Przez siedem dni klubowicze „Gazety Polskiej”, ich rodziny, przyjaciele i sympatycy wspólnie odkrywali jeden z najpiękniejszych regionów Włoch.
Najpierw była długa nocna droga przez Czechy i Austrię, a później zupełnie inny krajobraz, wzgórza Toskanii, wąskie uliczki starych miast i pierwsze wspólne rozmowy w Montecatini Terme. Potem przyszły kolejne obrazy: Krzywa Wieża w Pizie, renesansowe mury Lukki, kopuła Brunelleschiego górująca nad Florencją, Piazza del Campo w Sienie i kamienne wieże San Gimignano.
Wyjazd 50 sympatyków Klubów „GP” rozpoczął się na początku września. Autokar zabierał uczestników kolejno z Warszawy, Piotrkowa Trybunalskiego, Częstochowy, Katowic i Gorzyczek. Po nocnym przejeździe przez Czechy i Austrię następnego dnia grupa dotarła do Montecatini Terme, które na kilka kolejnych dni stało się bazą całej wyprawy. Po zakwaterowaniu w hotelu był czas, by odpocząć po podróży, a także po raz pierwszy spokojnie rozejrzeć się po mieście. Montecatini pozwoliło złapać nieco wolniejsze włoskie tempo. Następnego ranka zaczynało się już właściwe odkrywanie Toskanii.
Pierwszym celem była Lukka, miasto otoczone renesansowymi murami. Uczestnicy zobaczyli Katedrę San Martino, Kościół San Michele in Foro oraz charakterystyczny plac powstały w miejscu dawnego rzymskiego amfiteatru. Był również czas, żeby zejść z wyznaczonej trasy, zajrzeć w boczne uliczki czy po prostu usiąść na chwilę przy włoskiej kawie. Jeszcze tego samego dnia grupa dotarła do Pizy. Na słynnym Piazza del Duomo, nazywanym Placem Cudów i wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, czekał jeden z najbardziej rozpoznawalnych widoków całego wyjazdu – Krzywa Wieża. Obok niej uczestnicy zobaczyli monumentalną katedrę, baptysterium i zabytkowy cmentarz.
Ale Toskania to przecież nie tylko zabytki. Dlatego tego dnia znalazło się miejsce również na jej smaki. W lokalnej winnicy odbyła się degustacja toskańskich win i serów. Przy stole można było na chwilę zapomnieć o przewodnikach i kolejnych kilometrach. Był czas na rozmowy, żarty i zwyczajne bycie razem. Ten mniej oficjalny wymiar wyjazdu, który z każdym dniem stawał się coraz ważniejszy.
Kolejnego dnia uczestnicy przesiedli się z autokaru do pociągu i ruszyli do Florencji. Stolica Toskanii była jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów programu. Trasa prowadziła przez Piazza del Duomo, gdzie można było zobaczyć baptysterium ze słynnymi „rajskimi drzwiami”, Katedrę Santa Maria del Fiore z kopułą Brunelleschiego oraz dzwonnicę Giotta. Dalej uczestnicy przeszli przez historyczne centrum na Piazza della Signoria z Palazzo Vecchio, a następnie dotarli do jednego z symboli miasta – Ponte Vecchio. Spacer zakończył się przy Kościele Santa Croce, gdzie znajduje się grób Michała Anioła. Później przyszedł czas na własne odkrywanie Florencji. Fotografie, zakupy, włoska kuchnia i powroty w miejsca, które podczas wspólnego zwiedzania szczególnie przyciągnęły uwagę.
Następnego dnia Toskania pokazała zupełnie inne oblicze. W Sienie grupa dotarła na Piazza del Campo, jeden z najbardziej charakterystycznych placów miasta, a następnie zwiedzała gotycką katedrę z dzwonnicą w charakterystyczne biało-czarne pasy. Ze Sieny uczestnicy ruszyli do San Gimignano. Miasteczko, którego panoramę tworzą wysokie średniowieczne wieże, nie bez powodu nazywane jest „średniowiecznym Manhattanem”. Spacer prowadził m.in. na Piazza del Duomo. Był też czas na spokojne poznawanie miasta i podziwianie toskańskiego krajobrazu.
To właśnie takie chwile najlepiej pokazywały charakter całego wyjazdu. Nie chodziło o zaliczanie kolejnych punktów programu. Jednego dnia wspólnie oglądano dzieła renesansu, następnego średniowieczne uliczki, a pomiędzy nimi były dziesiątki rozmów osób, które często znały się wcześniej jedynie z klubowych spotkań, zjazdów czy wspólnych wydarzeń.
Ostatniego dnia przed wyjazdem do Polski uczestnicy pożegnali region z góry. Z Montecatini Terme ruszyli kolejką do zabytkowego Montecatini Alto położonego wysoko nad miastem. Z góry rozciągała się panorama północnej Toskanii. Odpowiednie miejsce na ostatnie wspólne zdjęcia i chwilę odpoczynku przed drogą powrotną. Był jeszcze czas na zakup włoskich specjałów i ostatni spacer. Po południu grupa ruszyła w kierunku Polski. Po siedmiu dniach wspólnej podróży wyjazd dobiegł końca.
Podróż do Toskanii była kolejnym wyjazdem, podczas którego środowisko Klubów „Gazety Polskiej” mogło spotkać się w zupełnie innych okolicznościach niż podczas zjazdów, uroczystości patriotycznych czy debat. Tym razem nie było sali konferencyjnej ani napiętego programu wystąpień. Były za to wspólne kilometry, włoskie miasta, posiłki, wieczory w Montecatini Terme i dużo czasu na rozmowy.
I być może właśnie dlatego po takich wyjazdach zostaje coś więcej niż fotografie Florencji, Pizy czy Sieny. Kluby „Gazety Polskiej” tworzą przede wszystkim ludzie, a wspólna podróż daje im czas, żeby naprawdę się poznać. Toskania była pięknym tłem, ale najważniejsza po raz kolejny okazała się wspólnota.
WARSZAWA | Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego przy Al. Szucha powstało miasteczko namiotowe zainicjowane przez środowisko Klubów „Gazety Polskiej”. Inicjatorem akcji był Adam Borowski, przewodniczący warszawskiego Klubu „Gazety Polskiej”. Do protestu dołączyli również przedstawiciele Wolnych Polaków, Wolnych Republikanów, NSZZ Rolników Indywidualnych czy Ruchu Obrony Granic.
Powstanie miasteczka było reakcją na sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz publiczne wypowiedzi dotyczące możliwości podjęcia działań przez policję. Kluby „GP” deklarowały, że celem ich obecności jest obrona Trybunału jako organu konstytucyjnego. „Będziemy trwać i bronić organu konstytucyjnego, a ja będę do tej obrony wzywał społeczeństwo” – mówił Adam Borowski.
Do Warszawy zaczęli przyjeżdżać członkowie Klubów „Gazety Polskiej” z różnych części kraju. Ich obecność miała charakter rotacyjny – kolejne grupy przyjeżdżały do miasteczka, zastępując tych, którzy byli tam wcześniej. Z uczestnikami miasteczka spotkał się także prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski. Wyszedł przed siedzibę TK, aby osobiście podziękować zgromadzonym za obecność.
Klubowicze „GP” od początku deklarowali gotowość do kontynuowania swojej obecności w zależności od rozwoju sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego.
ZAPROSZENIA KLUBOWE
KRAKÓW – Klub „GP” Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy „STOP BANDERYZMOWI” od poniedziałku do piątku w godz. 12–18, Księgarnia ZBROJA, Plac Wszystkich Świętych 9, Kraków.
GDAŃSK – Klub „GP” Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy „STOP BANDERYZMOWI” w każdy czwartek w godz. 17–18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku.
ŁAZY – spotkanie z dr. Oskarem Kidą. 25 września, godz. 16, sala przy Kościele św. Michała Archanioła, ul. Kościuszki 96, Łazy.
TORONTO-GTA (Kanada) – spotkanie (łączenie online) z Adamem Borowskim oraz Pawłem Piekarczykiem. 27 września, godz. 2 PM, Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada.
CZĘSTOCHOWA – spotkanie z prawnikami stowarzyszenia Veritas et Ius – z sędziami Piotrem Schabem, Kamilą Borszowską-Moszowską, dr. Michałem Skwarzyńskim i dr. Oskarem Kidą. 27 września, godz. 16, aula tygodnika „Niedziela”, ul. 3 Maja 12, Częstochowa.
ALEKSANDRÓW ŁÓDZKI – spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy. 29 września, godz. 18, Bistro Ostoja, os. Zielony Romanów, ul. Romanowska 55N, Łódź.
BUSKO-ZDRÓJ – zaproszenie do obejrzenia wystawy IPN pt. „Gospodarka III Rzeszy”, dostępnej do 30 września, ul. 1 Maja, przed Pensjonatem Sanato, Busko-Zdrój.
RYPIN – zaproszenie na wystawę „Niedokończone msze wołyńskie”, dostępną do 30 września, oraz do obejrzenia największych witraży w Europie w Parafii pw. św. Stanisława Kostki, ul. A. Podlesia 6, Rypin.
LOS ANGELES II – spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19 (7 PM), 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018.
KLUBY „GAZETY POLSKIEJ”
Źródło: Gazeta Polska | www.gazetapolska.pl

NUMER KONTA
74 2490 0005 0000 4500 8274 0046
DANE DO PRZELEWU Z ZAGRANICY, NUMER KONTA
PL 41 2490 0005 0000 4600 2469 2784 SWIFT CODE – ALBPPLPW
DANE DO PRZELEWU W POLSCE – FUNDACJA KLUBÓW GAZETY POLSKIEJ ul. Bracka 15 I piętro 31-005 Kraków
TYTUŁEM – DAROWIZNA
Dziękujemy za wsparcie!
