Pomysł narodził się przed laty z przekonania, że o polskiej historii i dumie narodowej trzeba mówić nie tylko podczas oficjalnych uroczystości. Członkowie Klubu „Gazety Polskiej” w Pabianicach postanowili wyjść do mieszkańców i połączyć pamięć historyczną z rodzinnym spotkaniem, muzyką i dobrą zabawą. Tak powstał Festyn Patriotyczno-Rodzinny, który w tym roku odbył się już po raz dwunasty.
Tegoroczny Festyn Patriotyczno-Rodzinny Klub „Gazety Polskiej” Pabianice zorganizował tradycyjnie 15 sierpnia na placu przy Kościele św. Maksymiliana. Data od początku nie była przypadkowa. Tego dnia przypadają uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Święto Wojska Polskiego oraz rocznica zwycięskiej Bitwy Warszawskiej.
Historia pabianickiego festynu sięga 2015 roku. Jak wspomina jego pomysłodawca i przewodniczący Klubu „Gazety Polskiej” Pabianice Karol Jabłoński, inicjatywa była odpowiedzią na atmosferę, w której coraz częściej próbowano zastępować dumę z polskiej historii „pedagogiką wstydu”. – Postanowiliśmy wyjść na ulicę i powiedzieć ludziom, że jako Polacy jesteśmy narodem dumnym, mającym w swojej historii wspaniałe karty – wspomina przewodniczący.
Klubowicze „GP” mieli w pamięci dwa obrazy, które traktowali jako symbole odmiennego podejścia do narodowych tradycji: prezydenta Lecha Kaczyńskiego odbierającego 15 sierpnia 2007 roku defiladę Wojska Polskiego oraz akcję z czekoladowym orłem podczas prezydentury Bronisława Komorowskiego. Chcieli stworzyć wydarzenie, które zamiast narzekania będzie w przystępny sposób przypominało o historii i wzmacniało przywiązanie do polskości. Tak narodził się pomysł festynu organizowanego właśnie 15 sierpnia.
W tym roku nie przeszkodziły ani wakacje, ani upał. Dwunastą edycję rozpoczął proboszcz parafii ks. Ryszard Stanek modlitwą o wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny za naród i ojczyznę.
Przewodniczący pabianickiego klubu „GP” Janusz Jabłoński przypomniał następnie wydarzenia sprzed 106 lat i znaczenie zwycięstwa odniesionego na przedpolach Warszawy. Mówił o dowódcach, męstwie polskich żołnierzy i religijnym wymiarze pamięci o zwycięstwie, które zatrzymało marsz bolszewików na Europę. Szczególną uwagę zwrócił jednak na jedność Polaków w 1920 roku. Chłopi, robotnicy, inteligenci, uczniowie i studenci stanęli wówczas obok siebie w obronie kraju. Zdaniem organizatorów właśnie takiego poczucia wspólnoty potrzeba również współcześnie. Festyn ma służyć jego odbudowywaniu – poprzez spotkanie ludzi, poznawanie historii i patriotyzm rozumiany jako miłość do ojczyzny.
Nie zabrakło przy tym tego, co od początku stanowi o charakterze wydarzenia – rodzinnej atmosfery i rozrywki. Na scenie wystąpili Kwiatostanki, chór Złota Jesień, Wioletta i Mikołaj Gałązkowie, Krzysztof Piech z Bogusławem Gnatkowskim oraz ks. Tomasz Estkowski. Program przygotowano także z myślą o całych rodzinach. Można było zmierzyć ciśnienie i poziom cukru oraz skorzystać z porad medyków. Swoją wystawę modeli zaprezentował Marek Magiera, mistrz Europy w modelarstwie. Na młodych uczestników czekały również strzelanie do tarczy, trampolina, dmuchany zamek, a także malowanie twarzy. Organizatorzy podkreślają, że od lat zależy im na otwartym charakterze wydarzenia. Na festyn przychodzą mieszkańcy reprezentujący różne poglądy polityczne, ale udaje im się wspólnie słuchać muzyki, rozmawiać i spędzać miło czas. To właśnie połączenie historii, patriotyzmu i zwyczajnego rodzinnego spotkania stało się znakiem rozpoznawczym pabianickiej inicjatywy.
W XII Festynie Patriotyczno-Rodzinnym uczestniczyli również klubowicze „GP” ze Skierniewic i z Łodzi, którzy przyjechali do Pabianic, by wspólnie świętować 15 sierpnia. Po 12 edycjach wydarzenie pozostaje realizacją pomysłu, który pojawił się na jednym z klubowych zebrań w 2015 roku: o historii można mówić nie tylko podczas oficjalnych akademii. Można zaprosić całe rodziny, połączyć edukację z muzyką i zabawą, a przy okazji przypominać, dlaczego 15 sierpnia zajmuje tak szczególne miejsce w polskiej historii.
Partnerami wydarzenia byli: NSZZ „Solidarność” Pabianice, PCM, Kawiks, PSS Społem, Strzelec Pabianice oraz KGW Bychlew.
POZNAŃ | Klub „Gazety Polskiej” w Poznaniu pożegnał swoją nestorkę – śp. Zofię Bartoszewską, pielęgniarkę, uczestniczkę wydarzeń poznańskiego Czerwca ’56, działaczkę Solidarności i osobę przez dziesięciolecia zaangażowaną w zachowanie pamięci o jednym z najważniejszych wystąpień przeciwko komunistycznej władzy w powojennej Polsce.
Zofia Bartoszewska, z domu Pawłowska, urodziła się w 1934 roku w Józefowie. W 1953 roku ukończyła Państwową Szkołę Pielęgniarstwa w Poznaniu, a trzy lata później pracowała już w Szpitalu Miejskim im. Franciszka Raszei. 28 czerwca 1956 roku znalazła się w centrum dramatycznych wydarzeń, choć tego dnia sama przebywała w szpitalu jako pacjentka po zabiegu. Kiedy dowiedziała się, że poznańscy robotnicy wyszli na ulice, obserwowała rozwój wydarzeń z okien placówki. Wkrótce do szpitala zaczęli trafiać ranni. Mimo że sama była hospitalizowana i lekarz sprzeciwiał się jej powrotowi do obowiązków, założyła pielęgniarski fartuch i ruszyła z pomocą. Liczba poszkodowanych była tak duża, że zabrakło dla nich miejsc – łóżka ustawiano również na szpitalnych korytarzach. W pewnym momencie seria z karabinu trafiła w okno, przy którym znajdowali się Zofia Bartoszewska oraz dyrektor szpitala dr Granatowicz. Oboje uniknęli zranienia. To, czego była świadkiem podczas tamtej nocy, pozostało z nią na całe życie. Po latach wspominała: „To, co widziałam i przeżyłam w tę noc przy rannych, wobec których lekarze i ja byliśmy bezradni, bo część z nich zmarła, nie przeżywszy nawet doby, to był dla mnie niewyobrażalny wstrząs. (…) Wszystko prysło, moja świadomość dojrzała w ciągu tych kilkudziesięciu godzin”.
Doświadczenie poznańskiego Czerwca nie było ostatnim rozdziałem jej społecznego zaangażowania. Włączyła się w działalność poznańskiej Solidarności. Współorganizowała Międzyzakładowy Komitet Założycielski NSZZ „Solidarność” w Poznaniu. Należała do Komisji Zakładowej w Zakładzie Opieki Zdrowotnej Grunwald oraz Komisji Koordynacyjnej Służby Zdrowia w Wielkopolsce, a następnie do Prezydium Ogólnokrajowej Komisji Koordynacyjnej Służby Zdrowia.
Po wprowadzeniu stanu wojennego nie zrezygnowała z działalności. Kolportowała wydawnictwa podziemne, wśród nich „Obserwatora Wielkopolskiego”. W latach 1984–1989 organizowała pomoc medyczną i charytatywną dla osób represjonowanych oraz ich rodzin. W sierpniu 1988 roku została zatrzymana w związku z udziałem w strajku w Zakładach Przemysłu Metalowego H. Cegielskiego w Poznaniu. Także tam pozostała wierna swojemu zawodowemu powołaniu – zapewniała opiekę medyczną strajkującym. Rok później angażowała się w organizację Komitetu Obywatelskiego Osiedla Lecha-Czecha w Poznaniu.
Za swoją działalność była wielokrotnie odznaczana i wyróżniana. W 2002 roku otrzymała Srebrny Krzyż Zasługi. Zofia Bartoszewska zmarła 15 sierpnia 2026 roku. Pozostanie w naszej pamięci jako osoba niezwykle odważna, ofiarna i wierna wartościom, którym poświęciła swoje życie. Jednocześnie była osobą ciepłą, serdeczną, pełną dobrych rad i życiowych wskazówek. Była wierną, aktywną uczestniczką w pracach klubu „GP”. Mimo sędziwego wieku, kłopotów ze zdrowiem i poruszaniem się nasza Zosieńka, bo tak Ją nazywaliśmy, uczestniczyła w każdym niemalże wydarzeniu, dając w ten sposób dowód na to, jak żywe, ważne były to dla Niej sprawy.
NOWE KLUBY „GP”, ZMIANY I REAKTYWACJE
MORĄG (woj. warmińsko-mazurskie) – powstał 567. klub „Gazety Polskiej”. Przewodniczącym został Piotr Wojciechowski, tel.: +48 784 090 046, e-mail: klubgp.morag@gmail.com
MIŁAKOWO (woj. warmińsko-mazurskie) – powstał 568. Klub „Gazety Polskiej”. Przewodniczącym został Zbigniew Zabłocki, tel.: +48 691 383 634, e-mail: klubgp.milakowo@gmail.com
ZAPROSZENIA KLUBOWE
SYDNEY (AUSTRALIA) – manifestacja przed konsulatem Niemiec w sprawie reparacji dla Polski za straty poniesione w wyniku II wojny światowej. 4 września, godz. 1-3 PM, 100 William Street, Woolloomooloo, Sydney.
DŁUGOŁĘKA – narodowe czytanie „Dziadów” Adama Mickiewicza. 5 września, godz. 12, plac przy parafii, ul. Wiejska 24, Długołęka.
BYTOM – spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim. 7 września, godz. 17, aula przy parafii WNMP w Bytomiu.
MIĘDZYCZECZ – kluby „Gazety Polskiej” woj. lubelskiego zapraszają mężczyzn z rodzinami 12 września do Międzyrzecza na 14. Pielgrzymkę Mężczyzn do Kolebki Chrześcijaństwa i Polskości. Rozpoczęcie o godz. 10 na Zamku w Międzyrzeczu.
KLUBY „GAZETY POLSKIEJ”
Źródło: Gazeta Polska | www.gazetapolska.pl

