my, Polacy, jesteśmy jej strażnikami”.
NOWE KLUBY „GP”, ZMIANY, REAKTYWACJE
CHOCIANÓW (woj. dolnośląskie) – powstał 548. klub „GP”. Przewodniczącym został Roman Kowalski, tel.: 534 170 717, e-mail: klubgp.chocianow@gmail.com.
PAS-DE-CALAIS (Francja) – powstał 549. klub „GP”. Przewodniczącą została Maria Szmejkal, tel.: 00 687 786 182, e-mail: klubgp.pasdecalais@gmail.com.
PALMETTO (Floryda, USA) – powstał 550. klub „GP”. Przewodniczącym został Roman Pietraszek, tel.: +1 347 661 8331, e-mail: klubgp.palmetto@gmail.com.
ZAPROSZENIA KLUBOWE
NOWY TARG – spotkanie otwarte z Adamem Borowskim. 22 listopada, godz. 18, Restauracja, ul. Waksmundzka 105, Nowy Targ.
ZGORZELEC – spotkanie otwarte z red. TV Republika Sławomirem Jastrzębowskim i Karolem Gnatem. 22 listopada, godz. 17, sala spotkań przy kościele św. Bonifacego, ul. Emilii Plater, Zgorzelec.
ALEKSANDRÓW ŁÓDZKI – spotkanie otwarte z Przemysławem Czarnkiem. 24 listopada, godz. 18, hotel & restauracja Pelikan, ul. Wierzbińska 58, Aleksandrów Łódzki.
TORUŃ – poseł Joanna Borowiak, Klub „Gazety Polskiej” Toruń, klub dyskusyjny Nowa Szewska Pasja zapraszają na spotkanie z Mariuszem Błaszczakiem. 24 listopada, godz. 18, Aula w Centrum Dialogu, pl. bł. Stefana W. Frelichowskiego 1, Toruń.
BRANIEWO – spotkanie ze Sławomirem Cenckiewiczem (szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego) i Andrzejem Śliwką (posłem na Sejm RP). 27 listopada, godz. 18. Braniewo, Centrum Kultury, ul. Katedralna 9 (Galeria Podziemie).
KLUBY „GAZETY POLSKIEJ”
Źródło: Gazeta Polska | www.gazetapolska.pl
WESPRZYJ NAS
NUMER KONTA
74 2490 0005 0000 4500 8274 0046
DANE DO PRZELEWU Z ZAGRANICY, NUMER KONTA
PL 41 2490 0005 0000 4600 2469 2784 SWIFT CODE – ALBPPLPW
DANE DO PRZELEWU W POLSCE – FUNDACJA KLUBÓW GAZETY POLSKIEJ ul. Bracka 15 I piętro 31-005 Kraków
TYTUŁEM – DAROWIZNA
Dziękujemy za wsparcie!


